Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 31 marca 2026 06:55
Reklama
ReklamaGodyla-wielkanoc 2024

Do zwycięstwa zabrakło niewiele

Do zwycięstwa zabrakło niewiele

Piłkarze ręczni ASPR Zawadzkie przegrali w swoim pierwszym spotkaniu po powrocie do rozgrywek I ligi. Po pierwszych trzydziestu minutach podopieczni Łukasza Morzyka prowadzili trzema bramkami, w drugiej połowie gospodarzom udało się jednak odrobić straty i wyjść na minimalne prowadzenie praktycznie w samej końcówce meczu. Naszym szczypiornistom do zwycięstwa zabrakło zaledwie jednej minuty.

Pierwsze dziesięć minut meczu było wyrównane, a drużyny wymieniały się ciosami (5:5). Po stronie ASPR punktowali Mateusz Czaja, a także dwukrotnie Adam Wacławczyk i Michał Krygowski. Potem w ciągu czterech minut nasi szczypiorniści czterokrotnie pokonali bramkarza rywali i wyszli na trzybramkowe prowadzenie (7:10), a na listę strzelców wpisali się Adrian Przybysz, Paweł Zagórowicz i z siódmego metra Adam Wacławczyk, dla którego był to drugi wykorzystany rzut karny w tym spotkaniu. Przewaga gości stopniowo zwiększała się, aż wreszcie w 24. minucie wynosiła już pięć trafień (10:15), a to za sprawą dwóch dwubramkowych serii ASPR. Do przerwy szczypiorniści z Końskich zdołali zmniejszyć straty do trzech punktów (13:16), udało im się także wykorzystać dwa rzuty karne (obydwa padły łupem Pawła Napierały).

Druga połowa była dużo bardziej emocjonująca, choć te emocje drastycznie wzrosły po 50. minucie. Zanim jednak zwycięstwo zaczęło się naszym zawodnikom wymykać z rąk, prowadzili oni przez większą część gry. Zaczęło się od dwóch trafień gospodarzy, choć na te trzeba było poczekać sto osiemdziesiąt sekund od gwizdka sędziego (15:16). Potem trzybramkową serię zaliczyli podopieczni Łukasza Morzyka - trafili Mateusz Czaja, Adrian Przybysz, a Adam Wacławczyk przestrzelił karnego. Do kolejnego rzutu z siedmiu metrów niecałą minutę później podszedł Łukasz Smyk, który pewnie pokonał bramkarza (15:19). Do 51. minuty Zawadzkie utrzymywało cztery trafienia przewagi (21:25) i wydawało się, że nic przyjezdnym już nie zagrozi. W ciągu dziesięciu ostatnich minut nasi szczypiorniści tylko dwukrotnie trafili do siatki rywali (dwie bramki rzucił Mateusz Czaja), podczas gdy przeciwnicy zrobili to siedem razy. Najpierw trzy razy z rzędu trafili zawodnicy z Końskiego i zrobiło się 24:25 (po bramkach Pawła Napierały, Bartosza Sękowskiego i Wiktora Kubały). Na dwie minuty przed końcem meczu było 26:27, po czym punkt zdobył ten ostatni. Potem Przemysław Matyjasik przestrzelił karnego, chwilę później nie popełnił już błędu i dał swojej drużynie remis (27:27). Na sekundy przed końcowym gwizdkiem bramkę na wagę zwycięstwa i trzech punktów rzucił Rafał Biegaj (28:27).

Najskuteczniejszym zawodnikiem ASPR był w meczu z KSSPR-em Michał Krygowski, który rzucił aż osiem bramek. Drugie miejsce na liście najczęściej trafiających dla Adama Wacławczyka - 5 trafień. Po cztery celne rzuty zanotowali Mateusz Czaja oraz Adrian Przybysz trzy bramki zapisali na swoim koncie Łukasz Smyk oraz Paweł Zagórowicz. Po stronie rywali najwięcej trafień zanotował Paweł Napierała - dziewięć.

Po porażce w swoim inauguracyjnym spotkaniu ASPR zajmowała ósme miejsce w ligowej tabeli, ustępując tylko jednej drużynie, która również swój mecz przegrała - KS-owi Zawiercie. W drugiej kolejce Zawadzkie mierzyło się właśnie z tym zespołem, lecz górą okazali się rywale. Więcej o tym spotkaniu w przyszły wtorek.

 

KSSPR Końskie - ASPR Zawadzkie 28:27 (13:16)
ASPR: Przemysław Mańko, Adam Kaczka, Daniel Koprek, Mateusz Czaja (4 bramki), Paweł Zagórowicz (3), Łukasz Smyk (3), Damian Zając, Adam Wacławczyk (5), Wojciech Wacławczyk, Bartosz Witkowski, Michał Krygowski (8), Adrian Przybysz (4)


Podziel się
Oceń

Komentarze

toja 23.10.2021 18:49
Oglądam mecz ASPR-u z Chrzanowem.....widać rękę trenera ASPR-u.Tylko chłopaków żal.Czy prezes tego nie widzi????
ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
słabe opady deszczu

Temperatura: 4°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: TeresaTreść komentarza: Dosyć wybiórczo prezentujecie sukcesy podmiotów z regionu. Nie dalej jak tydzień temu dwa podmioty z naszego lokalnego środowiska zostały kolejny raz wyróżnione Diamentami Forbesa. Czy to jakaś zasłona milczenia? Wśród wyróżnionych Firma Adamietz oraz Strzelecka Spółdzielnia Socjalna. O ile Adamietz to olbrzymia firma o zasięgu międzynarodowym, o tyle Strzelecka Spółdzielnia Socjalna to podmiot społeczny działający na rzecz lokalnego środowiska. Ewenement na skalę kraju. Doceniana wszędzie tylko nie na lokalnym podwórku.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:39Źródło komentarza: Projekt z Rozmierki wśród najlepszych na Opolszczyźnie! J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Dzięki dzielnicy Fosowskie w 1973 roku kolonowskie otrzymało prawa miejskie.Gdyby nie połączenie tych dwóch miejscowości,kolonowskie dalej byłoby wiochą.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:45Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: Jan2Treść komentarza: Pożar był w Kolonowskiem. Ta wasza dzielnica to do zaorania a nie wypisywania na każdym kroku o niej…Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:53Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku"
Reklama