Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 12:29
Reklama

Tradycja - moda czy nasz wybór?

Tradycje są różne: rodzinne, kulturowe, ludowe czy narodowe. Przekazujemy je z pokolenia na pokolenie. Czy święta rzeczywiście obchodzimy tak jak chcemy? Czy sięgamy do naszych rodzinnych tradycji chcąc je kontynuować? Czy dostosowujemy się do ogółu? Panującej mody? Zapytaliśmy oto mieszkańców naszego powiatu.
Tradycja - moda czy nasz wybór?

 - Dla mnie tradycja to poczucie bezpieczeństwa, które kojarzy mi się z domem rodzinnym. Chętnie wracam wspomnieniami do beztroskiego dzieciństwa - bez problemów, pracy i odpowiedzialności za bliskie nam osoby. Dlatego, kiedy stworzyłam własnym dom, chętnie kontynuuje tradycje, zaczerpnięte od mojej rodziny, nieco z domu męża. Ale również tworzymy własne tradycje w oparciu o nasze zainteresowania i gusty. Miło mieć co wspominać i opowiadać dzieciom, przekazywać cząstkę siebie - mówi pani Karolina.

 - Podtrzymywanie tradycji jest dla mnie bardzo ważne. Każda tradycja to zawsze jakiś drobny przekaz poprzednich pokoleń. Obecnie przy małych dzieciach trudno nam trzymać się tradycji, a sytuacja związana z covidem dodatkowo to utrudnia, ale razem z żoną staramy się, aby nasze wspólne zwyczaje zostały utrzymywane. Jeśli to ma być ostatnia fala zachorowań, to myślę, że raczej pandemia nie zagrozi tradycji, ale jak będzie tyle fal, co odcinków "Mody na sukces" to na pewno tak, ludzie w końcu się przyzwyczają do tego że jest inaczej - np. w kościele, czy przy rodzinnym stole. Pandemia zmieni wiele dziedzin życia... - mówi Paweł

 - Staram się kontynuować tradycje wyniesione z rodzinnego domu i chcę je też przekazać mojej córce. Małe przygotowania trwają już wcześniej, uczestniczymy w rekolekcjach i spowiedzi. Ważne są obchody Wielkiego Tygodnia, oczywiście święcenie pokarmów, modlitwa przy Bożym Grobie oraz uczestnictwo we mszy świętej w Wielkanoc i drugi dzień świąt. W sprawach nie duchowych też staram się kontynuować to, co przekazali mi rodzice. Czyli na przykład sianie owsa i rzeżuchy, pieczenie ciast, przygotowanie kroszonek. W Wielką Sobotę szykowane są na ogródku przez dzieci gniazdka dla zajączka, by w Wielkanoc mógł w nich zostawić prezenty. Staram się, by zmieniające się trendy nie wpływały za bardzo na kształt naszych świąt, by były one jak najbardziej tradycyjne. Bo w tych zwariowanych czasach, gdy ludzie ciągle gdzieś gonią przyda nam się spokój i docenienie tego, co wynieśliśmy z rodzinnego domu - mówi pani Aleksandra.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama