Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 09:02
Reklama

Niszczona każdej nocy

Niszczona każdej nocy
Oderwane deski od ławek to codzienny widok. Widoczna w głębi altana niedługo będzie się nadawała tylko do wymiany

Wyspa na stawie hutniczym została uroczyście oddana do użytku w 2012 roku. Do tej pory ów zbiornik wodny, który pierwotnie służył jako zapas wody do procesów produkcyjnych w hucie, nie wyglądał szczególnie atrakcyjnie. Nowe miejsce wypoczynkowe zaprojektowano z rozmachem. Stworzono urocze mostki, altankę, mnóstwo ławeczek i ścieżek spacerowych. Tyle z cukierkowego opisu. Dziś ławki są często połamane, a najczęstszym znaleziskiem wczesnym rankiem są butelki po alkoholu.

- Codziennie, gdy wychodzę posprzątać teren wokół stawu, znajduję nowe zniszczenia - mówi pan Marcin, któremu gmina powierzyła opiekę nad obiektem. - Na wyspie odbywają się regularne imprezy. Niemal codziennie muszę wymieniać deski w połamanych ławkach i przybijać deseczki w altanie.

Drewniana, zadaszona konstrukcja znajduje się w samym sercu wyspy. W jej wnętrzu jest drewniany stół, na którym widać ślady podpalenia. Ostatnio opiekun obiektu musiał wyciągać go ze stawu, bo poprzedniej nocy jacyś inteligenci postanowili udowodnić, że są od niego silniejsi. Stan altanki jest z miesiąca na miesiąc gorszy i powoli brakuje wolnych miejsc na gwoździe do przymocowywania urwanych desek.

- To, co można znaleźć na wyspie, przechodzi ludzkie pojęcie - relacjonuje opiekun miejsca. - Rano człowiek natyka się tu na butelki, strzykawki, damską bieliznę i rzeczy, o których trudno nawet mówić.

Skalę zniszczeń potwierdza Dariusz Broj, kierownik Referatu Rozwoju i Infrastruktury Społecznej w gminie Zawadzkie.

- Niemal każdego dnia dochodzi do dewastacji - relacjonuje. - Często trzeba wymieniać elementy ławek. W skali roku straty ponoszone tutaj przez gminę, a więc przez wszystkich mieszkańców, to 5 tysięcy złotych.

Bulwersujące jest to, że dobrze oświetlona wyspa znajduje się w samym centrum Zawadzkiego, jest otoczona przez bloki, a komisariat policji leży dwie ulice dalej.

- Od początku roku w okolicach stawu hutniczego miało miejsce kilka interwencji policji - informuje rzeczniczka prasowa policji Marta Białek. - Powodem było głównie zakłócanie porządku i spożywanie w niedozwolonym miejscu alkoholu. Teren ten jest pod stałym nadzorem policji. Każdy obywatel w razie potrzeby pilnej interwencji ma możliwość poinformować służby pod numerem 112. Zachęcam też do korzystania z aplikacji Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie można zgłosić zdarzenie i dodać własne zdjęcia.

Być może każdorazowe zgłaszanie nocnej libacji pozwoli ukrócić niszczenie wyjątkowego miejsca wypoczynku w centrum miasta.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Wózkierś 29.09.2021 21:18
https://www.facebook.com/groups/1563726063864240/permalink/3174106639492833/
Edgar 29.09.2021 10:27
Czytamy, że problem jest powszechny i znany tak w Urzędzie Gminy jak i Komisariacie policji. Więc rodzi się pytanie dla czego nadal ta patologia trwa? Nieudolność jednych i drugich. Wystarczyłoby kilka patroli z zaskoczenia, pieszych patroli, nie kółeczko oznakowanym radiowozem widocznym z daleka. Podobna sytuacja na deptaku wzdłuż kanału i po drugiej stronie kanału przy mostku na ul. Paderewskiego. Stałe libacje, z wulgaryzmami wykrzykiwanymi na całe osiedle i petardami w nocy. Nie tak dawno „elita” rozpaliła ognisko na kostce deptaku podczas nasiadówy.
obywatel 27.09.2021 08:50
to co pisze w artykule, jest to jedna sprawa, a druga sprawa, spójrzcie na zdjęcie, ławki, mostki i altana. Ostatni raz konserwacja tego wszystkiego, chyba się odbyła przy stawianiu tych wysp. Wandalem jest również burmistrz, nie dbający o to, co już zostało postawione. Postawić i niech sobie żyje własnym życiem, aż się rozpadnie.
Mieszkaniec osiedla 26.09.2021 14:57
Z jednej strony dewastacja a z drugiej brak gospodarza. Ławki ze zdjęcia mają 10 lat i nie były nigdy malowane, są po prostu spróchniałe. Mosty zaraz się rozsypią. W tamte lato Zaw Kom zaczął odnawiać most i ławki - i to się nie spodobało władzom gminy. Może jest ciche przyzwolenie żeby to zlikwidować?
XdZ 25.09.2021 20:39
Skoro miejsce jest pod stałym nadzorem policji to dlaczego tak wygląda? 10 tysięcy wydał nasz włodarz na dodatkowe patrole w miejscowości i co? Skoro prawie codziennie odbywają się libacje to jest to problem dla policjantów podejść znienacka? Czy oni jeszcze cokolwiek robią w tym mieście?
Skinny 27.09.2021 12:22
Mnie bardziej interesuje ta damska bielizna ;-))
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama