Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 11:32
Reklama

Dominik i Daniel z Brzeziny fascynują się klockami Lego

Dominik Lazar mieszka razem z rodzicami i młodszym bratem Danielem w Brzezinie. Od najmłodszych lat pasją siedemnastolatka są klocki Lego. 
Dominik i Daniel z Brzeziny fascynują się klockami Lego
To tylko niewielka część zbiorów braci

- Zawsze lubiłem je układać. Zaczynałem od dużych klocków, a później przerzuciłem się na klasyczne. Najpierw były mniej skomplikowane układanki, później wybierałem coraz trudniejsze. Przez kilka lat chodziłem na zajęcia z lego i tam zafascynowałem się drukarką 3D, brałem również udział w różnych zawodach i obozach - opowiada Dominik. 
Chłopak postanowił uzbierać pieniądze i sam kupił sobie taką drukarkę, a później dwie kolejne. 
- Chińska kosztuje około tysiąca złotych, za inne trzeba zapłacić więcej. Ale są lepszej jakości, bardziej wydajne - mówi nastolatek. 
Dominik w osobnym programie modeluje dany przedmiot, a następnie kolejny program przekształca projekt w kody, które są zrozumiałe dla drukarki.
- Na szpuli nawinięty jest plastik w formie grubej nici. Jest on dozowany specjalnym podajnikiem, rozpuszcza się i można drukować. Materiał do druku trzeba kupić osobno - opowiada chłopak. 
Na drukarce można zrobić wszystko, ogranicza nas jedynie wyobraźnia. 
- Zrobiłem już felgi do samochodów, kilka elementów do konstrukcji, układanki, figurki. Przygotowałem też kaski, drukuje się je etapami, każdą część osobno. Później się je skleja i maluje. Zaprojektowałem też modele jeżdżące, które obsługuję za pomocą telefonu - opowiada Dominik. - Dzięki drukarce mogę robić bardzo dokładne rzeczy i nie muszę się martwić, kiedy zgubi mi się jakiś element, bo mogę go sobie wydrukować - dodaje z uśmiechem.
Rodzice Dominika podkreślają, że synowie są zafascynowani klockami.
- Kupując meble do pokojów chłopców, specjalnie wybieraliśmy takie, które mają dużo półek i regałów, żeby wszędzie można było układać gotowe konstrukcje i chować klocki - mówią pani Joanna i pan Krzysztof. 
Dominik uczy się w strzeleckim liceum na profilu matematyczno-fizycznym i już wie, że w przyszłości chciałby zająć się projektowaniem, modelowaniem i oczywiście klockami. 

- Może kiedyś będę pracować w firmie Lego - śmieje się. - Klocki, jak również figurki, są bardzo cenne. Na strychu trzymamy wszystkie pudełka i instrukcje, jakie tylko mieliśmy. To naprawdę spora kolekcja - dodaje.

Trzymamy kciuki za Dominika, oby udało się zrealizować wszystkie marzenia!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama