Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 14:36
Reklama

O Kaśce i Baśce ze strzeleckiego parku

Strzelecką górkę Kaśkę, która mieści się w parku, znają już nawet małe dzieci. Dzięki staraniom urzędu miasta i zakupieniu odpowiedniego sprzętu, zimą maluchy mogą z niej zjeżdżać na sankach. Górka ma również swoją koleżankę, górkę Baśkę, która znajduje się w pobliżu ruin zamku. Obie powstały przy okazji rozbudowy parku.
O Kaśce i Baśce ze strzeleckiego parku
Gdy spadnie śnieg na Kaśce nie brakuje amatorów zimowego szaleństwa

Autor: archiwum SO

Usypali je pracownicy, którzy tworzyli stawy i strumyki, nawadniające drzewa i roślinność w parku. Ogrodnik hrabiego Renarda, niejaki Schmidt, po powrocie z Anglii, gdzie zdobywał wiedzę i informacje na temat angielskich parków, zajął się całym przedsięwzięciem od samych podstaw. Prawdopodobnie było to pomiędzy 1832 a 1862 rokiem. Strzelecki park jest jednym z większych w południowej Polsce. W 1984 roku został wpisany do krajowego rejestru zabytków. 

Kaśka i bogini Ceres

Po II wojnie światowej ówczesna młodzież nazwała górkę Kaśką na cześć najpopularniejszego w powiecie imienia kobiecego.

- W tamtych czasach stał tam zniszczony przez radzieckich żołnierzy pomnik bogini Ceres. Wojacy podczas wkraczania do miasta dla zabawy odstrzelili jej głowę i w takim stanie przetrwała ona do połowy lat sześćdziesiątych XX wieku. Później pomnik został rozebrany, podobno przeszkadzał ówczesnym włodarzom miasta - mówi Mariusz Lipok, pasjonat lokalnej historii.

Jak podają źródła, oryginalny pomnik stał w tym miejscu od XIX wieku. Składał się z kamiennego postumentu oraz porcelanowej figury. Całość mierzyła około 4 metrów. Była to figura niewiasty, która w lewej ręce trzymała róg obfitości, a w prawej sierp. U jej stóp zaś znajdował się snopek zboża. Ceres w mitologii rzymskiej jest boginią wegetacji i urodzajów, utożsamiana z grecką boginią Demeter (boginią płodności, rolnictwa i urodzaju, kwitnienia i owocowania). Uczyła ludzi życia w harmonii z matką Ziemią, a dla tych, którzy jej nie szanowali była surowa. Uczestniczyła w sumiennym zbieraniu plonów oraz w obchodzeniu się z nimi. Uczyła sumienności, metodyczności i odpowiedzialności. W XIX wieku jej posągi zaczęły być popularne w pałacowych i zamkowych parkach.

- Przed wojną wzgórze nazywane było "Templeberg", a stojący tam pomnik bogini Ceres umiejscowiony był w miejscu wznoszącej się tu niegdyś antycznej świątyni. Co do jej lokalizacji w źródłach występują sprzeczności. Niektórzy twierdzą, że mogła się ona znajdować na pagórku, na południe od dużego stawu. Wzgórze miało również charakter widokowy, roztaczał się stąd szeroki widok na pałac oraz parkowy krajobraz, aż po samą Górę św. Anny - wyjaśnia Mariusz Lipok.

W 2009 podczas spaceru niedaleko górki Kaśki mężczyzna znalazł kamienie, które przypominały narożniki, zdobione po bokach. 

- Dobrze, że zrobiłem im wtedy zdjęcia, bo później już ich tam nie było. Przypuszczam, że były to ostatnie fragmenty należące do postumentu, na którym stała porcelanowa figura bogini Ceres. Mogę to stwierdzić po porównaniu zdobienia boków kamieni z widokówkami oraz zdjęciami przedstawiającymi ten pomnik za czasów jego świetności - opowiada Lipok.

Baśka, czyli kasztanowa góra

Druga górka, mniej znana, to Baśka, która znajduje się niedaleko ruin zamku. Jak podają źródła, wnętrze górki zostało wykonane w celu stworzenia piwnicy-chłodni. Kiedy podejdziemy bliżej, zobaczymy dwa otwory, a w nich mnóstwo pustych puszek i butelek. 

- Od razu widać, że jest tam jakieś pomieszczenie. Włożyłem aparat do środka i moja ciekawość w pewnym stopniu została zaspokojona, pojawiły się też nowe pytania, na które szukam odpowiedzi. Analizując fotografie, można zauważyć, że we wnętrzu znajdują się co najmniej cztery pomieszczenia, których ściany zbudowane zostały z czerwonej cegły, a później otynkowane - mówi lokalny historyk.

Zdjęcia zrobione z drugiego otworu wskazują, że mogło to być główne pomieszczenie. Na wprost widoczne jest przejście do następnego, na prawej i lewej ścianie również przejścia do innych pomieszczeń. Widoczne na wprost wejście do drugiego pomieszczenia musiało mieć drzwi, można tak stwierdzić po widocznych śladach. Jednak bez wejścia do środka i spenetrowania obiektu są to tylko przypuszczenia. 

 

Opracowano na podstawie informacji znajdujących się na blogu Mariusza Lipoka "Historie znane i te mniej znane" (www.historianbloog.blogspot.com).


Górka Baśka znajduje się przy zamku. Tu w wiosennej odsłonie

Prawdopodobnie jest to jeden z ostatnich fragmentów postumentu, na którym stała figura bogini Ceres. Fot. Mariusz Lipok

Wnętrze górki Baśki...


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama