Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 14:00
Reklama

Z uśmiechem trzeba przyjść do pracy

Rok temu szpital w Kędzierzynie-Koźlu został przekształcony w jednoimienny szpital zakaźny - covidowy. Jego pracownicy musieli zmierzyć się z nieznaną chorobą, nowymi procedurami. O swoich przeżyciach opowiedzieli w ramach projektu "My z covidowego", realizowanego przez dziennikarzy Agnieszkę Pospiszyl i Adama Liszkę. W tym numerze publikujemy kolejną relację z pierwszej linii frontu walki z pandemią. Publikujemy relację Renaty Popiel, salowej na oddziale zakaźnym.
Z uśmiechem trzeba przyjść do pracy
Renata Popiel

Autor: fot. My z covidowego

Przychodzimy na szóstą do pracy, przebieramy się i idziemy na górę, na swój oddział. Oddział neurologii - covidowy. Pierwsze sale, czyli dyżurka pielęgniarska, lekarska, sala z lekami. Potem czekamy, aż personel, który się szykuje, czyli pielęgniarki, lekarze, opiekunki medyczne, rehabilitanci, wejdą na oddział. Po godzinie wchodzimy za nimi, żeby po prostu posprzątać, czyli pozbierać po posiłkach, powycierać stoliki, szafki, zlewy, wyczyścić toalety. Potem zbieramy materiał skażony i szykujemy do oddania. Pościel wkładamy do worków przezroczystych, potem się je pakuje do worków czerwonych. Tak samo w podwójne worki zbieramy materiał skażony, czyli po posiłkach i po toaletach. Wszystko jest szykowane dla personelu, który przychodzi i to odbiera.

Mimo, że tyle wytrwałam i się nie zaraziłam, strach jest do dzisiaj. Trzeba pilnować, trzeba dezynfekować, zmieniać rękawiczki. Dezynfekcja przede tego co dotykają pacjenci. No i oczywiście pilnowanie, jeszcze raz pilnowanie.

Dezynfekcja wszystkich szafek, klamek, poręczy łóżek, barierek czy stojaków. Potem jest mycie podłóg. Na każdą jedną salę, na którą wchodzimy, jest zmiana rękawiczek.

Gdy wychodzimy, to jakbyśmy były po prysznicu. Ale dajemy radę. Musimy. Trzeba rano się dobrze nastawić i z uśmiechem na ustach przyjść i powiedzieć: to jest nasza praca. Ciężka praca, którą wykonujemy, ale jest wielu pacjentów, którzy nam dziękują za to, są wdzięczni, że jesteśmy, że ich wspieramy, że usłyszą dobre słowo.

Byli tacy, którzy mieli duże problemy z oddychaniem. Patrzył człowiek na nich i widać było, że są w ciężkim stanie. Było żal wchodzić i patrzeć. Aż się łzy cisnęły do oczu. Teraz jest lżej, ale nadal zdarzają się takie ciężkie przypadki.

Przeraża mnie to, że większość ludzi twierdzi, że tej choroby nie ma. Że to ktoś sobie wymyślił następną grypę, że zwykła choroba, którą się przechodzi, jak zapalenie płuc czy zapalenie oskrzeli. Jeśli ktoś tego nie przeszedł, nie doświadczył, to nie wyobrazi sobie jakie spustoszenie robi Covid-19....


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama