Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 11:15
Reklama

Za 10 lat setka

Za 10 lat setka
Najmłodsi mogli się przekonać, jak to jest być strażakiem

Tanecznie rozpoczął się jubileusz 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Spóroku. W sobotę, 21 sierpnia, zorganizowano zabawę z zespołem Albatros. Namiot po brzegi wypełnił się ludźmi, którzy chcieli się pobawić. Niedziela minęła bardziej uroczyście. O godzinie 13.00 w kościele odbyła się msza święta, której przewodniczył ks. Tomasz Józkowicz, wojewódzki kapelan strażaków. Później wszyscy przeszli na plac przy remizie i rozpoczęło się wspólne świętowanie. Organizatorzy zadbali o to, żeby każdy znalazł coś dla siebie - na scenie wystąpiła orkiestra dęta z Szemrowic, miejscowy kabaret Kaktusik, a także Studio piosenki pod Florianem. Stowarzyszenie Odnowy i Rozwoju Spórok poprowadziło zabawę pn. „Wóz strażacki”. Najmłodsi mogli pobawić się z animatorami, a także pozjeżdżać na dmuchanym zamku. Na koniec, choć niestety już w deszczu, druhowie zrobili pokaz strażacki. Dzieci mogły pobawić się w pianie, a także przekonać się, jak ciężko jest utrzymać węża strażackiego podczas akcji.

Organizatorami imprezy była OSP Spórok przy współpracy z sołtysem i radą sołecką, Lokalną Grupą Działania „Kraina Dinozaurów” oraz Biblioteką i Centrum Kultury w Kolonowskiem. Występ orkiestry i zabawy z animatorami odbyły sie w ramach „Niedzieli w Krainie Dinozaurów”.

- 90 lat to piękny jubileusz, dlatego postanowiliśmy zorganizować imprezę. Gmina odmalowała nam remizę, to taki prezent dla nas, z którego bardzo się cieszymy. Mieszkańcy mogli zobaczyć, jak wygląda odnowione wnętrze - mówi prezes jednostki Marek Deja. - Pogoda dopisała, ludzie przyszli, więc bardzo jesteśmy zadowoleni, że wszystko poszło po naszej myśli - dodaje.

- Dzięki strażakom możemy czuć się bezpiecznie w sołectwie. W imieniu mieszkańców dziękuję im za zaangażowanie, za służbę, za to, że angażują się w życie miejscowości i czasami robią to, czego nie muszą. Nigdy jednak nie odmawiają pomocy - mówi sołtys Rafał Koj.

- Wspólne świętowanie nie udałoby się, gdyby nie ludzie. Dlatego razem z zarządem dziękuję wszystkim sponsorom, paniom z koła gospodyń wiejskich oraz pozostałym mieszkankom za upieczenie ciast, Konradowi Wacławczykowi za prowadzenie imprezy, delegacjom OSP z Krasiejowa, Kadłuba i Staniszcz Małych, zaproszonym gościom, wszystkim zaangażowanym w przygotowania oraz mieszkańcom za to, że przyszli i wspólnie z nami się bawili - dodaje Marek Deja.

Za 10 lat jednostka będzie świętowała setne urodziny. Co druhowie chcieliby zrobić do tego czasu, czego sobie życzą?

- Planów jest wiele i będziemy je pomału realizowali. Życzymy sobie jednak, żeby było więcej chętnych. Jeśli nie będziemy mieli strażaków, to nie pomoże nam najlepszy sprzęt. Zapraszamy do naszej jednostki młodych i zaangażowanych mieszkańców - dodaje prezes.

Z okazji pięknego jubileuszu nasza redakcja życzy Wam, drodzy strażacy, żebyście byli zadowoleni z pełnionej służby i z każdej akcji wracali cali i zdrowi do domu. Służcie przez kolejne lata Bogu na chwałę, ludziom na pożytek!

Trochę historii - na podstawie książki „Dzieje pożarnictwa na ziemi strzeleckiej 1863 - 2013” napisanej przez Piotra Smykałę i Edwarda Daliboga.

Pierwsza pewna informacja o zorganizowanej grupie osób, która walczyła z ogniem, pochodzi z 1891 roku. Z inicjatywy przewodniczących gmin Staniszcze Wielkie, Staniszcze Małe, obwodu dworskiego Staniszcze Małe i kolonii Baniok powstał Związek Sikawkowy. Nie wiadomo, jak długo działał. Z jego struktur powstała Ochotnicza Straż Pożarna.

10 grudnia 1923 roku założono Związek Sikawkowy dla Spóroka Królewskiego i Hrabiowskiego, a także obwodu dworskiego w Staniszczach Małych. Został on założony odgórnie przez dwóch sołtysów - Kokotta ze Spóroka Hrabiowskiego, Koya z Królewskiego oraz zarządcy Staniszcz - Hugona Jellena. Siedziba związku mieściła się w Spóroku Hrabiowskim, a jego zadaniem był zakup sikawki, zbudowanie szopy na sprzęt i utrzymanie go w gotowości, na wypadek pożaru.

W 1931 roku z inicjatywy Antona Bocka założono Ochotniczą Straż Pożarną w Spóroku, a jej naczelnikiem został Hermann Richter. W 1945 roku, kiedy do wsi wkroczyli żołnierze radzieccy, straż przestała istnieć. Pod koniec września tego roku podjęto się reaktywacji jednostki. Naczelnikiem został Joachim Gerlich, w 1950 roku Paweł Krupa, a trzy lata później Antoni Koj. W latach 1982-1986 z trudem wybudowano nową remizę, której nigdy nie skończono i nie oddano do użytku. 1995 roku podjęto decyzję o sprzedaży obiektu i z uzyskanych pieniędzy wybudowano remizę, która służy strażakom do dziś.

Przez kilka lat wioska walczyła z pożarami w gospodarstwach. Starsi pamiętają, jak w Spóroku mieszkańcy pełnili nocne dyżury i chodzili po wsi, żeby ustrzec kolejnych gospodarzy przed nieszczęściem. Miejscowemu kościołowi filialnemu, który należy do parafii Krasiejów, patronuje św. Florian - patron strażaków.

JG


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 20°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 1 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jarząbek WacławTreść komentarza: Odpowiedź Pani Dyrektor, cytuję: "Do dyrekcji szpitala nie wpływają skargi dotyczące parkingu, więc nie możemy odnieść się do konkretnych przypadków – mówi Beata Czempiel, dyrektorka strzeleckiego szpitala." jest, moim zdaniem, tyleż pokrętna co infantylna i nie załatwia w żadnym stopniu problemu. To nie jest także kwestia uprzejmości i szczególnej ostrożności przy manewrowaniu - to jest sprawa małej liczby miejsc parkingowych. Ludzi chorzy, niejednokroć kontuzjowani lub po zabiegach ortopedycznych, idą pieszo do szpitala lub poradni z parkingu przy "Kauflandzie". Czy naprawdę "niewielka liczba miejsc" przy budowanym ZOL-u rozwiąże problem? Mocno w to wątpię.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 16:17Źródło komentarza: Parkingowy chaos przy strzeleckim szpitalu. Mieszkańcy mają dość J Autor komentarza: TeresaTreść komentarza: Dosyć wybiórczo prezentujecie sukcesy podmiotów z regionu. Nie dalej jak tydzień temu dwa podmioty z naszego lokalnego środowiska zostały kolejny raz wyróżnione Diamentami Forbesa. Czy to jakaś zasłona milczenia? Wśród wyróżnionych Firma Adamietz oraz Strzelecka Spółdzielnia Socjalna. O ile Adamietz to olbrzymia firma o zasięgu międzynarodowym, o tyle Strzelecka Spółdzielnia Socjalna to podmiot społeczny działający na rzecz lokalnego środowiska. Ewenement na skalę kraju. Doceniana wszędzie tylko nie na lokalnym podwórku.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:39Źródło komentarza: Projekt z Rozmierki wśród najlepszych na Opolszczyźnie! J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Dzięki dzielnicy Fosowskie w 1973 roku kolonowskie otrzymało prawa miejskie.Gdyby nie połączenie tych dwóch miejscowości,kolonowskie dalej byłoby wiochą.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:45Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: Jan2Treść komentarza: Pożar był w Kolonowskiem. Ta wasza dzielnica to do zaorania a nie wypisywania na każdym kroku o niej…Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:53Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie
Reklama