Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 14:18
Reklama

Wszyscy walczymy o życie Wiktorii

Wszyscy walczymy o życie Wiktorii
Wiktoria ma trzy latka. Zamiast bawić się na placu zabaw, musi walczyć o życie

Nasze słoneczko w życiu - tak o Wiktorii mówią jej rodzice, Joanna i Adam Skrzypczykowie z Kadłuba. Niedawno życie rodziny legło w gruzach - u małej zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną, choć wcześniej nic nie wskazywało na chorobę. Jednego dnia wesołe i szczęśliwe dzieciństwo zostało zamknięte w szpitalnych murach z dala od rodziny, przyjaciół, ulubionych zabawek...

Pod koniec kwietnia córka miała gorączkę, więc pojechaliśmy na oddział ratunkowy do Strzelec. Lekarka stwierdziła, że mała prawdopodobnie ma anginę. Później byliśmy u lekarza rodzinnego i powiedział to samo. Podawaliśmy Wiktorii leki przeciwgorączkowe i gorączka spadła. Ale jak po tygodniu odstawiliśmy leki i córka znów miała podwyższoną temperaturę - mówi pan Adam.

Wieczorem, 8 maja, mężczyzna kąpał córkę i zauważył, że na nóżkach Wiktorii jest pełno siniaków.

- Od razu wiedziałem, że coś jest nie tak, bo nawet gdyby się o coś uderzyła to nie miałaby tylu śladów. Spakowaliśmy się i pojechaliśmy znowu na SOR. Tam zrobiono badanie krwi i okazało się, że wyniki są bardzo złe - norma płytek krwi zaczyna się od 150 tysięcy, a Wiktoria miała ich jedynie 16 tysięcy... Od razu przetransportowano ją do szpitala w Zabrzu. Tamtejsi lekarze powiedzieli, że to cud, że Wiktoria przy tak małej liczbie płytek normalnie funkcjonuje, bo zazwyczaj dzieci już nie chodzą i trafiają na intensywną terapię - opowiada pan Adam.

Już po trzech dniach dziewczynka zaczęła przyjmować chemioterapię. Lekarze podają jej również sterydy, leki przeciwzapalne i cztery antybiotyki, ponieważ kilka dni temu pojawiło się zakażenie.

- Moja żona Asia jest cały czas przy Wiktorii w szpitalu. Ja jeżdżę tam, żeby zawieźć im potrzebne rzeczy, ale nasze spotkania trwają tylko chwilę. Córki nie widziałem już od 8 maja - dodaje łamiącym się głosem pan Adam.

Lekarze powiedzieli rodzicom, że dziewczynka może spędzić w szpitalu nawet dwa lata, a przez kolejne pięć lat będzie przechodziła leczenie przejściowe. To optymistyczna wersja, jeśli wszystko pójdzie właściwym tokiem.

Rodzina może liczyć na wsparcie wielu dobrych ludzi, jednak potrzeby są duże. Wiktoria trafiła pod skrzydła Fundacji Iskierka, która działa na rzecz dzieci z chorobą nowotworową.

- Prosimy o wsparcie finansowe w leczeniu naszej córeczki. Pieniądze na razie można wpłacać na numer konta 76 1050 0099 6781 1000 1000 1063 (ING Bank Śląski) w tytule wpisując „Wiktoria Skrzypczyk”. Niebawem zostanie utworzone konto przeznaczone dla Wiktorii - mówią rodzice.

Zebrane pieniądze zostaną przekazane na leczenie oraz rehabilitację dziewczynki. Liczy się każda złotówka!

Przed rodzicami teraz długa i ciężka walka o zdrowie i życie córeczki. Ale Wiktoria znaczy zwycięstwo, więc ta historia musi mieć szczęśliwe zakończenie.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama