Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 20:33
ReklamaFilplast

Barbara święta o górnikach pamięta

Barbara święta o górnikach pamięta

Szczęść Boże, dzień dobry! Dziś bardzo ważny dzień dla Ślązaków – wspomnienie świętej Barbary. Kim ona była i co zostało przejęte przez ludność to temat naszego spotkania!

DZIKUSY

Pierwotna funkcja tego imienia była zgoła odmienna od obecnej. Starożytni Grecy określali tak ludzi spoza helleńskiego kręgu kulturowego, cudzoziemców (w znaczeniu pejoratywnym). Po naszemu – nazywano takowych barbarzyńcami. W językach nowożytnych posługujemy się tym słowem na opisanie kogoś nieokrzesanego, okrutnego, ciemiężyciela, prymitywnego.

Cały żywot tej dziewczyny obrósł tak licznymi historiami, że wiele z nich wydaje się być jedynie legendami. Dlatego w ostatniej reformie kalendarza liturgicznego Kościół postanowił o zniesieniu dotychczasowego jej obchodu i pozostawieniu go w gestii celebransa. Nazywa się to wspomnieniem dowolnym.

NIEJEDNOZNACZNA HAGIOGRAFIA

Co nam zostało po tej świętej? Miała urodzić się w Hierapolis, mieście usytuowanym w Azji Mniejszej. Jej ojciec, zamożny Dioskur, wysłał ją do Nikomedii (na północy półwyspu), aby tam pobierała nauki. Miała być śliczną i mądrą, dlatego też wielu aspirowało do tego, by być jej mężem. Rodziciel jednak nie do końca ufał zalotnikom, dlatego odizolował latorośl od potencjalnego niebezpieczeństwa (stąd legendarna wieża).

Samo w sobie nie był to taki zły pomysł, gdyż Barbarze niczego nie brakowało – miała służbę i nauczycieli (jeden z nich był chrześcijaninem, od którego nauczyła się wiary). Tutaj czas na dygresję. W kilku miejscach spotkałem się ze stwierdzeniem, że miała prowadzić korespondencję z Orygenesem z Aleksandrii, ważnym teologiem i egzegetą biblijnym (nazywamy go Ojcem Kościoła). Jednak sugeruje się lata życia Barbary na przełom III i IV wieku, a Orygenes miał umrzeć w 254 r. Gdzie więc podziało się kilkadziesiąt lat?

Ad rem! Dioskurowi nie spodobał się pomysł przyjęcia przez córkę chrześcijaństwa i oddania przez nią życia Chrystusowi. A tym bardziej odrzucenie przygotowanej przez ojca propozycji matrymonialnej. W akcie desperacji, z chęci ukarania niesfornego dziecka (choć mogła już mieć 20 lat) zadenuncjował ją jako wyznawczynię Chrystusa (był to czas kolejnych prześladowań). W końcu, po długich i okropnych mękach (biczowanie, bicie maczugami, przypalanie pochodniami i ostatecznie obcięcie piersi) wydano na nią wyrok śmierci przez ścięcie mieczem. Katem okazał się nie kto inny, jak Dioskur (podobno chwilę po wykonaniu kary został rażony piorunem; jak mawia klasyk: przyszła kryska na Matyska).

OPIEKUNKA

Nie czarujmy się – praca górników jest niezwykle niebezpieczna i trudna. Kto nie wierzy, niech popyta sąsiadów (na naszej ziemi jest wielu takich, którzy pracowali w górnośląskich kopalniach). W takich miejscach zagrożenie wybuchem metanu, zawalenia się chodnika i wielu podobnych jest realne. Dlatego górnicy właśnie św. Barbarę wybrali za swoją patronkę. Tę, która sama była uwięziona i zdana na pomoc innych. Jej hagiografowie przekazują, że sam Chrystus lub też jeden z aniołów miał ją nawiedzić w czasie męczarni i udzielić sakramentu Komunii św. Dlatego jednym z jej atrybutów jest kielich z Eucharystią (obok innych: wieży, miecza, korony).

Wśród jej podopiecznych możemy znaleźć nie tylko górników, ale i hutników, kamieniarzy, kowali, ludwisarzy, marynarzy, murarzy, saperów, więźniów i artylerzystów. Co ciekawe, mianem Santa Barbara Włosi określają właśnie arsenału i składy materiałów wybuchowych. W Europie jej kult jest żywy na Śląsku (kopalnie) i Pomorzu (marynarze), ale i w Czechach oraz Saksonii.

BARBÓRKA NA ŚWIECIE

Choć palmę pierwszeństwa w czczeniu świętej męczennicy trzeba w naszym kraju oddać górnikom, to nie są oni jej jedynymi czcicielami. Okazuje się że także i Kaszubi obchodzą barbórkę. Tego dnia odprawia się uroczyste Msze w intencji pracujących na morzu. Przypuszczalnie później udają się na małego śledzika, by w ten sposób uczcić św. Barbarę. Jej wstawiennictwa wzywano także podczas burz. Przypuszczalnie z powodu okoliczności śmierci jej ojca.

BARBÓRKA NA ŚLĄSKU

Wspomnienie św. Barbary jest dniem uroczystym w każdej kopalni, dlatego jest to też dzień wolny od pracy. Początek fetowania rozpoczyna się już rano, gdy orkiestry górnicze rozpoczynają przemarsz w takt wygrywanych melodii. Następnie górnicy wraz z rodzinami spotykają się w kopalnianych cechowniach, gdzie górnicy czekają i przygotowują się na zjazd pod ziemię, tu też odbywają się uroczystości. Potem znowu z orkiestrą idą do kościoła na Msze, dalsze obyczaje odbywają się już w domach. Oczywiście, uroczystości muszą mieć charakter dwojaki. O pierwszym właśnie wspomniałem. Drugą jest świętowanie w karczmie piwnej, która jest organizowana często jeszcze parę dni wcześniej. Ślązak wie, że Adwent jest czasem przygotowania do Bożego Narodzenia, dlatego właśnie takie świętowanie odbywa się przed tym czasem.

Wspominam z domów przyjaciół liczne kufle piwne opatrzone licznymi odniesieniami do barbórki. Ich ojcowie pracowali w zdzieszowickiej koksowni, która pielęgnowała te śląskie zwyczaje. Bo to nie tylko raczenie się złocistym trunkiem bez ładu i składu. Bynajmniej. Jest władza, służba porządkowa, rzeczone kufle oraz piwoleje. Na tej biesiadzie obowiązuje zakaz palenia papierosów, przeklinania i konieczny strój galowy – odświętny mundur. W razie złamania obyczaju winnego karze się ku uciesze braci górniczej.

PERSONA NON GRATA

Okazuje się że św. Barbara miała problemy także długo po męczeństwie. Prusacy, jako zaborcy, kojarzyli jej kult z polskością i wartościami katolickimi. Dlatego zakazano jej kultu. Poskutkowało to jednak w 1848 r. ogromną manifestacją górników z Bytomia, Dąbrówki Wielkiej, Brzezin, Łagiewnik i Brzozowic. Zebrali 24 tysiące podpisów pod petycją do rządu żądając swobody kultu. Nie bez kozery mówiło się, że Barbara święta o górnikach pamięta.

To nie był jednak koniec jej przygód. W 1941 r. Niemcy ponownie zabronili publicznego manifestowania jej kultu. W annałach górnośląskich zapisano, że w bielszowickiej kopalni zdołano ukryć obraz św. Barbary wewnątrz ściany. Wtajemniczeni dbali o to, by przy tym miejscu zawsze stała zapalona świeca i kwiaty. Wskazuje się tu na rolę duchowieństwa. Niech więc to będzie przy okazji napomnienie do współczesnych reprezentantów władzy duchownej, aby dbać nie tylko o kult tej świętej, ale i o wiele innych aspektów. Ostatecznie w 1948 r. Bolesław Bierut nakazał usuwać z kopalń wizerunki świętej. Dopiero po transformacji ustrojowej znów jej wizerunki mogły zagościć w cechowniach.

BARBÓRKA W STRZELCACH

Barbara jest patronką dobrej śmierci, dlatego też patronuje tutejszemu kościołowi cmentarnemu. Pierwszy istniał w tym miejscu jeszcze w czasie reformacji, jednak nie wytrzymał próby czasu. Obecny pochodzi z XVII wieku. Wiemy, że przechodził różne epizody i nie zawsze pełnił właściwą sobie rolę. Świątynka ta jest jednak przykładem wczesnego ekumenizmu, jaki miał miejsce w wielokulturowej społeczności strzeleckiej. Bowiem obok katolików i żydów, żyli tu także luteranie. Gdy nie mieli oni swojego miejsca modlitwy, korzystali z dobroci jednego z tutejszych proboszczów, który zezwolił luteranom na nabożeństwa w tamtym miejscu.

Warto wspomnieć jeszcze o kapliczce, pod wezwaniem św. Barbary, w jednym ze strzeleckich sołectw – Podborzanach. Jest ona nie tylko miejscem zadbanym i urokliwym, ale także i gromadzącym na modlitwie mieszkańców pobliskich sołectw. Barbórka już w sobotę, może spotkamy się na Mszy w najbliższą niedzielę o godzinie 15.00 w tym miejscu? Będzie to świetna okazja do budowania wspólnoty.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama