Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:50
Reklama
Reklama

O Kaśce i Baśce ze strzeleckiego parku

Strzelecką górkę Kaśkę, która mieści się w parku, znają już nawet małe dzieci. Dzięki staraniom urzędu miasta i zakupieniu odpowiedniego sprzętu, zimą maluchy mogą z niej zjeżdżać na sankach. Górka ma również swoją koleżankę, górkę Baśkę, która znajduje się w pobliżu ruin zamku. Obie powstały przy okazji rozbudowy parku.
O Kaśce i Baśce ze strzeleckiego parku
Gdy spadnie śnieg na Kaśce nie brakuje amatorów zimowego szaleństwa

Autor: archiwum SO

Usypali je pracownicy, którzy tworzyli stawy i strumyki, nawadniające drzewa i roślinność w parku. Ogrodnik hrabiego Renarda, niejaki Schmidt, po powrocie z Anglii, gdzie zdobywał wiedzę i informacje na temat angielskich parków, zajął się całym przedsięwzięciem od samych podstaw. Prawdopodobnie było to pomiędzy 1832 a 1862 rokiem. Strzelecki park jest jednym z większych w południowej Polsce. W 1984 roku został wpisany do krajowego rejestru zabytków. 

Kaśka i bogini Ceres

Po II wojnie światowej ówczesna młodzież nazwała górkę Kaśką na cześć najpopularniejszego w powiecie imienia kobiecego.

- W tamtych czasach stał tam zniszczony przez radzieckich żołnierzy pomnik bogini Ceres. Wojacy podczas wkraczania do miasta dla zabawy odstrzelili jej głowę i w takim stanie przetrwała ona do połowy lat sześćdziesiątych XX wieku. Później pomnik został rozebrany, podobno przeszkadzał ówczesnym włodarzom miasta - mówi Mariusz Lipok, pasjonat lokalnej historii.

Jak podają źródła, oryginalny pomnik stał w tym miejscu od XIX wieku. Składał się z kamiennego postumentu oraz porcelanowej figury. Całość mierzyła około 4 metrów. Była to figura niewiasty, która w lewej ręce trzymała róg obfitości, a w prawej sierp. U jej stóp zaś znajdował się snopek zboża. Ceres w mitologii rzymskiej jest boginią wegetacji i urodzajów, utożsamiana z grecką boginią Demeter (boginią płodności, rolnictwa i urodzaju, kwitnienia i owocowania). Uczyła ludzi życia w harmonii z matką Ziemią, a dla tych, którzy jej nie szanowali była surowa. Uczestniczyła w sumiennym zbieraniu plonów oraz w obchodzeniu się z nimi. Uczyła sumienności, metodyczności i odpowiedzialności. W XIX wieku jej posągi zaczęły być popularne w pałacowych i zamkowych parkach.

- Przed wojną wzgórze nazywane było "Templeberg", a stojący tam pomnik bogini Ceres umiejscowiony był w miejscu wznoszącej się tu niegdyś antycznej świątyni. Co do jej lokalizacji w źródłach występują sprzeczności. Niektórzy twierdzą, że mogła się ona znajdować na pagórku, na południe od dużego stawu. Wzgórze miało również charakter widokowy, roztaczał się stąd szeroki widok na pałac oraz parkowy krajobraz, aż po samą Górę św. Anny - wyjaśnia Mariusz Lipok.

W 2009 podczas spaceru niedaleko górki Kaśki mężczyzna znalazł kamienie, które przypominały narożniki, zdobione po bokach. 

- Dobrze, że zrobiłem im wtedy zdjęcia, bo później już ich tam nie było. Przypuszczam, że były to ostatnie fragmenty należące do postumentu, na którym stała porcelanowa figura bogini Ceres. Mogę to stwierdzić po porównaniu zdobienia boków kamieni z widokówkami oraz zdjęciami przedstawiającymi ten pomnik za czasów jego świetności - opowiada Lipok.

Baśka, czyli kasztanowa góra

Druga górka, mniej znana, to Baśka, która znajduje się niedaleko ruin zamku. Jak podają źródła, wnętrze górki zostało wykonane w celu stworzenia piwnicy-chłodni. Kiedy podejdziemy bliżej, zobaczymy dwa otwory, a w nich mnóstwo pustych puszek i butelek. 

- Od razu widać, że jest tam jakieś pomieszczenie. Włożyłem aparat do środka i moja ciekawość w pewnym stopniu została zaspokojona, pojawiły się też nowe pytania, na które szukam odpowiedzi. Analizując fotografie, można zauważyć, że we wnętrzu znajdują się co najmniej cztery pomieszczenia, których ściany zbudowane zostały z czerwonej cegły, a później otynkowane - mówi lokalny historyk.

Zdjęcia zrobione z drugiego otworu wskazują, że mogło to być główne pomieszczenie. Na wprost widoczne jest przejście do następnego, na prawej i lewej ścianie również przejścia do innych pomieszczeń. Widoczne na wprost wejście do drugiego pomieszczenia musiało mieć drzwi, można tak stwierdzić po widocznych śladach. Jednak bez wejścia do środka i spenetrowania obiektu są to tylko przypuszczenia. 

 

Opracowano na podstawie informacji znajdujących się na blogu Mariusza Lipoka "Historie znane i te mniej znane" (www.historianbloog.blogspot.com).


Górka Baśka znajduje się przy zamku. Tu w wiosennej odsłonie

Prawdopodobnie jest to jeden z ostatnich fragmentów postumentu, na którym stała figura bogini Ceres. Fot. Mariusz Lipok

Wnętrze górki Baśki...


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama