Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 12:19
ReklamaFilplast

Żurawie polubiły powiat strzelecki. Kilka dni temu widziano je w okolicach Rozmierzy

Zimowanie ptaków, które wcześniej migrowały jest zjawiskiem stosunkowo nowym. Jak potwierdzają specjaliści, większość anomalii przyrodniczych w ciągu ostatnich lat ma związek ze zmianami klimatycznymi.
Żurawie polubiły powiat strzelecki. Kilka dni temu widziano je w okolicach Rozmierzy
Nasza Czytelniczka zauważyła żurawie na polach w okolicach Rozmierzy

Choć mamy początek stycznia to ptaki, które powinny odlecieć do ciepłych krajów pozostały u nas. Kilka dni temu jedna z naszych Czytelniczek zobaczyła żurawie na polach w okolicach Rozmierzy. 

- Żurawie jako roślinożercy mają duże szanse na przeżycie w okresie zimowym. Dla nich pokarm zawsze się znajdzie, a struktura upraw jaka dominuje w ostatnich latach m.in. właśnie na Śląsku Opolskim sprzyja ich zimowaniu. Pozostałe jeszcze na polach resztki kolb kukurydzy oraz ziarno są dla żurawi doskonałym, wysokobiałkowym pokarmem. Podobnie jest zresztą z tzw. gęsiami północnymi - wyjaśnia Tomasz Biwo, specjalista ds. ochrony środowiska z Zespołu Opolskich Parków Krajobrazowych oddział Góra Św. Anny. 

Co ciekawe na skutek zmian klimatu, głównie bezśnieżnych zim, ale także opisanej wyżej zmiany struktury upraw, żurawie i gęsi zmieniły pierwotne szlaki migracji i miejsce zimowania.

- Ważną cechą żurawi jest przebywanie w stadach oraz nocowanie na terenach podmokłych lub o płytkiej wodzie. Dzięki temu ptaki te są w stanie skuteczniej bronić się przed drapieżnikami. W momencie, gdy następuje pogorszenie pogody ptaki te są w stanie w miarę szybko migrować na południe do Czech, Austrii na Węgry lub na zachód do Niemiec czy Holandii. Dzieje się tak dlatego, że są one doskonałymi zimowymi lotnikami w przeciwieństwie do bocianów, które są głównie lotnikami pasywnymi (wykorzystują ciepłe prądy powietrzne, których w zimie praktycznie brak w Europie) - dodaje Tomasz Biwo. 

Nie tylko żurawie zostają na zimę w Polsce. W przypadku bocianów białych ustalono, że w Polsce zimowanie podejmuje około 200 osobników. Często dotyczy to ptaków osłabionych i młodych z tzw. późnych lęgów.

- Spotyka się jednak również dorosłe silne ptaki, które świadomie podejmują takie próby wiele ryzykując. Bocian jako mięsożerca, co do zasady nie jest w stanie przeżyć bez odpowiedniego dla jego diety pokarmu. Pokarmu zaczyna brakować niekoniecznie wtedy, gdy nadchodzą mrozy. Najbardziej zgubna dla bocianów jest pokrywa śnieżna. W takich warunkach większość zimujących bocianów ginie - podkreśla specjalista.

Duży w tym udział mają ludzie, którzy przygarniają i dokarmiają ptaki. Z humanitarnego punku widzenia jest to postępowanie jak najbardziej poprawne.

- Skutki biologiczne dokarmiania bocianów są jednak druzgocące dla nich samych. Ptaki dokarmiane są najczęściej podrobami drobiowymi, co powoduje zmianę ich metabolizmu, a w konsekwencji pogłębienie problemu z podejmowaniem migracji na przyszłość. Zimujące ptaki najlepiej pozostawić na wolności obserwując, czy nie wymagają opieki w przypadku osłabienia. Osłabione ptaki powinno się odławiać i przekazywać do specjalistycznych ośrodków rehabilitacji zwierząt - dodaje Tomasz Biwo. 

Największe zimujące stada żurawi w województwie opolskim corocznie formują się w powiecie kluczborskim, brzeskim i namysłowskim. Jak widać, kilka sztuk polubiło również powiat strzelecki. 


4 lata temu żurawie były widziane również w Kadłubie


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama