Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 02:33
Reklama Filplast

Bawią, czarują i zaskakują

Tradycja tej wyjątkowej rodziny liczy już ponad 300 lat. Od kilku dni na terenie naszego powiatu mieszkańcy mogą oglądać magiczne występy rodziny Kellner z Czech. Grupa była m.in. w Szymiszowie, Rożniątowie, Grodzisku, aż wreszcie przyjechała do gminy Kolonowskie. W zeszłym tygodniu odwiedziła Spórok, teraz jest w Staniszczach Wielkich, a następnie przejedzie do Staniszcz Małych.
Bawią, czarują i zaskakują
Dominik i jego 9-miesięczna córka Sofia.
- Kiedy mała podrośnie będziemy występować razem, planuję robić sztuczkę z ogniem na motorze. Sofinka będzie stała na moich ramionach i wymachiwała płonącymi kulami, a ja będę wykonywał triki. Już ćwiczymy równowagę, mała staje mi na dłoni - opowiada.

- Wszystko zaczęło się od mojego praprapradziadka i na przestrzeni lat przechodziło z ojca na syna. Mój dziadek był bardzo mocno zaangażowany w iluzję, pomagała mu babcia i dzieci. Nawet kiedy już nie mógł występować, bo był bardzo schorowany, to jeździł z nami i np. włączał muzykę czy światła. Kochał to - mówi dwudziestoletni Dominik, który na scenie występuje jako komik Kewin.

Kilkunastoosobowa grupa to rodzina - córki, synowie, ciotki, wujek, siostry, bracia, babcia. Są tutaj wszystkie pokolenia, a najmłodsze dzieci, które podróżują z familią Kellner to niespełna dwumiesięczne bliźniaki.

- Też jak miałem dwa miesiące to jeździłem z rodzicami i rodziną w trasę. Kiedy miałem dwa lata kupili mi garnitur i już byłem na scenie. Od małego obserwowałem to, co robią moi bliscy i zawsze chciałem być komikiem. Uwielbiam rozśmieszać ludzi i cieszę się, kiedy dobrze się bawią - dodaje Dominik.

Familia w każdej wiosce występuje przez trzy dni i prezentuje dwugodzinny program. Jest śmiesznie, poważnie, momentami strasznie. Można zobaczyć pokazy iluzji, hiponozę, sztuczki z kartami, połykanie ognia.... Swój dobytek Kellnerowie przewożą w samochodach kempingowych, w busie ułożone są rekwizyty do występów, na lawecie namiot. Dodatkowo są dwie osobówki.

- W trasie jesteśmy od marca do połowy listopada, czasem nieco dłużej. Nie jest łatwo prowadzić takie życie, bo ciągle musimy znajdować chętne wioski, zadbać o reklamę, o to, żeby ludzie przyszli i żeby im się podobało. To nie jest tak, że rozłożymy namiot i cały dzień odpoczywamy, aż do występu. Od razu po śniadaniu jadę w teren, kiedy przyjeżdżam to mam chwilę, żeby się wykąpać i przygotować do występu. Później trzeba już się skupić na pokazie - mówi młody artysta.

Dominik, który na scenie czuje się jak ryba w wodzie, nie chciał nam zdradzić, ani trochę, jak wykonywane są sztuczki np. z lewitacją.

- To jest magia, po prostu - śmieje się. - Przez wiele lat pracowaliśmy na to, co teraz mamy i ciągle się uczymy. Nie odgapiamy od nikogo, bo chcemy być oryginalni i niepowtarzalni - dodaje.

Choć namiot, w którym odbywają się występy jest cyrkowy, pokaz rodziny najlepiej nazwać magicznym kabaretem z iluzją. Kellnerowie zwiedzili już sporą część świata, byli w Hiszpanii, Bułgarii, Słowacji, Włoszech... Dominik przyznaje jednak, że do Polski zawsze chętnie wracają i bardzo dobrze się tu czują.

- Jesteśmy przyzwyczajeni do bycia tutaj. Lubimy Polaków, bo jak np. coś nam się zepsuje to od razu nam pomagają, są też gościnni. Lubią dobrą zabawę i kabarety. Przez pandemię prawie dwa lata nie jeździliśmy, dlatego teraz będziemy w trasie, dopóki nas nie zatrzymają - mówi Dominik.

Rodzina w Czechach ma swój dom. Kiedy nie występuje, wtedy dzieci normalnie chodzą do szkoły. Kiedy trwa sezon uczą się zdalnie, a do szkoły jeżdżą pisać sprawdziany i zdawać egzaminy.

- Nie chciałbym prowadzić innego stylu życia. Dopóki zdrowie pozwoli to chcę być na scenie. W zimę postanowiłem sprawdzić, jakie życie prowadzą inni ludzie, dlatego poszedłem do normalnej pracy. W pierwszej wytrzymałem miesiąc, w drugiej trzy... Nie mógłbym pracować na etat przez osiem godzin. Jestem przyzwyczajony, że u nas ciągle się coś dzieje, muszę być ciągle w ruchu - dodaje Dominik.

Ci, którzy nie widzieli w tym roku występu familii Kellner mogą to jeszcze nadrobić w Staniszczach lub szukając ich w okolicznych miejscowościach. Pozostali muszą czekać co najmniej cztery lata, aż do kolejnej wizyty grupy magików w naszym powiecie.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama