Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 16:25
Reklama

Dzieciątku urwało głowę

Dzieciątku urwało głowę
Główka Jezuska leżała u stóp figury

Na granicy Zawadzkiego i Żędowic stoi niewielka kapliczka z figurą Matki Boskiej. Na kapliczce znajduje się napis „Matko pięknej miłości” w języku polskim i niemieckim. Nad obiektem roztacza opiekę mniejszość niemiecka z Zawadzkiego. Seniorzy związani z organizacją dbają, by zawsze były tu świeże kwiaty i znicze. Z tego powodu kapliczka bywa nazywana „niemiecką”.

Na murze widnieje data 1934. Istnieje kilka historii związanych z jej powstaniem, może opiszemy je kiedyś w osobnym artykule. Dość, że mieszkańcy czują się silnie związani z tym miejscem i bardzo o nie dbają. W maju odbywają się tu regularnie nabożeństwa majowe.

W środę, 12 lutego, okolice kapliczki patrolował dzielnicowy Grzegorz Bartosik i zauważył, że stojąca w kapliczce figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem jest zdewastowana.

Jak udało nam się dowiedzieć od okolicznych mieszkańców, jeszcze we wtorek wczesnym popołudniem figura była cała, we wtorkowy wieczór jedna z kobiet zauważyła zniszczenia: Dzieciątko ma urwaną głowę, rączki i nóżki, Maryja zerwaną koronę, stłuczoną część twarzy i oderwaną jedną dłoń.

Sprawą zbulwersowani są najbliżsi sąsiedzi kapliczki, którzy odmówili już różaniec wynagradzający za zniszczenia na figurze. Mieszkańcy są przekonani, że Maryja z Dzieciątkiem została zniszczona w akcie wandalizmu.

Mniejszość niemiecka planuje omówić sprawę naprawy figury na najbliższym zebraniu.

- To bulwersujące - mówi Jan Stanek. - To przecież pewnego rodzaju obiekt sakralny, kto mógł się tego dopuścić?!

Sprawa wstrząsnęła także Piotrem Smykałą, lokalnym historykiem, który interesował się przeszłością tego miejsca.

- Ludzie sami tę kapliczkę naprawiają, utrzymują, komu to przeszkadza? - mówi. - To nie pierwsza taka dewastacja w tym miejscu. W 1980 roku pracownik pobliskiej spółdzielni rolnej rozbił stojącą tu figurę, ale ją naprawiono - opowiada Smykała.

Walter Plank, którego dziadek wybudował kapliczkę w 1934 roku, potwierdza, że figura była już kilka razy naprawiana i odnawiana.

Kto kiedykolwiek był przy kapliczce, wie, że jest ona bardzo zadbana: czysta i odmalowana. Po wydarzeniach w ubiegłym tygodniu jej konstrukcja nie została naruszona, nie rozbito szyby, za którą stoi Maryja, uszkodzono tylko figurę.

Ojciec Lucjan, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zawadzkiem, także odwiedził to miejsce po pojawieniu się zniszczeń. Jego zadaniem figurę uszkodził wiatr.

- Nie ma tam żadnych napisów, innych śladów dewastacji - podkreśla. - Nie wiem, jak to się stało, ale nie szukałbym tu sensacji - uważa franciszkanin.

Kapliczką od kilku lat opiekuje się Krzysztof Prus z rodziną. Mężczyzna uważa, że gdyby figurę faktycznie uszkodził wiatr, zniszczone byłyby też drzwiczki i szyba.

- Tę szybę w ubiegłym roku wprawialiśmy dwa razy, ona najczęściej jest uszkadzana - mówi. - Często dochodzi w tym miejscu do wandalizmów - przyznaje. - Wiele starszych osób codziennie przychodzi się tu modlić, ale też wielu młodych imprezuje, bo to miejsce na uboczu - dodaje.

Po oględzinach dzielnicowego policja prowadzi postępowanie sprawdzające w sprawie zniszczenia figury pod kątem art. 196 kodeksu karnego, który mówi o znieważaniu publicznie przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych. Za taki czyn grozi do 2 lat więzienia.

W piątek, 14 lutego, Walter Plank zabrał figurę Matki Bożej z kapliczki, aby poddać ją renowacji. Zapowiada, że posąg nie wróci już na swoje miejsce - to rodzinna pamiątka, którą zachowa w domu. Plank zapowiada, że do kapliczki kupi nową figurę.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 9 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama