Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 12:32
Reklama

Emerytury ponad granicami ZUS załatwia elektronicznie

ZUS jest liderem w elektronicznej wymianie danych z zagranicznymi instytucjami ubezpieczeniowymi. Jako jedna z pierwszych instytucji w Europie, wdrożył system elektronicznej wymiany dokumentów EESSI. Dzięki temu, wnioski osób, które pracowały za granicą są obsługiwane są sprawnie i szybko. 
Źródło: ZUS Opole
Emerytury ponad granicami ZUS załatwia elektronicznie

Co to jest EESSI

EESSI (ang. Electronic Exchange of Social Security Information) to informatyczny system elektronicznej wymiany informacji i dokumentów w Unii Europejskiej potrzebnych do załatwiania spraw ubezpieczonych, emerytów, rencistów i pracowników, którzy skorzystali z prawa do migracji i wykonywali lub wykonują pracę za granicą.

- Pod koniec minionego roku, co miesiąc ZUS wypłacał ponad 239 tysięcy emerytur i rent osobom, które oprócz aktywności zawodowej w Polsce, pracowały kiedyś za granicą. Aż 73 tysiące świadczeń trafiało na rachunki bankowe w innych krajach, z tego niemal  50 tysięcy do odbiorców mieszkających w krajach Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Liczba wniosków o tak zwane łączone emerytury rośnie z każdym rokiem, a dzięki systemowi EESSI sprawy międzynarodowe możemy załatwiać z zagranicznymi instytucjami ubezpieczeniowymi ograniczając obieg papierowych dokumentów i oszczędzając czas - mówi Sebastian Szczurek, rzecznik prasowy ZUS w Opolu. 

Zakres spraw obsługiwanych w ramach systemu EESSI przez placówki ZUS z zagranicznymi instytucjami obejmują przyznawanie zasiłków, emerytur, rent oraz innych  świadczeń  w sytuacji, gdy osoba pracuje, pracowała, bądź obecnie mieszka w państwie członkowskim UE/EFTA.

Praca w delegacji, składki w ZUS

Komunikacja elektroniczna pomiędzy ZUS a podobnymi instytucjami w krajach europejskich dotyczy również potwierdzania podlegania polskiemu ustawodawstwu, czyli  wystawiania dokumentów potwierdzających, że składki na ubezpieczenia społeczne pracownika pracującego poza granicami Polski powinny być opłacane do polskiego  Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Pracownik otrzymuje dokument o symbolu A1, a instytucja zagraniczna, kraju który potrzebuje odpowiedniego  poświadczenia  – otrzymuje  właściwy dokument elektroniczny, wysłany poprzez EESSI. Dotychczas jednostki ZUS wysłały poprzez system EESSI elektronicznie ponad 112 tys. wniosków i innych dokumentów do instytucji w całej Europie, a otrzymały z nich 65 tys. wniosków i formularzy. Liczby te stale się zwiększają, wraz z podłączaniem do tego systemu kolejnych państw członkowskich UE/EFTA.

-Korzystanie z systemu EESSI zamiast tradycyjnej korespondencji papierowej jest szczególnie istotne w czasie pandemii. Omijamy barierę jaką są ograniczenia w przekazywaniu korespondencji pocztowej w Europie. Jeśli więc mamy sprawę o przyznanie emerytury międzynarodowej, to prowadzimy elektroniczną wymianę danych z zagranicznymi instytucjami, które są już podłączone do systemu EESSI. Znika problem restrykcji pocztowych czy kwarantanny dokumentacji - mówi Sebastian Szczurek, rzecznik prasowy ZUS w Opolu.  

Obecnie Polska wraz z Niemcami i Austrią jest w czołówce europejskich państw pod względem elektronicznej wymiany dokumentów przez system EESSI. Aktualnie te trzy państwa odpowiadają łącznie za ponad 50 proc. komunikacji w systemie EESSI.

Jak to działa 

- Przykładowo, pan Kowalski pracował w Polsce, Irlandii i w Niemczech i obecnie po osiągnięciu wieku 70 lat zrezygnował z pracy i wnioskuje o emeryturę. Prawo unijne przewiduje, że emeryturę może uzyskać z każdego z tych państw, czyli razem może otrzymać nawet trzy emerytury, o ile spełni do nich warunki w każdym z tych krajów. Regulacje unijne ułatwiają spełnienie tych warunków. Prawo przewiduje, że w takiej sytuacji, wniosek o emeryturę zgłasza się do instytucji ubezpieczeniowej państwa, w którym się mieszka na stałe. Jeśli Pan Kowalski mieszka obecnie w Polsce, wniosek o emeryturę powinien złożyć do ZUS. Na podstawie wniosku, ustalana będzie emerytura nie tylko przez ZUS, ale również przez instytucje zagraniczne Niemiec i Irlandii – opowiada Sebastian Szczurek z opolskiego ZUS. - ZUS w sprawie pana Kowalskiego nawiąże  współpracę z instytucjami zagranicznymi - odpowiednikami ZUS z Niemiec i Irlandii - i wymieni się elektronicznie informacjami oraz dokumentami niezbędnymi do przyznania prawa i obliczenia wysokości emerytur z Polski, Irlandii i Niemiec. Oznacza to, że ZUS nie wysyła dokumentów do Niemiec i Irlandii pocztą tradycyjną a bezpiecznym  kanałem informatycznym. Co więcej, informacje przekazywane Niemiec i Irlandii nie są wpisywane ręcznie przez pracownika ZUS, lecz w większości automatycznie pobierane z bazy danych systemu informatycznego ZUS. Komunikacja elektroniczna nie kończy się tylko na wysłaniu wniosku o emeryturę lub rentę, ale obejmuje również jego dalszą obsługę, tj. przekazywanie dalszych formularzy, informacji i dokumentów, kończąc na wymianie informacji o decyzjach w sprawie emerytury podjętych przez instytucje każdego z tych krajów.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama