Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 02:44
Reklama Żabka

Tamy znikną. Pytanie kiedy...

Tamy znikną. Pytanie kiedy...
Wzdłuż rzeczki znajdziemy sporo takich drzew

Bobry na dobre zadomowiły się na rzece Cienka przepływającej przez Spórok. O problemie pisaliśmy już na początku lipca. Sprawę w urzędzie gminy zgłosił jeden z mieszkańców, który podczas spaceru zauważył nadgryzione drzewa i tamę. Pracownicy urzędu przekazali tę informację do Nadzoru Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Strzelcach Opolskich. Odpowiedź jaką otrzymali była prosta - do końca sierpnia nie można nic zrobić, ponieważ jest okres ochronny bobrów.

Mamy już jednak październik, a bobry w Spóroku jak były, tak nadal są. Pojawiły się kolejne tamy, coraz więcej drzew jest nadgryzionych i przewróconych. Sprawę poruszono na zebraniu wiejskim, jeden z rolników prosił burmistrza o rozwiązanie problemu. W kilku miejscach woda jest tak wysoko, że podczas niewielkich opadów może wejść na pola i zniszczyć np. posiane zboże. Burmistrz podkreślił, że jakiekolwiek działania na rzece mogą wykonać jedynie Wody Polskie.

- Zarówno mieszkańcy, jak i sołtys, zgłaszali nam już tę sprawę. Po zebraniu ponownie wysłaliśmy pismo do nadzoru wodnego, otrzymaliśmy jednak odpowiedź, że w pierwszej kolejności tamy zostaną rozebrane w miejscach, gdzie woda bezpośrednio zagraża ludziom - mówi Norbert Koston. - Jeśli sytuacje z bobrami będą powtarzać się w kolejnych latach to zachęcamy również mieszkańców do pisania wniosków do Wód Polskich. Warto w kilka, kilkanaście osób, zebrać podpisy i przesłać dokument do tej instytucji. Może wtedy sprawniej podejdą do sprawy, bo zobaczą, że nie jest to jednostkowy problem - podkreśla.

Zapytanie w sprawie tam skierowaliśmy do Lindy Hofman, rzeczniczki Wód Polskich. Potwierdziła, że tamy zostaną rozebrane, na razie nie wiadomo jednak kiedy.

- Temat tam bobrowych jest nam znany, wiemy dokładnie, gdzie są zlokalizowane kolonie tych osobników. Miejsca te są monitorowane przez nasze służby. Uzyskaliśmy już zgodę Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rozebranie tam, mamy odpowiednie środki i sprzęt, żeby to wykonać - mówi Linda Hofman. - Tamy są jednak zlokalizowane przy łąkach i polach, nie zagrażają bezpośrednio ludziom i domostwom. Obecnie swoje siły koncentrujemy tam, gdzie może dojść do zalania nieruchomości w czasie wezbrania, czyli w tych miejscach w korytach rzek, gdzie spływ wód wysokich może być utrudniony. Ale w tym roku na pewno podejmiemy interwencje względem tam bobrowych - zapewnia.

Kiedy to się stanie? Oby jak najszybciej...

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Smok 14.10.2021 13:14
Jak człowiekowi, który chce się napić, wylewa się wodę ze szklanki, to idzie i napełnia ją ponownie. I robi to tak długo, aż się napije. Im więcej tych tam będziemy rozbierać, tym więcej bobry będą jej odbudowywać. A może lepiej pozwolić im zbudować co potrzebują i problem się skończy.
ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 7 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama