Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 15:04
ReklamaFilplast

Za 10 lat setka

Za 10 lat setka
Najmłodsi mogli się przekonać, jak to jest być strażakiem

Tanecznie rozpoczął się jubileusz 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Spóroku. W sobotę, 21 sierpnia, zorganizowano zabawę z zespołem Albatros. Namiot po brzegi wypełnił się ludźmi, którzy chcieli się pobawić. Niedziela minęła bardziej uroczyście. O godzinie 13.00 w kościele odbyła się msza święta, której przewodniczył ks. Tomasz Józkowicz, wojewódzki kapelan strażaków. Później wszyscy przeszli na plac przy remizie i rozpoczęło się wspólne świętowanie. Organizatorzy zadbali o to, żeby każdy znalazł coś dla siebie - na scenie wystąpiła orkiestra dęta z Szemrowic, miejscowy kabaret Kaktusik, a także Studio piosenki pod Florianem. Stowarzyszenie Odnowy i Rozwoju Spórok poprowadziło zabawę pn. „Wóz strażacki”. Najmłodsi mogli pobawić się z animatorami, a także pozjeżdżać na dmuchanym zamku. Na koniec, choć niestety już w deszczu, druhowie zrobili pokaz strażacki. Dzieci mogły pobawić się w pianie, a także przekonać się, jak ciężko jest utrzymać węża strażackiego podczas akcji.

Organizatorami imprezy była OSP Spórok przy współpracy z sołtysem i radą sołecką, Lokalną Grupą Działania „Kraina Dinozaurów” oraz Biblioteką i Centrum Kultury w Kolonowskiem. Występ orkiestry i zabawy z animatorami odbyły sie w ramach „Niedzieli w Krainie Dinozaurów”.

- 90 lat to piękny jubileusz, dlatego postanowiliśmy zorganizować imprezę. Gmina odmalowała nam remizę, to taki prezent dla nas, z którego bardzo się cieszymy. Mieszkańcy mogli zobaczyć, jak wygląda odnowione wnętrze - mówi prezes jednostki Marek Deja. - Pogoda dopisała, ludzie przyszli, więc bardzo jesteśmy zadowoleni, że wszystko poszło po naszej myśli - dodaje.

- Dzięki strażakom możemy czuć się bezpiecznie w sołectwie. W imieniu mieszkańców dziękuję im za zaangażowanie, za służbę, za to, że angażują się w życie miejscowości i czasami robią to, czego nie muszą. Nigdy jednak nie odmawiają pomocy - mówi sołtys Rafał Koj.

- Wspólne świętowanie nie udałoby się, gdyby nie ludzie. Dlatego razem z zarządem dziękuję wszystkim sponsorom, paniom z koła gospodyń wiejskich oraz pozostałym mieszkankom za upieczenie ciast, Konradowi Wacławczykowi za prowadzenie imprezy, delegacjom OSP z Krasiejowa, Kadłuba i Staniszcz Małych, zaproszonym gościom, wszystkim zaangażowanym w przygotowania oraz mieszkańcom za to, że przyszli i wspólnie z nami się bawili - dodaje Marek Deja.

Za 10 lat jednostka będzie świętowała setne urodziny. Co druhowie chcieliby zrobić do tego czasu, czego sobie życzą?

- Planów jest wiele i będziemy je pomału realizowali. Życzymy sobie jednak, żeby było więcej chętnych. Jeśli nie będziemy mieli strażaków, to nie pomoże nam najlepszy sprzęt. Zapraszamy do naszej jednostki młodych i zaangażowanych mieszkańców - dodaje prezes.

Z okazji pięknego jubileuszu nasza redakcja życzy Wam, drodzy strażacy, żebyście byli zadowoleni z pełnionej służby i z każdej akcji wracali cali i zdrowi do domu. Służcie przez kolejne lata Bogu na chwałę, ludziom na pożytek!

Trochę historii - na podstawie książki „Dzieje pożarnictwa na ziemi strzeleckiej 1863 - 2013” napisanej przez Piotra Smykałę i Edwarda Daliboga.

Pierwsza pewna informacja o zorganizowanej grupie osób, która walczyła z ogniem, pochodzi z 1891 roku. Z inicjatywy przewodniczących gmin Staniszcze Wielkie, Staniszcze Małe, obwodu dworskiego Staniszcze Małe i kolonii Baniok powstał Związek Sikawkowy. Nie wiadomo, jak długo działał. Z jego struktur powstała Ochotnicza Straż Pożarna.

10 grudnia 1923 roku założono Związek Sikawkowy dla Spóroka Królewskiego i Hrabiowskiego, a także obwodu dworskiego w Staniszczach Małych. Został on założony odgórnie przez dwóch sołtysów - Kokotta ze Spóroka Hrabiowskiego, Koya z Królewskiego oraz zarządcy Staniszcz - Hugona Jellena. Siedziba związku mieściła się w Spóroku Hrabiowskim, a jego zadaniem był zakup sikawki, zbudowanie szopy na sprzęt i utrzymanie go w gotowości, na wypadek pożaru.

W 1931 roku z inicjatywy Antona Bocka założono Ochotniczą Straż Pożarną w Spóroku, a jej naczelnikiem został Hermann Richter. W 1945 roku, kiedy do wsi wkroczyli żołnierze radzieccy, straż przestała istnieć. Pod koniec września tego roku podjęto się reaktywacji jednostki. Naczelnikiem został Joachim Gerlich, w 1950 roku Paweł Krupa, a trzy lata później Antoni Koj. W latach 1982-1986 z trudem wybudowano nową remizę, której nigdy nie skończono i nie oddano do użytku. 1995 roku podjęto decyzję o sprzedaży obiektu i z uzyskanych pieniędzy wybudowano remizę, która służy strażakom do dziś.

Przez kilka lat wioska walczyła z pożarami w gospodarstwach. Starsi pamiętają, jak w Spóroku mieszkańcy pełnili nocne dyżury i chodzili po wsi, żeby ustrzec kolejnych gospodarzy przed nieszczęściem. Miejscowemu kościołowi filialnemu, który należy do parafii Krasiejów, patronuje św. Florian - patron strażaków.

JG


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama