Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 00:23
Reklama

Pożyczasz? Możesz mieć kłopoty

Pożyczasz? Możesz mieć kłopoty

Pan Jan miał kilka pożyczek w różnych bankach na około 50 tys. zł. Spłacał je skrupulatnie, ale z trudem, aż trafił na miłe panie w jednym z parabanków, które zaoferowały mu konsolidację tych kredytów. Kusiły jedną niską ratą.

- Były miłe, częstowały herbatą, gdy przychodziłem do oddziału. Dzwoniły często, czułem, że się mną opiekują... - mówił pan Jan, który tej kobiecej opieki bardzo potrzebował, niedawno odeszła od niego partnerka.

Po kilku wizytach i telefonach wrócił do domu z nową umową kredytu konsolidacyjnego. Gdy dokumenty przejrzała jego krewna, omal nie zemdlała.

- Kredyt opiewał na ponad 200 tysięcy złotych! Ten człowiek nie jest w stanie spłacić takiej sumy, już miał kłopot z 50 tys. - skarżyła się.  - Połasił się na niższą ratę niż miał (w sumie) wcześniej, ale nie zauważył, że drastycznie zwiększyła mu się kwota długu i wydłużył termin spłaty - denerwuje się kobieta.

Nasz Czytelnik wpadłby w poważne finansowe tarapaty, na szczęście trafił do rzeczniczki konsumentów Małgorzaty Płaszczyk-Waligórskiej, która przyjmuje w strzeleckim starostwie. Pomogła mu ona napisać odstąpienie od umowy bajońskiego kredytu. Można to zrobić do 14 dni od podpisania umowy z bankiem lub parabankiem.

- Często w pułapkę zadłużenia wpadają osoby mniej zamożne, mające trudności ze spłacaniem swoich długów. Są one łatwym celem, zwłaszcza dla instytucji spoza rynku bankowego, które chętnie i bez przeszkód udzielają kredytów i pożyczek, ale mają wysokie opłaty i prowizje. Umowy kredytowe są długie, zawiłe. Ludzie niechętnie je czytają, a nawet jak przeczytają, nie zawsze rozumieją. Nie dociekają, co oznaczają poszczególne zapisy. Ufają bankowcom, zapewniającym, że przedstawiona propozycja jest korzystna. Niestety często nie jest - przyznaje rzeczniczka i przestrzega: Zanim podpiszemy jakiekolwiek zobowiązanie, sprawdźmy, ile wynosi całkowity koszt pożyczki, ile będziemy mieli w sumie do spłaty, na jak długi czas się zadłużamy, czy możemy bez kosztów spłacić raty wcześniej. Porównajmy też różne oferty. Bądźmy świadomi - radzi.

Co może zrobić klient nabity w butelkę, który nie zdążył odstąpić na czas od niekorzystnej dla niego umowy? Pomocy mogą mu udzielić rzecznik konsumentów lub rzecznik finansowy, w ostateczności można też dochodzić swoich praw na drodze sądowej, powołując się na tzw. chybioną sprzedaż, czyli misselling. To np. nakłanianie pożyczkobiorcy do zakupu dodatkowego ubezpieczenia (na dom, zdrowie, samochód), które de facto nie jest mu potrzebne, uruchomienie rachunku debetowego bez poinformowania klienta, co się z tym wiąże, zatajenie informacji o prowizjach bankowych czy ryzyku.

Klient, który czuje się oszukany, naciągnięty przez bank, powinien do roku złożyć oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych umowy zawartej pod wpływem błędu.

- Takim błędem może być pominięcie istotnych dla jednej ze stron umowy informacji, przekazanie ich w sposób niepełny lub nieprawdziwy - wyjaśnia Małgorzata Płaszczyk-Waligórska. - Zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, takich jak np. sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowania przedsiębiorców, w szczególności proponowanie nabycia usług finansowych, nieodpowiadających potrzebom konsumentów lub oferowanie ich w sposób nieadekwatny do ich charakteru - wyjaśnia rzeczniczka.

Obecnie rzecznika reprezentuje dwie osoby z powiatu strzeleckiego, które złożyły sprawy w sądzie dotyczące podpisania takich umów. W ubiegłym roku w swoim biurze udzieliła ponad 3 tys. porad, w tym 159 finansowych. Podjęła też 367 interwencji, 40 miało związek z instytucjami bankowymi, parabankowymi i ubezpieczeniami.


Podziel się
Oceń

Komentarze

kk 14.12.2021 10:09
Art. 286 § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy. § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama