Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 02:24
Reklama

Nie żyje wielki pasjonat sportu ze Strzelec - Jan Ścigocki

Znany był wszystkim jako "Kapitan Jan".
Nie żyje wielki pasjonat sportu ze Strzelec - Jan Ścigocki
Kapitan Jan

Autor: archiwum Strzelca Opolskiego

Strzelczanin uprawiał sport od najmłodszych lat, o jego osiągnięciach kajakowych pisaliśmy często na łamach Strzelca Opolskich. Wcześniej trenował też bieganie - dzięki tej dyscyplinie zwiedził kawał świata, poznał niesamowitych ludzi i przeżył wiele przygód.

Pierwszego kwietnia 2017 roku Jan Ścigocki przepłynął 115 kilometrów w czasie 13 godzin i 45 minut. Osiągnął ten wynik podczas II Ogólnopolskich Mistrzostw w Kajakarstwie Długofalowym pod nazwą "Wielka siła. Maraton na Pilicy". Maraton jest jednym z najtrudniejszych w kraju. 

- Startowałem w kategorii kajaków jednoosobowych - opowiadał nam wtedy kapitan Jan. - Płynęliśmy przez Zalew Sulejowski, Tomaszów Mazowiecki, do Domaniewic. Po drodze zmagaliśmy się z niskim poziomem wód. Udało mi się pokonać całą trasę, raz tylko wychodziłem z kajaka. W kategorii masters osób starszych byłem na piątym miejscu, a w generalnej klasyfikacji byłem trzydziesty.

Kiedy w 2018 roku w Pjongczangu rozpoczęły się XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie pan Jan znalazł nietypowy sposób na uczczenie tego wydarzenia. Na nartach biegowych wbiegł i zjechał 300 razy ze strzeleckiej Kaśki w parku. 

Mieszkańcy podziwiali go za zacięcie, pomysłowość i wspaniałą kondycję. 

Jan Ścigocki zginął tragicznie - został potrącony na przejściu dla pieszych. Miał 70 lat. 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Ciekawy 27.10.2021 21:26
Szukam w necie i wszędzie piszą że '' zginął na przejściu dla pieszych '' , ale nigdzie nie napisano w jakim mieście
Obsewator 01.11.2021 11:51
Gdzieś była informacja, w jednej z wiadomości że w Sochaczewie.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama