Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 00:10
ReklamaFilplast

Staniszcze Dużym Bartnikiem

W Staniszczach Wielkich na placu przy przystanku stanęły kilka dni temu trzy barcie. Nawiązują one do historii miejscowości, która została opisana przez Henryka Laskawca w książce "Historia parafii Staniszcze Wielkie".
Staniszcze Dużym Bartnikiem
Sołtyska cieszy się, że barcie upiększają wioskę

Na początku XIV wieku Staniszcze Małe i Wielkie oddawały 16 urn miodu, a Staniszcze Wielkie posiadało 287 barci.

- Barcie te znajdowały się we wgłębieniach dziupli starych dębowych drzew, parę metrów nad ziemią. Pierwotna dębowa puszcza wokół Staniszcz obfitowała w stare otwory w drzewach, w których można było zakładać ule. Dlatego w latach 1936-1945 miejscowość ta została nazwana Gros Zeidel, czyli "Duży Bartnik" - czytamy w książce. 

Na pomysł postawienia barci w wiosce już kilka lat temu wpadła sołtyska Krystyna Bajsarowicz-Spałek.

- Wyczytałam te informacje i pomyślałam sobie, że dużo wiosek w okolicy ma swój symbol np. Rozmierka kozę, Gąsiorowice gęsi. Zaproponowałam radzie sołeckiej, żeby w Staniszczach ustawić właśnie barcie - mówi sołtyska. 

Realizację inwestycji umożliwiła Marszałkowska Inicjatywa Sołecka, w ramach której Staniszcze Wielkie otrzymały 5 tysięcy złotych. Pozostałą część zapłacono z funduszu sołeckiego.

- Zaczęliśmy szukać w internecie wykonawcy. Udało się znaleźć górala, który zgodził się na to, żeby zrobić dla nas barcie. Nie wyglądają one tak jak te sprzed lat, ale symbolizują to, z czego znana była nasza miejscowość. Nawiązują również do świętego Ambrożego, patrona pszczelarzy. Mieszkańcy nie muszą się niczego obawiać, bo w środku nie ma pszczół - opowiada Krystyna Bajsarowicz-Spałek. - Serdecznie dziękuję za pomoc osobom, które przyczyniły się do realizacji zadania - dodaje. 

W najbliższym czasie przy barciach zostanie posadzona lawenda. Drewniane ule zostaną również podświetlone, już trwają o to starania. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama