Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 03:49
Reklama

Wysypisko jest i będzie?

Wysypisko jest i będzie?
Trzy lata temu strażacy wchodzili na teren wysypiska w takich strojach- obawiano się, że w beczkach umieszczonych w budynku widocznym na zdjęciu są substancje toksyczne...

Minęły dwa lata od wielkiej akcji na wysypisku w Otmicach. 21 marca 2019 roku pojawiły się tu policja, specjalne jednostki straży pożarnej, inspektorzy ochrony środowiska oraz przedstawiciele mediów. Strażacy badali teren, przeglądali co przechowywane jest w beczkach zalegających w pomieszczeniu dawnego kurnika, analizowali skład powietrza nad wysypiskiem. Inspektor środowiska robił zdjęcia, notatki....

Mieszkańcy mieli nadzieję, że tak spektakularna akcja doprowadzi wreszcie do uprzątnięcia ton śmieci, które zalegają w wiosce od ponad 10 lat... Nie doprowadziła. Spowodowała jedynie, że przez kilka miesięcy miejsce to było pilnie strzeżone, dzień i noc, przez policjantów, potem gmina na swój koszt zamontowała oświetlenie i ogrodziła cały teren. Trwały też kolejne czynności administracyjne - wymiana pism z właścicielami działek, na których składowane są śmieci, słano zapytania do różnych gremiów - jak rozwiązać problem, m.in do wojewody, który obiecywał, że pomoże uzyskać pomoc rządową na posprzątanie bałaganu... Tymczasem wysypisko nadal przeszkadza i drażni.

Za wywóz i utylizację samych beczek, które znajdują się wewnątrz byłego kurnika na Henrykowie, trzeba zapłacić ze dwa miliony złotych. Gmina próbowała ustalić, czy to, co znajduje się na zewnątrz, nadaje się na przetworzenie w paliwo alternatywne i jakie byłyby tego koszty - okazało się, że też idą w miliony... W sumie potrzebne byłoby pewnie przynajmniej 5 mln... Ale czy to samorząd powinien sprzątać cudze śmieci i wydawać na to krocie? Wszystko wskazuje na to, że chyba tak się skończy.

Kilka miesięcy temu radna Barbara Burns na jednej z sesji zawnioskowała, by zbadać glebę wokół wysypiska i sprawdzić czy nie jest ona zanieczyszczona. Gmina zleciła takie badanie specjalistycznemu laboratorium.

- Próbki zostały pobrane. Czekamy na wyniki - poinformował Dariusz Bekiersz z Urzędu Gminy w Izbicku.

Ponadto gmina zleciła inwentaryzację, by wiedzieć dokładnie ile ton odpadów tu zalega i jakiego są rodzaju.

Samorząd nie wyklucza, że sprawę nielegalnego wysypiska jeszcze raz zgłosi do sądu. Przypomnijmy, że była ona już rozstrzygana sądownie - właściciele działek otrzymali kilkuset złotowy mandat....

Minęły trzy lata od wielkiej akcji na wysypisku w Otmicach. 21 marca 2019 roku pojawiły się tu policja, specjalne jednostki straży pożarnej, inspektorzy ochrony środowiska oraz przedstawiciele mediów. Strażacy badali teren, przeglądali co przechowywane jest w beczkach zalegających w pomieszczeniu dawnego kurnika, analizowali skład powietrza nad wysypiskiem. Inspektor środowiska robił zdjęcia, notatki....

Mieszkańcy mieli nadzieję, że tak spektakularna akcja doprowadzi wreszcie do uprzątnięcia ton śmieci, które zalegają w wiosce od ponad 10 lat... Nie doprowadziła. Spowodowała jedynie, że przez kilka miesięcy miejsce to było pilnie strzeżone, dzień i noc, przez policjantów, potem gmina na swój koszt zamontowała oświetlenie i ogrodziła cały teren. Trwały też kolejne czynności administracyjne - wymiana pism z właścicielami działek, na których składowane są śmieci, słano zapytania do różnych gremiów - jak rozwiązać problem, m.in do wojewody, który obiecywał, że pomoże uzyskać pomoc rządową na posprzątanie bałaganu... Tymczasem wysypisko nadal przeszkadza i drażni.

Za wywóz i utylizację samych beczek, które znajdują się wewnątrz byłego kurnika na Henrykowie, trzeba zapłacić ze dwa miliony złotych. Gmina próbowała ustalić, czy to, co znajduje się na zewnątrz, nadaje się na przetworzenie w paliwo alternatywne i jakie byłyby tego koszty - okazało się, że też idą w miliony... W sumie potrzebne byłoby pewnie przynajmniej 5 mln... Ale czy to samorząd powinien sprzątać cudze śmieci i wydawać na to krocie? Wszystko wskazuje na to, że chyba tak się skończy.

Kilka miesięcy temu radna Barbara Burns na jednej z sesji zawnioskowała, by zbadać glebę wokół wysypiska i sprawdzić czy nie jest ona zanieczyszczona. Gmina zleciła takie badanie specjalistycznemu laboratorium.

- Próbki zostały pobrane. Czekamy na wyniki - poinformował Dariusz Bekiersz z Urzędu Gminy w Izbicku.

Ponadto gmina zleciła inwentaryzację, by wiedzieć dokładnie ile ton odpadów tu zalega i jakiego są rodzaju.

Samorząd nie wyklucza, że sprawę nielegalnego wysypiska jeszcze raz zgłosi do sądu. Przypomnijmy, że była ona już rozstrzygana sądownie - właściciele działek otrzymali kilkuset złotowy mandat....

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama