Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 11:32
ReklamaFilplast

OSP w Strzelcach Opolskich wpisane do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego

Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej na początku grudnia włączył Ochotniczą Straż Pożarną w Strzelcach Opolskich do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Żeby mogło się to stać, druhowie musieli przejść szereg formalności, a wszystko zaczęło się od podjęcia na walnym zgromadzeniu decyzji o chęci dołączenia do KSRG.
OSP w Strzelcach Opolskich wpisane do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego
11 stycznia strażacy ze Strzelec zostali zadysponowani do uszkodzonych przez bobry drzew między Kolonowskiem a Zawadzkiem. Drabina pożarnicza znów się przydała

Autor: fot. OSP Strzelce Opolskie

- Nie każda jednostka może wstąpić do tego systemu, ponieważ trzeba spełnić szereg warunków m.in. mieć sprzęt, odpowiedni skład osobowy, który jest wyszkolony. Na pewno spełniamy określone minimum, a myślę, że nawet więcej i ciągle chcemy się rozwijać. Wniosek musi być też zaaprobowany przez komendanta powiatowego - mówi Paweł Kapica z OSP w Strzelcach Opolskich.

Przed strażakami stoi teraz nie lada wyzwanie, będą musieli brać udział w dodatkowych szkoleniach, spełniać więcej wymagań. Czy są korzyści ze wstąpienia do systemu?

- Teoretycznie powinno ułatwić nam to staranie się o dofinansowanie do zakupu nowych wozów i sprzętu. Będziemy również pełnić dyżury i kiedy wszystkie jednostki ratowniczo-gaśnicze z Komendy Powiatowej PSP będą na akcjach, my będziemy zabezpieczać powiat - mówi Tomasz Morawski, naczelnik OSP w Strzelcach Opolskich.

Strzeleccy druhowie często spotykają się w straży, organizując ćwiczenia, dzięki którym utrwalają swoją wiedzę oraz nabywają nowe doświadczenia.

- Taktyka działań ratowniczych ciągle ewoluuje, a wejście do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego nakłada dodatkowe obowiązki m.in. możliwość samodzielnego prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych, gdzie decyzje należy podejmować trafnie i szybko - dodaje Mateusz Cedzich.

Atutem jednostki jest również to, że kilku strażaków jest zawodowo związanych ze strażą pożarną oraz ratownictwem medycznym.

- Mamy na wyposażeniu cztery samochody - forda transita z wyposażeniem technicznym - najczęściej jego wyjazdy związane są z wichurami, zalanymi piwnicami, wypadkami czy usuwaniem gniazd owadów błonkoskrzydłych. Ciężki samochód gaśniczy marki Jelcz ze zbiornikiem ponad 6 tysięcy litrów wody, który niestety coraz częściej wymaga napraw i przymierzamy się do jego wymiany. Mikrobus VW, który oprócz udziału w zdarzeniach służy również orkiestrze strażackiej z gminy Strzelce Opolskie - wymienia Mateusz Cedzich. - Ostatni pozyskany pojazd dla naszej jednostki to wyróżniający się w całym powiecie wóz marki Iveco Magirus SD30. Jest to drabina pożarnicza znacznie ułatwiająca działania strażaków na wysokościach. Drabina jest z nami od trzech lat i w tym czasie zdążyła odwiedzić wszystkie zakątki naszego powiatu, wielokrotnie udowadniając, że odgrywa ogromną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańców - dodaje.

Strzeleccy strażacy ochotnicy średnio co kilka dni biorą udział w akcjach - w 2020 roku mieli ponad 100 wyjazdów, a w 2021 - 88.

- Teraz możemy być jeszcze częściej alarmowani. Bycie strażakiem wymaga poświęceń, każdy z nas traktuje to jako pasję. Obecnie mamy 44 członków, z czego ok. 20 jest czynnie zaangażowanych - wylicza Paweł Kapica.

Dodaje, że w Strzelcach mało mieszkańców w ogóle wie, że na terenie miasta istnieje jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej.

- Bardzo często jesteśmy myleni ze strażą zawodową, ludzie myślą, że działa u nas jedynie komenda powiatowa. Dlatego cały czas szukamy chętnych do wstąpienia w nasze szeregi, serdecznie zapraszamy ludzi, którzy chcieliby poświęcić swój czas i energię, po to, żeby pomagać innym - mówi pan Paweł.

Wszyscy zainteresowani aktywnością druhów z OSP w Strzelcach Opolskich mogą obserwować ich na Facebooku i Instagramie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama