Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 11:34
ReklamaFilplast

Krzyż przygniótł Marysię, prokurator umorzył sprawę. Rodzina złożyła odwołanie

W czerwcu zeszłego roku pisaliśmy o Marysi z Kadłuba, która miała straszny wypadek. Przypomnijmy, dziewczynka razem z rodzicami i siostrą, odwiedzała grób starszego brata w okolicach Gniezna. W pewnej chwili przewrócił się na nią krzyż ze starego nagrobka znajdującego się obok. Mała przeszła kilka tomografii głowy, na których było widać, że po wypadku ma zmiażdżoną prawie całą prawą stronę czaszki. Wiele ułamków było powbijanych nawet na 8 mm, miała też przestawiony policzek i kręgi szyjne oraz uszkodzony narząd słuchu. Lekarze dawali jej niewielkie szanse na to, że będzie słyszała na prawe ucho.
Krzyż przygniótł Marysię, prokurator umorzył sprawę. Rodzina złożyła odwołanie
Marysia Mucha przeżyła straszny wypadek, ale wraca do zdrowia

Autor: fot. archiwum prywatne

Sprawa została zgłoszona na policję, a prokuratura w Gnieźnie prowadziła przez kilka miesięcy śledztwo w sprawie spowodowania bezpośredniego uszczerbku na zdrowiu. Kilka dni temu rodzina dowiedziała się, że śledztwo zostało umorzone.

- Według opinii biegłego sądowego, upadek krzyża nastąpił w wyniku działania siły zewnętrznej oddziałującej na wadliwie umocowany i naruszony upływem czasu fragment pomnika. Charakter ułamania się krzyża wraz z tablicą wskazuje na wielce prawdopodobne, że małoletnia Maria Mucha przytrzymując się fragmentu pomnika, spowodowała, że on pękł i upadł na pokrzywdzoną - czytamy w postanowieniu o umorzeniu śledztwa.

- Już złożyliśmy w tej sprawie odwołanie, ponieważ nie zgadzamy się z decyzją prokuratury. Chcemy, żeby ksiądz poniósł konsekwencje tego, że na cmentarzu jest bałagan i spora część nagrobków zagraża bezpieczeństwu przebywających tam ludzi - mówi Beata Lisek, mama Marysi. 

Choć stan dziewczynki był ciężki, pod stałą opieką wielu lekarzy, wraca do zdrowia. 

- Dzięki zbiórce na siepomaga.pl, mogliśmy rozpocząć rehabilitacje, które bardzo pomogły naszej córce. Szybko zauważyliśmy poprawę, Marysia coraz lepiej mówi, coraz lepiej chodzi, nie ma też żadnego problemu ze słuchem. Teraz trochę stoimy w miejscu, bo nie widać dużych postępów, ale cieszymy się bardzo, że nasza córka jest na dobrej drodze, żeby w pełni wrócić do zdrowia - mówi pani Beata. - Cały czas jeździmy na rehabilitację, a od niedawna również do refleksologa na masaże. Niedawno zrobiliśmy rezonans głowy i widać na nim jeszcze różne drobne krwiaki, nacieki, ale na początku lutego mamy wizytę u lekarza i wtedy będziemy mogli decydować, co dalej - dodaje. 

Mama Marysi liczyła na ustalenie winnego i odszkodowanie...

- Martwimy się, że zebrane wcześniej pieniądze nie starczą nam na całkowitą rehabilitację córeczki, dlatego prosimy o przekazanie podczas rozliczenia swojego 1%. To może nam bardzo pomóc - mówi pani Beata.

Numer KRS to 272 272. Pieniądze można również wpłacać na rachunek Fundacji Votum, nr 32 1500 1067 1210 6008 3182 0000 z tytułem Maria Mucha.

- Dziękujemy wszystkim za dotychczasową pomoc, dzięki dobrym ludziom Marysia ma szansę na normalne życie - dodaje mama dziewczynki.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama