Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:50
Reklama
Reklama

Plebiscyt

Dokładnie przed stu laty zakończył się plebiscyt mający zadecydować do jakiego państwa będzie należał Śląsk. 20 marca 1920 roku głosowano w 12 powiatach prowincji górnośląskiej i części powiatu prudnickiego. Swój głos oddawali też mieszkańcy części powiatu namysłowskiego leżącego w prowincji dolnośląskiej. Urny wyborcze ustawiono w 1573 gminach.
Plebiscyt
Tłum w Opolu czekający na ogłoszenie wyników plebiscytu

Głos oddało 1 190 846 uprawnionych. Frekwencja wynosiła 98%. Za pozostaniem Śląska w granicach Niemiec zagłosowało 59,5%, a za przyłączeniem do Polski 40,4% uprawnionych.

Pierwotnie wyniki miały być interpretowane gminami, co byłoby korzystniejsze dla Polski. Zrezygnowano jednak z tej zasady, mimo że została ona określona w traktacie wersalskim. Duża część gmin stałaby się enklawami na obcym terytorium, co szalenie skomplikowałoby sytuację obu stron. Ostatecznie więc przyjęto zasadę, że wyniki głosowania zliczane są powiatami.

Zwycięstwo czy klęska?

Niezależnie od tryumfalnych tytułów w prasie, trzeba powiedzieć wprost, że wyniki plebiscytu były dla polskiej strony zaskakująco niekorzystne. Polska wygrywała na wsi, lecz Niemcy bezapelacyjnie wygrali w zachodnich powiatach Śląska i dużych miastach. Liczby jasno pokazują, że za przynależnością do Niemiec zagłosowała duża część ludności polskojęzycznej.

Wyniki tłumaczono na wiele sposobów. Wskazywano na emigrację plebiscytową, zastraszanie i wciskającą się w każdy kąt propagandę. Główną przyczyną mogła być niepewność, jaką niosła przynależność do młodego państwa polskiego. Niemcy były krajem o wiele potężniejszym, zapewniającym emerytury i opiekę socjalną. Polska była wielką niewiadomą.

Dwa rozwiązania

Wyniki plebiscytu zostały zinterpretowane na dwa sposoby. Przedstawiciele Anglii i Włoch zaproponowali, by do Polski przyłączono jedynie część powiatu pszczyńskiego, rybnickiego i katowickiego. Były to głównie ziemie rolne. Reszta z praktycznie cały okręgiem przemysłowym miała trafić do Niemiec.

Francuzi natomiast zaproponowali oddanie Polsce wszystkich wschodnich powiatów Śląska wraz z przemysłem. Nietrudno się domyślić, że propozycje te były częścią większej polityki, w której każde z mocarstw miało coś do ugrania.

Nie osiągnięto kompromisu, a nagłośnienie przez Wojciecha Korfantego brytyjskiego, proniemieckiego projektu podziału Śląska wywołało falę protestów i strajków, ostatecznie doprowadzając do wybuchu III Powstania Śląskiego.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Szwarnoł cera na wydaniu 07.12.2021 09:59
Ślązak to ani Polak, ani Niemiec. Ślązak to Ślązak. Ślązak to człowiek należący do kultury Zachodu. Nie jest nie spóźnia się, dotrzymuje umów. Ślązak jest niekonfliktowy, pracowity. Ślązacy są otrwarci na inne kultury. Polacy to kultura Wschodu. Polacy są zadymiarzami (patrz konflikt PiS-PO-Opozycja i wzajemne zwalczanie się i brak dialogu w parlamencie). Polacy się spóźniają. Polacy niedotrzymują słowa i kombinują (patrz Poseł Łakasz Mejza). Polacy są piratami drogowymi (np. Donald Tusk jechal 100 kmh na ograniczeniu 50 kmh). Polacy są nacjonalistami, i nierzadko dyskryminują np. Ukraińskich imigrantów! Ślązacy bardziej najbardziej podobni są do Czechów, innej kultury Zachodu. Potem są podobni do Niemców, kolejnej kultury Zachodu. Ślązacy inni są od Polaków, Rosjan, Ukraińców i Białorusinów (To kultury Wschodu!). Polacy lubią socjalizm. Ślązacy lubią kapitalizm. Ślązacy są bardziej religijni niż Polacy....
Polak 05.12.2021 15:02
Slask to taka Alsacja... Niby Francuska a jednak Niemiecka! Kim jest Slazak? Polak go nienawidzi bo jest Volksdeutsch, Niemiec go nie uznaje... Slazak to ktos kto sie pracy nie boi, prawde powie nawet gdy ona boli. Slazak to czlowiek ktorego historia siega czasow gdy Polska jeszcze nie istniala (osoby w temacie beda wiedzialy o co biega). Slask to wspaniala KRAINA, wspaniali ludzie, wspaniala kuchnia i BASTA!
Jurek 16.05.2021 13:12
Germanizacja polskich dzieci z lat 30 to efekt dzisiejszej niemieckiej tożsamości ich dzieci i wnuków . Wasi dziadkowie i pradziadkowie walczyli o przyłączenie do Polski, bo byli Polakami i nie zmieni tego zmiana nazwiska na niemiecki brzmiące.
Jarząbek Waclaw 17.05.2021 19:44
O "przyłączenie do Polski" walczyli przede wszystkim tzw. ochotnicy z polskiej armii. Udzielano im na ten cel poufnie specjalnych urlopów a w oficjalnej, wojskowej ewidencji figurowali jako dezerterzy z armii, tak żeby nawet cień podejrzeń nie padł na polskie władze. Nieźle to wymyślili...
ryszard 08.05.2021 13:05
korfanty i jego kompagnons "zrobili" dla Śląska więcej złego niż dobrego. z"efektmi" jego działalności borykamy się do dzisiaj!
ryszard 08.05.2021 09:13
żadne powstanie, tylko wojna domowa wywołana na terytorium suwerennego państwa, w celu jego osłabienia.
nie jestem robotem 12.05.2021 21:30
wlasnie to bylo polskie powstanie na Slasku bo mejscowa ludnosc czesto byla terroryzowana przez korfanty-bojowki. Mojego dziadka chcieli zaangazowac do transportu rannych.To byla wielka tragedia dla naszych przodkow na Slasku. Jak to dobrze ze moj dzadek nie dal sie manipulowac przez polska agitacje. Na to byl plebiscyt i wiekszosc opowiedziala sie za pozostaniem w niemickim kraju i nie chciala terroru. Historia sie powtarza jak naprzyklad w dzisiejszej Ukrainie.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama