Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 19:06
Reklama

Jak to się robi?

Jak to się robi?
Nie skubanie jest najważniejsze, a dobra atmosfera i wspólnie spędzony czas

Trzeba rozczapierzyć ten kwap na kotuchu i później zrywać. Kwap to puch, a kotuch to trzonek pióra.

Tego wszystkiego dowiedziałam się od pani Eli, jednej z gospodyń, które przez dwa tygodnie chodziły do świetlicy wiejskiej w Żędowicach, żeby skubać pierze. Stara tradycja została odtworzona z inicjatywy Stowarzyszenia Kobiet Żędowickich. Na spotkania przychodziło w sumie prawie 30 osób, raz dołączyła grupka dzieci.

- Chciałyśmy wyciągnąć kobiety z domów, sprzed telewizorów - wyjaśnia Edyta Koj, liderka stowarzyszenia. - W dużej mierze to się udało. Szkoda, że nie przyszło więcej młodych.

Panie z SKŻ dostały pióra od dwóch hodowców gęsi. Jednym z nich jest Aniela Baingo z Żędowic, która przekazała aż 4 kilogramy pierza. Uczestniczące w skubaniu panie wspominały, jak kiedyś łapało się gęś między uda, głową w dół i z klatki piersiowej wyrywało pióra. Gęsi dziobami szczypały po udach swoich oprawców i krzyczały wniebogłosy. Zanim wyrwano pióra, gęsi kąpano w rowie bądź stawie, by puch był czysty. Panie opowiadały też, że jako dzieci w ferie, zamiast jeździć na sankach czy łyżwach - zimy 30, 40 lat temu wyglądały inaczej niż obecnie - musiały skubać pierze i niezbyt im się to podobało.

„Godki jak przy piyrzu” było więcej. Wspomniano dawne czasy: jak podczas rykowiska jeleń podszedł pod jedno z gospodarstw i ryczał tak, że właściciel nie mógł wytrzymać i wygonił byka do lasu. Podczas skubania w Żędowicach oglądano stare zdjęcia, opowiadano kawały i śpiewano piosenki. Zgodnie z tradycją w poniedziałek, 3 lutego, do sali świetlicowej, gdzie skubano pierze, ktoś wpuścił trzy gołębie. Ptaki narobiły niezłego bałaganu. Dowcipniś na razie się nie ujawnił.

Przy robocie dzielono się też przepisami, bo skubanie to nie tylko praca, ale też poczęstunek. W środę, 5 lutego, był pyszny jabłecznik i pasta na kanapki z cebulą, wątróbką drobiową i jajkiem... Kiedyś w domu, gdzie skubano, także musiał być poczęstunek dla zebranych. Starsze gospodynie skubały od rana, więc należał im się nawet obiad.

W Żędowicach prawdziwa uczta odbyła w poniedziałek, 10 lutego, kiedy zaplanowano tak zwany doszkubek. Zgodnie ze zwyczajem zebranych częstowano kartoffelsalatem i kiełbasą na gorąco.

Z dwóch worków pierza przez dwa tygodnie gospodynie z Żędowic zrobiły prawie 20 poduszek. Celina Kołodziej uszyła na nie specjalnie poszewki. „Jaśki” trafiły do domów pań i jako upominek dla miejscowych przedszkoli.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama