- Za co kocham swoją mamę? Za to, że nie jest od święta, że choć zmęczona, jest zawsze uśmiechnięta. Mój tata jest silny jak dąb w ogrodzie i zawsze pomoże mi w każdej przygodzie - recytowały dzieci przed swoimi rodzicami. Maluchy nie tylko mówiły wierszyki. Na scenie nie zabrakło także tańca, śpiewu i gry na instrumentach.
Jako pierwsze wystąpiły dzieci uczęszczające do świetlicy wiejskiej. Po nich zaprezentował się zespół Jemiołki, który na zakończenie wraz ze swoją opiekunką zaśpiewał utwór „Cudownych rodziców mam”.
Następnie na scenie wystąpił ksiądz Tomasz Szczeciński z recitalem opartym na poezji Zbyszka Bednorza. Nie można też zapomnieć o występie państwa Michalskich, którzy zaprezentowali pokaz cza-czy i rumby. Całość dopełniał słodki poczęstunek.
- To bardzo fajne wydarzenie. Jest rodzinnie, można się spotkać i podziwiać nasze dzieci. Było też wzruszenie, wiadomo - kiedy dziecko dziękuje mamie, łezka kręci się w oku - mówi Justyna Duda.
- To był piękny występ dzieci i wspaniała atmosfera. Wzruszyłem się - dodaje Rudolf Mientus.
Czym jest to święto i czy jest ważne?
- Myślę, że to święto jest ważne, bo z jednej strony jest bardzo ludzkie, a z drugiej bardzo Boże. Mama to nie pomysł człowieka, ale Boga. W ogóle rodzice i rodzina to pomysł Boży. Uważam, że mama uosabia ciepło rodzinne, jest po to, by jednoczyć rodzinę. Ona także daje życie. W słowie „mama” kryje się wielka treść, która konkretyzuje się, gdy pomyślimy o naszej matce, która nas zrodziła. Bardzo dobrze, że pielęgnujemy pamięć o nich i przeżywamy to święto jako dzień, w którym dziękujemy za wszystko, co dla nas zrobiły - mówi ksiądz Tomasz Szczeciński, dyrektor Domu Stowarzyszenia Duchowego Nazaret.
Kim są mama i tata?
- To osoby, które nas wychowały i do których nadal bardzo chętnie przychodzimy, gdy potrzebujemy pomocy. Myślę, że na przestrzeni wielu lat niewiele się w tej kwestii zmieniło - mówi Anna Michalska, podkreślając, że człowiek może dorastać, ale rodzice wciąż pozostają równie ważni.
Uczczenie rodziców w Jemielnicy to już pewna tradycja.
- Pomysł narodził się jeszcze za czasów poprzedniej sołtyski, pani Adeli, a my tę tradycję kontynuujemy. Nikogo nie trzeba było dwa razy namawiać do występu z okazji tego święta. Ciasta przygotowały panie z rady sołeckiej, a sponsorzy ufundowali kołacz. Chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację tego wydarzenia - mówi sołtys Aleksandra Skrobarczyk, składając przy tym mamom i tatom życzenia wszystkiego najlepszego z okazji ich święta.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze