Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 7 sierpnia 2026 16:57
ReklamaFilplast

3 lata za jabłko

Mąż dba o drzewa - opowiada mieszkanka jednej z podstrzeleckich wiosek. - Nawozi, przycina, sadzi nowe odmiany jabłonek. Ogród jest oddalony od domu, więc kradzież zauważył dopiero rano.
3 lata za jabłko

Stary płot był wywrócony, bo złodziejowi nie chciało się chyba już nawet przez niego przeskakiwać. Jabłonie zostały doszczętnie ogołocone z owoców. Zerwano nawet zimowe odmiany, które powinny jeszcze trochę powisieć, by dojrzeć. Dla właścicieli nie jest to dotkliwa strata finansowa, bo jabłka nie są obecnie drogie. Jednak każdy, kto uprawia ogród, zrozumie, że taka kradzież potrafi doprowadzić do wściekłości. Tym bardziej, że taka sama historia miała już miejsce przed rokiem i od dwóch lat właściciele nie skosztowali jabłek ze swojego ogrodu.

Nie jest to niestety odosobniona historia. Zewsząd docierają informacje o kradzieżach w ogrodach i na działkach. Niedawno w Strzelcu Opolskim pisaliśmy o ukradzionej z ogrodu wyjątkowo okazałej dyni, a pewnej mieszkance Piotrówki ktoś w biały dzień wyrwał z ogrodu cebulę... Większość właścicieli denerwuje się, a potem macha na to ręką. Woli przeboleć stratę niż zawiadamiać policję i wikłać się w dochodzenie. Nikt zresztą nie wierzy, by takiego sprawcę udało się w ogóle namierzyć. Robią błąd.

Złodziej z kalkulatorem

Czasem mówi się, że najlepsi prawnicy siedzą za kratami. Niektórzy przestępcy doskonale znają kodeks karny i orientują się, jakie kary grożą za poszczególne przestępstwa. Złodzieje wiedzą więc, że jeżeli dokonają kradzieży poniżej określonej sumy, to czyn ten kwalifikuje się jako wykroczenie, a nie przestępstwo. A to decyduje o tym, czy karą będzie grzywna czy więzienie.

Prawo pod tym względem rozwijało się wraz z bogaceniem się społeczeństwa. Kiedyś próg przestępstwa zaczynał się od 250 złotych. Potem ustalono go na ¼ minimalnej pensji krajowej. W 2018 roku było to już 525 złotych i drobne kradzieże stawały się coraz uciążliwsze. Złodzieje przed "wyjściem do pracy" robili szybką listę i kompletowali towary do wyniesienia poniżej tej granicy. W razie wpadki groziła za to jedynie grzywna...

Sytuację zmieniła dopiero kolejna nowelizacja z 2018 roku. Próg kradzieży ustalono na sztywne 500 złotych i zmieniono pojęcie "czynu ciągłego". Od tej pory wartość skradzionych towarów zaczęła się kumulować i jeżeli łącznie przekroczyła ona 500 złotych, to automatycznie z wykroczenia zabór czyjegoś mienia awansował do rangi przestępstwa.

3 lata

W polskim prawie istnieje specjalne określenie na opisywane na początku przypadki. Wykroczenie to nazywa się "kradzież ogrodowa" i dotyczy zaboru z cudzego ogrodu owoców, warzyw, kwiatów. W paragrafie tym podkreśla się brak u sprawcy chęci osiągnięcia korzyści majątkowej.

- W bieżącym roku do KPP Strzelce Opolskie trafiło kilka zgłoszeń pokrzywdzonych o kradzieży z pola oraz ogrodów warzyw sezonowych - relacjonuje Marta Białek z Komendy Policji Powiatowej w Strzelcach Opolskich. - Do najczęstszych tego typu zawiadomień dochodzi w okresie wiosennym oraz w sierpniu, podczas zbiorów plonów. W przypadku kradzieży z ogrodu bądź pola, gdzie wartość strat wynosi do 500 zł, do prowadzenia czynności wyjaśniających niezbędne jest żądanie osoby pokrzywdzonej, bowiem nie jest to wykroczenie ścigane z urzędu.

Jeżeli zdecydujemy się na zawiadomienie o kradzieży, policji trudno często wskazać podejrzanego. Większość takich zdarzeń odbywa się w nocy i bez świadków. Jeżeli jednak nie godzimy się na bycie ofiarą, można zastanowić się nad zamontowaniem kamery monitoringu. Współczesne urządzenia bez problemu radzą sobie z rejestracją obrazu w najciemniejszą nawet noc.

Pozostaje też problem wyceny wyrządzonej przez złoczyńcę szkody.

- W wycenianiu poniesionych strat brana jest pod uwagę wartość wskazana przez pokrzywdzonego, która powinna być adekwatna do cen rynkowych danego produktu - tłumaczy rzeczniczka policji. - Warto zaznaczyć, że karana jest nie tylko kradzież z ogrodu, ale również szkodnictwo ogrodowe i polne.

Zapewne pojedyncza ogrodowa kradzież nie będzie wyceniona na 500 złotych. Może jednak się zdarzyć, że złapany dzięki nam złodziej ma już na koncie podobne wyskoki i to jedno jabłko zwędzone z naszego ogrodu przeważy szalę sprawiedliwości. Może za nie zostać skazany na 3 lata więzienia.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama