Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 05:46
Reklama

Co dalej z ośrodkiem zdrowia?

Co dalej z ośrodkiem zdrowia?
Jaka przyszłość czeka ośrodek zdrowia w Kielczy?

Podczas ostatniej, wrześniowej sesji rady miejskiej wpłynęła skarga na działalność burmistrza przysłana przez jedną z mieszkanek Kielczy. Sprawa dotyczy sprzedaży mieszkania w tej miejscowości a problem w szerszym zakresie ma związek z lokalnym ośrodkiem zdrowia.

Instytucja ta funkcjonowała dotąd bez większych problemów, mieszkańcami opiekował się doktor Marek Dekiel. Sytuacja zmieniła się pod koniec sierpnia bieżącego roku. Lekarz wymówił wtedy umowę najmu i poinformował, że nie będzie w stanie już pełnić swoich obowiązków.

- Doktor musiał zrezygnować z praktyki ze względów osobistych – relacjonował burmistrz Mariusz Stachowski. – Mieliśmy trzy miesiące na znalezienie zastępstwa.

Ośrodek w Kielczy działa w starym budynku. Jeżeli nie nastąpi przerwa w świadczeniu usług medycznych, to nie trzeba będzie tu jednak niczego zmieniać. Prawdziwy ból głowy zacznie się wtedy, gdy ośrodek zdrowia zostanie na jakiś czas zamknięty. Powtórne otwarcie placówki będzie potraktowane tak, jak otwarcie nowej. Trzeba będzie wtedy sprostać bardzo wyśrubowanym przepisom i całkowicie ją wyremontować.

Znaczy to tylko jedno – będzie drogo, może to być cios dla budżetu gminy. Dlatego szybkie znalezienie lekarza, który przejąłby praktykę jest bardzo ważne.

- Po długich poszukiwaniach i wielu telefonach udało się znaleźć grupę lekarzy, którzy byliby skłonni się tego podjąć. Plusem jest to, że mogą zapewnić opiekę medyczną w wielu specjalnościach. Mają jednak konkretne plany - interesuje ich tylko wykorzystanie całego budynku - podkreśla burmistrz.

Mieszkanie na piętrze

W tym miejscu dochodzimy do istoty sporu między władzami gminy a mieszkanką Kielczy. Przed laty praktykę lekarską prowadził w tej miejscowości dr Janusz Korczyński. Wraz z małżonką zajmował mieszkanie na piętrze ośrodka zdrowia. Przed dekadą lekarz niestety zmarł. Wdowa po doktorze wraz z córką zamieszkuje w mieszkaniu do dzisiaj. Lokatorka przez długi czas starała się je wykupić i wszystko wskazywało na to, że do tego dojdzie.

- W lutym 2019 roku poinformowano nas o planowanym wyłączeniu budynku z gminnego zasobu nieruchomości – informuje nas w piśmie lokatorka. – Zaraz zgłosiłyśmy chęć wykupu mieszkania. Rok później burmistrz wciąż zapewniał nas, że możemy zrobić to w każdej chwili, a my opierając się na tych słowach, spokojnie planowałyśmy naszą przyszłość w Kielczy.

Według relacji lokatorki nierozwikłany pozostawał problem podziału ogrzewania między piętrami. Potrzebna była termomodernizacja budynku, a władze gminy stwierdziły, że dofinansowanie na to uzyskać może jedynie właściciel całej nieruchomości. Na prośbę burmistrza mieszkanka zgodziła się wtedy na tymczasowe odroczenie wykupu. Tego samego roku dokonano inwentaryzacji budynku, a w marcu roku 2021 dwukrotnie gmina podniosła jej czynsz za mieszkanie. W połowie lipca otrzymała pismo informujące, że ze względu na stan budynku procedura sprzedaży mieszkania została wstrzymana.

Przez ostatnie lata gmina chciała sprzedać parter ośrodka zdrowia praktykującemu tu lekarzowi. Ten jednak nie był tym zainteresowany. Gdy w sierpniu lekarz z praktyki zrezygnował sytuacja się zmieniła.

- Na ośrodek zdrowia potrzebny jest teraz cały budynek - mówi Mariusz Stachowski. - Zaproponowałem więc lokatorce przeprowadzkę do innego lokalu. Przedstawiłem dwie propozycje - mieszkanie w Zawadzkiem lub domek z ogródkiem w Kielczy. Obie propozycje zostały odrzucone - informuje burmistrz.

W chwili obecnej panuje stan zawieszenia. Lekarze zainteresowani praktyką zgodzili się tymczasowo na ulokowanie się tylko na parterze budynku, szybko jednak chcą zagospodarować i wykupić cały budynek.

Zajmująca piętro wdowa nie zamierza się poddać.

- Wynajmowany przez nas lokal nigdy nie był częścią ośrodka ani mieszkaniem służbowym - relacjonuje. - Złożyłam propozycję wykupu nawet całego budynku z gwarancją pozostawienia w nim ośrodka zdrowia. Burmistrz jednak odmówił. Przeżyłam tu trzy dekady i myślałam, że spędzę tu resztę życia...

KUB


Podziel się
Oceń

Komentarze

Kielczanka 10.10.2021 11:15
Wygląd tego budynku komunalnego to obraz naszej gminy - niestety.
lolo 09.10.2021 11:50
Przecież wiadomo, że w gminie Zawadzkie zbyt wiele się da zrobić, bo zawsze jakiś problem się znajdzie
Ti 07.10.2021 23:36
Utwór pt: ,,spór o mur"
Qqqq 07.10.2021 20:25
Kolejna naiwna osoba uwierzyła w zapewnienia burmistrza Stachowskiego...
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama