Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 07:16
Reklama

Stromo z górki i ostro pod górę. Za nami dwa biegi na Górze św. Anny

W sobotę, 15 stycznia, na Górze św. Anny odbył się IX Bieg Pielgrzyma. Warunki pogodowe były świetne i na starcie stanęło 128 biegaczy - wielu w kolorowych przebraniach. Do pokonania mieli 5 km - stromo z górki, później ostro pod górę.
Stromo z górki i ostro pod górę. Za nami dwa biegi na Górze św. Anny

Dla większości z nas to pierwszy oficjalny bieg w tym roku, jak zawsze radosny, bo w karnawale, i stąd te śmieszne i ciekawe przebrania. To już mój trzeci start tutaj. Raz biegałem w stroju kibica mojej ulubionej drużyny, dwa lata temu w stroju krówki, promując moją Borycz. W tym roku w stroju dzidziusia, co wywołało na biegu spore zaciekawienie. Pomysł podpatrzyłem u mojego zięcia. Trzeba mieć dystans do samego siebie, żeby w czymś takim wystąpić. Podczas biegu i przed nim były liczne zdjęcia, ale też i śmieszne komentarze, nawet szukano dla dzidzi mamusi. Trudność jest taka, że w tym ubranku trzeba przebiec cały dystans w górskim terenie, ostatecznie byłem czwarty w swojej kategorii wiekowej - opowiada jeden z uczestników, Stefan Szłapa.

- W tym roku postanowiłam pobiec z moim czworonożnym przyjacielem, którego zabieram ze sobą na różne imprezy biegowe. Chociaż moją pasją jest nordic walking, który uprawiam zarówno rekreacyjnie, jak i wyczynowo na różnych krajowych imprezach od 9 lat, to tutaj goszczę już piąty raz. Najważniejszą ideą tego biegu jest mnóstwo dobrej zabawy, wspólne kolędowanie. Świetny humor dopisuje wszystkim uczestnikom i kibicom - podkreśla Krystyna Solarz.

W niedzielę, także na Górze św. Anny, odbył się już po raz drugi Ultramaraton Annogórski w którym udział wzięło 359 osób.

- Pomysł na Ultramaraton zrodził się w ubiegłym roku, kiedy taki bieg odbył się w formie treningu. Początkowo były to dystanse 30 i 50 km. W tym roku dołożyliśmy jeszcze półmaraton. Trasa przebiega przez najpiękniejsze okolice Góry św. Anny, jest bardzo urozmaicona, biega się lasami, polami, częściowo uliczkami - mówi organizator biegu Katarzyna Gniot.

Organizatorem biegu było Stowarzyszenie Grupa Kapija Sport. Współorganizatorzy: Dom Pielgrzyma, gmina Leśnica, Transannaberg, Morsy na koksie. Zawodnicy biegli na dystansach 21 km, 30 km i 50 km.

- Staram się trenować co tydzień na Górze św. Anny i wiem, że nie można jej lekceważyć. Przewyższenia na dystansie 30 i 50 km dają popalić nawet wytrawnym biegaczom górskim. Ale krajobrazy i fajnie dobrana trasa rekompensują ból i wszelkie trudy. Po prostu chce się wracać. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Biegi górskie uzależniają - żartobliwie ostrzega pani Agata ze Strzelec Op.

 

fot. Krystyna Solarz, archiwum prywatne biegaczy



Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 6 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama