Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:32
Reklama

Stromo z górki i ostro pod górę. Za nami dwa biegi na Górze św. Anny

W sobotę, 15 stycznia, na Górze św. Anny odbył się IX Bieg Pielgrzyma. Warunki pogodowe były świetne i na starcie stanęło 128 biegaczy - wielu w kolorowych przebraniach. Do pokonania mieli 5 km - stromo z górki, później ostro pod górę.
Stromo z górki i ostro pod górę. Za nami dwa biegi na Górze św. Anny

Dla większości z nas to pierwszy oficjalny bieg w tym roku, jak zawsze radosny, bo w karnawale, i stąd te śmieszne i ciekawe przebrania. To już mój trzeci start tutaj. Raz biegałem w stroju kibica mojej ulubionej drużyny, dwa lata temu w stroju krówki, promując moją Borycz. W tym roku w stroju dzidziusia, co wywołało na biegu spore zaciekawienie. Pomysł podpatrzyłem u mojego zięcia. Trzeba mieć dystans do samego siebie, żeby w czymś takim wystąpić. Podczas biegu i przed nim były liczne zdjęcia, ale też i śmieszne komentarze, nawet szukano dla dzidzi mamusi. Trudność jest taka, że w tym ubranku trzeba przebiec cały dystans w górskim terenie, ostatecznie byłem czwarty w swojej kategorii wiekowej - opowiada jeden z uczestników, Stefan Szłapa.

- W tym roku postanowiłam pobiec z moim czworonożnym przyjacielem, którego zabieram ze sobą na różne imprezy biegowe. Chociaż moją pasją jest nordic walking, który uprawiam zarówno rekreacyjnie, jak i wyczynowo na różnych krajowych imprezach od 9 lat, to tutaj goszczę już piąty raz. Najważniejszą ideą tego biegu jest mnóstwo dobrej zabawy, wspólne kolędowanie. Świetny humor dopisuje wszystkim uczestnikom i kibicom - podkreśla Krystyna Solarz.

W niedzielę, także na Górze św. Anny, odbył się już po raz drugi Ultramaraton Annogórski w którym udział wzięło 359 osób.

- Pomysł na Ultramaraton zrodził się w ubiegłym roku, kiedy taki bieg odbył się w formie treningu. Początkowo były to dystanse 30 i 50 km. W tym roku dołożyliśmy jeszcze półmaraton. Trasa przebiega przez najpiękniejsze okolice Góry św. Anny, jest bardzo urozmaicona, biega się lasami, polami, częściowo uliczkami - mówi organizator biegu Katarzyna Gniot.

Organizatorem biegu było Stowarzyszenie Grupa Kapija Sport. Współorganizatorzy: Dom Pielgrzyma, gmina Leśnica, Transannaberg, Morsy na koksie. Zawodnicy biegli na dystansach 21 km, 30 km i 50 km.

- Staram się trenować co tydzień na Górze św. Anny i wiem, że nie można jej lekceważyć. Przewyższenia na dystansie 30 i 50 km dają popalić nawet wytrawnym biegaczom górskim. Ale krajobrazy i fajnie dobrana trasa rekompensują ból i wszelkie trudy. Po prostu chce się wracać. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Biegi górskie uzależniają - żartobliwie ostrzega pani Agata ze Strzelec Op.

 

fot. Krystyna Solarz, archiwum prywatne biegaczy



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama