Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 2 czerwca 2026 01:39
Reklama

Tu tradycja nie zaginie

Mieszkańcy Kadłuba dbają o to, żeby tradycje w wiosce były ciągle żywe. Czas karnawału wyjątkowo temu sprzyja.
Tu tradycja nie zaginie
Szkubanie pierza to połączenie przyjemnego z pożytecznym

W wielu miejscowościach na terenie naszego powiatu organizowane są babskie combry. Imprezy skierowane są wyłącznie do pań, a panowie zajmują się obsługą. Na babskim combrze 19 stycznia bawiły się mieszkanki Kadłuba-Pieca i okolicznych miejscowości. Zabawa odbyła się w restauracji Bajer.

- Wszystkim dopisywał humor, panie świetnie się bawiły - mówi sołtyska Joanna Koj.

Łącznie w babskim combrze udział wzięło ok. 60 osób. Organizatorami byli sołtys i rada sołecka Kadłuba-Pieca.

- Za rok na pewno znów zorganizujemy taką zabawę, już dzisiaj zapraszamy - dodaje z uśmiechem sołtyska.

Jak pisze Dorota Simonides w książce „Mądrość ludowa. Dziedzictwo kulturowe Śląska Opolskiego”, dawniej babski comber odbywał się w środę popielcową. We wtorek do południa starsze mężatki ciągnęły te młode do karczmy, w której czekali muzykanci. Młodsze udawały, że stawiają opory, a starsze, że używają siły. Na Śląsku Opolskim babski comber określany był dniem czarownic. Miotła była symbolem latania, a kobiety tańczyły na nich i śpiewały: „Jak ostatki to ostatki, niech się bawią stare babki”. W czasie karnawału wiele obrzędów koncentrowało się na wartości małżeństwa, a niektóre zwyczaje miały piętnować wybredne dziewczyny, które nie garnęły się do zakładania rodziny. Przed północą z wtorku na środę popielcową pannom, które za bardzo „przebierały” w chłopakach, zawieszano łańcuch i kloc na szyi. Jak podają źródła, taki zwyczaj znany był już w 1652 roku jako bardzo popularna zabawa zapustna. Podczas tańców dziewczyna była pośmiewiskiem wszystkich i żałowała swojego wybrednego gustu. Historycy podkreślają, że w okresie zapustnym często ludzie tak się bawili, że księża w kościołach nawoływali ludzi do opamiętania się. Ich zdaniem, zabawowe szaleństwo było dziełem szatana.

Są też źródła, które mówią o tym, że babski comber był organizowany przede wszystkim w tłusty czwartek. Podczas spotkań młode kobiety, które w ciągu ostatniego roku wyszły za mąż, były przyjmowane do grona mężatek, najpierw musiały jednak poczęstować je wódką.

Szkubki, czyli darcie pierza

We wtorek, 21 stycznia, mieszkanki Kadłuba-Wsi spotkały się w Domu Strażaka, żeby wspólnie skubać pierze.

- Od 25 lat szkubiemy. Do starszych mieszkanek dołączają młode mamy i dziewczęta, które chętnie się uczą. Jeżeli gęsi są z marca, to szkubie się je pod koniec maja, a potem co 6 tygodni i tak trzy razy. Wtedy pierze jest dojrzałe. Jeśli czeka się dłużej, to ptaki je po prostu tracą - mówi Gabriela Puzik, sołtyska Kadłuba-Wsi. - Za każdym razem zbiera się pierze do worków, a w listopadzie ptaki się zabija. Teraz spotykamy się na darciu dopiero podczas karnawału, ale dawniej zaczynało się już w listopadzie, żeby ze wszystkim zdążyć. Na zakończenie zawsze jest fejderbal (święto podszkubka), czyli poczęstunek dla wszystkich pań - dodaje.

Z zebranego puchu powstaną poduszki i pierzyny, które trafią do ponad 100-letniego domu, który znajduje się naprzeciw straży. Od czerwca będzie tam działał skansen.

Choć obecnie zwyczaj praktykuje się coraz rzadziej, dawniej skubanie pierza było dosyć popularne. Kobiety zbierały się w domu, w którym była panna na wydaniu. Młoducha, czyli panna młoda, wstępując w związek małżeński, musiała mieć posag, na Śląsku nazywany wianem. Musiał on obejmować dwie pierzyny i cztery poduszki. Gospodarz palił w piecu, żeby skubiące miały ciepło. Panie spotykały się kilka dni z rzędu, po ukończeniu prac u jednej, przenoszono się do następnej. Wspólne darcie pierza było również świetną okazją, żeby pogawędzić i poplotkować z sąsiadkami. Stąd wzięło się powiedzenie używane na Śląsku „gołdka jak przi piyrzu”, które oznacza „lanie wody”. Panny biorące udział w szkubaniu były wtajemniczane w zasady życia małżeńskiego. Ostatniego dnia ok. godziny 22.00 do kobiet dołączali kawalerowie. Organizowano sutą ucztę z kołoczem, pączkami i alkoholem. Nie brakowało również wspólnych zabaw i tańców. Jeśli młodzieńcowi wpadła w oko któraś z dziewcząt, wtedy musiał ją odprowadzić do domu. Czasem dla żartów chłopcy wpuszczali do pokoju gołębia, przez co puch znajdujący się na stołach fruwał po całym pomieszczeniu.

Źródła:

www.bonclok.pl

Dorota Simonides, Mądrość ludowa. Dziedzictwo kulturowe Śląska Opolskiego,Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, 2007.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama