Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 14:36
ReklamaFilplast

O diabelskich ruinach legend kilka

Jadąc ze Strzelec w kierunku Gogolina, po lewej stronie tuż przed Rożniątowem znajduje się wzgórze z laskiem. Pomiędzy drzewami ukryte są ruiny, a okoliczni mieszkańcy nazywają to miejsce "górą kaplicową" lub "ruinami zamkowymi". Na naszych łamach sporo pisaliśmy o tym miejscu, postanowiliśmy jednak przypomnieć związane z nim legendy.
O diabelskich ruinach legend kilka
Tak ruina wyglądała w 2019 roku...

Hrabina Eufemia, żona hrabiego Andrzeja Marii Renarda ze strzeleckiego zamku, kazała wybudować kaplicę ku czci św. Floriana, patrona sołectwa Suche Łany. Miało to nastąpić w 1838 roku. Kaplica była niewielką budową 10 x 10 metrów, postawiono też wieżę w stylu gotyckim wysoką na około 7 metrów. Około roku 1850 okolice dotknęła ogromna powódź. Eufemia, która miała dobre serce, poleciła, żeby rozbudować kaplicę na kościół. Robotnicy, którzy cierpieli niedostatek, za prace nie otrzymywali pieniędzy, ale płacono im w naturze. Niestety kobieta zmarła i budowa nie została ukończona. 

Wśród mieszkańców krąży opowieść o tym, że pewnego dnia nad wzgórzem szalała potężna burza. Zerwała ona dach kaplicy, który siłą wiatru został przeniesiony do pobliskiego Szymiszowa, w okolice kościoła. Miał to być znak od Boga, że tamtejszy kościół ewangelicki zostanie przemianowany na kościół katolicki. 

Kolejna z legend mówi o tym, że wzniesienie było miejscem przeklętym i opanowanym przez szatana. W wieku XVII mieszkańcy postanowili przegonić stamtąd zło i zaczęli budować na wzgórzu kościół. Postawiono fundamenty i zaczęto wznosić mury. Co noc były one jednak niszczone przez diabła, który miotał ogromnymi kamieniami z okolicznych pół w stronę kościoła. Po kilku dniach robotnicy się poddali, a wzgórze zostało opanowane przez siły ciemności. Część mieszkańców wierzy, że złe moce ciągle zamieszkują to miejsce. Kościół, na który był już gotowy budulec, został przeniesiony do Szymiszowa. 

Mówi się, że w podziemiach śpią rycerze św. Jadwigi, którzy zbudzą się wtedy, gdy Śląsk będzie w niebezpieczeństwie. Przebudzą się i wypędzą z tej ziemi każdego agresora. Ponoć czasem podczas burzy z wnętrza góry słychać stukanie kowala młotem o kowadło. Słyszeliście je kiedyś?

Jak teraz wyglądają?

Właścicielem terenu, na którym znajdują się ruiny, jest strzeleckie nadleśnictwo. W czerwcu 2016 roku przeprowadzono remont ruin, odbudowano ściany kaplicy. Sądząc po śladach po ognisku widać, że ktoś tam lubi spędzać czas. Może to młodzież, która robi sobie grilla, a może... diabeł?

 

Źródła:

Smoleń S., Strzelce znane i nieznane, Gliwice 1998.

Diabelskie ruiny, www.czlowiekprzygoda.pl.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Polak 05.12.2021 14:53
Kim bylibysmy bez legend, mitow, opowiadan? Fajnie ze rubryka wrocila...
ryszard 16.11.2021 08:35
najlepsze jest to z tym przeniesionym dachem. to po prostu, powala!
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama