Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 02:23
Reklama Filplast

Narzekamy na mało trwałe rzeczy. Sami przyczyniamy się do ich powstawania

Czy ktoś jeszcze łata dziury w spodniach, ceruje pończochy, albo pruje stare swetry i przerabia je na nowe? Pewnie robi to niewielu z nas... Zbyt łatwo ulegamy manii kupowania - na wyprzedażach, czy portalach aukcyjnych.
Narzekamy na mało trwałe rzeczy. Sami przyczyniamy się do ich powstawania
Kupujmy świadomie - z korzyścią dla portfela i środowiska

Autor: fot.pexels

Gromadzimy ciuchy w szafach, często zalegają one nie noszone - jeszcze z metkami ze sklepu, a w końcu trafiają na śmietnik - bo się nie przydały, nie pasowały. Pamiętajmy, że tania odzież produkowana jest często w warunkach szkodliwych dla środowiska (1 kg tkanin generuje średnio 23 kg gazów cieplarnianych, do wyprodukowania 1 T-shirta potrzeba wody 2,5 tys. litra wody!) i z naruszeniem praw człowieka (warto przeczytać książkę: "Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo" Marka Rabija).

Dlatego warto dbać o ubrania, nosić je dłużej, kupować z rozmysłem i ze sprawdzonych źródeł. Sprawdzajmy metki - wybierajmy tkaniny naturalne i eko. Te ze sztucznych włókien, farbowane, klejone - mogą szkodzić naszemu zdrowiu!

Kierujmy się zasadą minimalizmu, dzięki której zaoszczędzimy pieniądze i przyczynimy się do ochrony naszej planety. Stwórzmy sobie np. tzw. szafę kapsułową. Jej bazę - dla pań stanowią wysokiej jakości spodnie, spódnice, sukienki, okrycia wierzchnie o ponadczasowym kroju, dla panów - będą to koszule, spodnie, garnitury, marynarki, kurtki, płaszcze etc. Na każdą porę roku po dwa, trzy zestawy - w wersji codziennej i bardziej eleganckiej, a także outdoorowej - do uprawiania sportu, czy do innych hobby, plus oczywiście buty i bielizna. Rzeczy powinny być tak dobrane, by większość z nich można było swobodnie komponować ze sobą. Częściej dokupujmy tylko dodatki, które będą urozmaicać nasze stylizacje.

Nie wyrzucajmy ubrań, których nie potrzebujemy! Zamieńmy się z rodziną, znajomymi, sprzedajmy w internecie, oddajmy potrzebującym, a jeśli są zbyt zniszczone - zadbajmy o ich recykling. Reperujmy odzież! Jeśli nie potrafimy tego zrobić sami, skorzystajmy z usługi krawieckiej, by coś zszyć, skrócić, zwęzić... Damy komuś zarobić, a i tak zaoszczędzimy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Szymon Wycisło 30.04.2021 08:33
Zgadzam się z autorem, że trzeba naprawiać ubrania i buty, zamiast kupować. Nie rozumiem jednak, czemu Państwo Polskie nakłada podatek VAT na usługi szewca czy krawcowej. Przez 23% VAT te usługi są droższe! Nie dziwota, że jak różnica miedzy nową odzieża, a starą jest nieduża, to ludzie wolą nowe. ZLIKWIDOWAĆ VAT na usługi szewskie i krawieckie!
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama