Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 11:36
Reklama

Co zrobić, żeby rodzinne spotkanie przy stole nie zamieniło się w awanturę?

Czas świąteczny jest wyjątkowy, pozwala zwolnić, spotkać się z najbliższymi, porozmawiać, nadrobić zaległości w byciu z samym sobą. Przy wspólnym stole nie tylko wspominamy, rozmawiamy o tym, co było, co będzie, ale też o tematach trudnych, drażliwych, wywołujących emocje. Są wśród nich sprawy polityki, pandemii, obostrzeń z nią związanych, kwestia uchodźców i wiele innych.
Co zrobić, żeby rodzinne spotkanie przy stole nie zamieniło się w awanturę?

Co zrobić, aby bycie razem przy świątecznym stole nie zamieniło się w rodzinną awanturę? Na ten temat rozmawiamy z Grażyną Górską, mediatorem, mentorem i trenerem.

- Najprościej nie rozmawiać o tym wcale. Wiele rodzin przyjmuje taką strategię, że nie porusza tematów drażliwych przy świątecznym stole. Zapewne jest to podyktowane obawą, że ta rozmowa przyniesie więcej złego niż dobrego, że może niepotrzebnie popsuć świąteczną atmosferę i radość bycia razem. Albo po prostu wychodzą z założenia, że jest tyle innych tematów, o których warto porozmawiać, obejrzeć rodzinne zdjęcia i pamiątki, podzielić się planami na przyszłość - mówi mentorka. - Ale kiedy już chcemy o tym rozmawiać, to ważne, żeby rozmowa przebiegała w taki sposób, by każdy miał przestrzeń na spokojną komunikację, na zabranie głosu, wypowiedzenie swojego zdania, podzielenie się swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami z poczuciem, że jest słuchany, z poczuciem poszanowania.

Co jest najtrudniejsze w takich rozmowach?

- Niewątpliwie to, że bardzo często biorą górę emocje i przestajemy siebie słuchać. W pewnym momencie pojawia się rywalizacja o to, kto ma rację, kto pokona rozmówcę, udowodni mu, że się myli. Jakże często pojawiają się przy tym błędy komunikacyjne, które dolewają oliwy do ognia, takie jak: generalizowanie, obwinianie, krytykowanie, porównywanie, ośmieszanie. To wszystko nie sprzyja spokojnej rozmowie i podsyca spór.

Czy wtedy nie ma szans na porozumienie?

- Oczywiście są, ale jest to trudne. Nasze przekonania z czegoś wynikają. Mamy swoje wartości, światopogląd, nasz "moralny kręgosłup", coś co jest dla nas ważne, z czego nie zrezygnujemy, za co wiele jesteśmy w stanie poświęcić. Z tych powodów cel rozmowy, jakim jest przekonanie drugiej strony do własnych racji, jest niemożliwy do osiągnięcia. A z reguły taki chcemy osiągnąć: udowodnić drugiej stronie, że to my mamy rację. I nawet jeśli tak rzeczywiście jest, to nasz rozmówca często może się do tego nie przyznać, po prostu z własnej dumy, chęci wyjścia z twarzą, z tego, że sam się wstydzi swojej pomyłki.

Jak się wówczas zachować? Co zrobić?

- Zmienić cel rozmowy jako przestrzeń do tego, aby każdy mógł w szacunku i spokoju podzielić się swoimi przemyśleniami, doświadczeniami, pomysłami (bo pomysłów na rozwiązanie sytuacji mamy wiele), ale z takim założeniem, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie, że nasze zdania mogą być inne, odmienne, że nie musimy się ze sobą zgadzać. Żeby każdy miał poczucie, że odmienne zdanie wynika z tego, że jesteśmy różni, i to jest w porządku. I mimo że się nie zgadzamy w jednej bądź nawet kilku kwestiach, to szanujemy siebie jako ludzi, tym bardziej jako członków rodziny.

Celem rozmowy powinno być nienarzucanie swoich poglądów innym, ale chęć posłuchania tego, co inni o tym sądzą, jak oceniają, co uważają. Jeżeli będziemy pilnowali tych zasad, swoich emocji i uczuć (złości, irytacji, gniewu), a przede wszystkim szanowali siebie i swoją odmienność, dając sobie prawo do tego, że każdy może mieć inne zdanie, to możemy rozmawiać o najtrudniejszych sprawach, bo te rozmowy będą konstruktywne. Mogą nas ubogacić, pokazać inne punkty widzenia, otworzyć na argumenty drugiej strony.

Często też, kiedy wychodzi na jaw, że mamy inne zdania na temat polityki, pandemii czy kwestii uchodźców, warto pomyśleć, co mamy wspólne, co nas łączy, w czym się zgadzamy. Uświadamia to nam, że mimo tych różnic w wielu innych kwestiach jesteśmy podobni, myślimy tak samo, zgadzamy się. Najczęściej podkreślamy bowiem różnice i to, co nas dzieli, zapominając, że przecież tak wiele mamy wspólnego, podobnego. Warto skupić się na podobieństwach, a nie różnicach - zachęca mediatorka.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 21 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Dzięki dzielnicy Fosowskie w 1973 roku kolonowskie otrzymało prawa miejskie.Gdyby nie połączenie tych dwóch miejscowości,kolonowskie dalej byłoby wiochą.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:45Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: Jan2Treść komentarza: Pożar był w Kolonowskiem. Ta wasza dzielnica to do zaorania a nie wypisywania na każdym kroku o niej…Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:53Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej
Reklama