Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 07:52
Reklama

Ojciec Grzegorz Rudol z Góry św. Anny został uhonorowany

Ojciec Grzegorz Rudol z Góry św. Anny został uhonorowany
Uroczyste poświęcenie ulicy, kamienia i tablicy upamiętniających Ojca Grzegorza Rudola odbyło się w październiku na Górze Św. Anny

Zmarły na misjach ojciec Grzegorz Rudol został uhonorowany w miejscowości, z której pochodził.

Ojciec Grzegorz Lucjan Rudol (OFM) urodził się 22 września 1947 roku na Górze św. Anny. W 1979 roku, jako franciszkanin, wyjechał na misje do Boliwii. Pracował najpierw w wikariacie Nuflo de Chavez w parafii El Fortin. W listopadzie 1984 roku przybył do Sucre i otrzymał nominację na proboszcza. Pracował z wielkim zaangażowaniem nad wychowaniem dzieci i młodzieży w parafii. Założył grupę ministrancką, chór dziecięcy i wspólnotę kolpingowską (dzieło Kolpinga prowadzi działalność na rzecz środowisk lokalnych, a w szczególności osób najbardziej potrzebujących wsparcia, m.in. bezrobotnych, młodzieży i dzieci, a także seniorów). 25 lutego 1986 roku ojciec Grzegorz chciał usunąć pszczoły z kaplicy Najświętszego Serca Pana Jezusa na górze Churguella, by nie dokuczały ludziom podczas odprawianych nabożeństw. Podczas tych zabiegów, stając w obronie zaatakowanego przez pszczoły człowieka, sam został użądlony, w wyniku czego zmarł.

- W zeszłym roku nasunęła mi się myśl, że 25 lutego 2021 roku była 35. rocznica śmierci Grzegorza i należałoby uwiecznić go i przypomnieć o nim parafianom, ponieważ młodzi w ogóle nie wiedzą, że mieliśmy na Górze św. Anny misjonarza - mówi Antoni Rudol, brat zmarłego. - Od razu poszedłem do kolegi Józefa Szendzielorza, który dobrze znał mojego brata, ponieważ chodzili razem do szkoły w Opolu. Uznał, że mój pomysł to strzał w dziesiątkę. Od tego czasu zaczęliśmy załatwiać potrzebne dokumenty, szukaliśmy kamienia, tablicy i zdjęcia. W tym roku przyjechał z Boliwii na urlop, pochodzący z Kadłuba Turawskiego, biskup Antoni-Bonifacy Reimann. W październiku dokonał on poświęcenia ulicy Ojca Grzegorza w Górze św. Anny, kamienia i tablicy. Podczas tej uroczystości obecni byli ojciec gwardian Jonasz Pyka, proboszcz Zachariasz Kowalski, zastępca burmistrza Andrzej Iwanowski, sołtys Góry św. Anny Tobiasz Szendzielorz, siostry zakonne i parafianie. Kamień jest usytuowany przy platformie widokowej i prawie wszyscy turyści i pielgrzymi, przechodząc tam, przystają i czytają tablicę.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 6 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama