Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 21:30
Reklama
Reklama

Cmentarz bez kościoła

W Staniszczach Wielkich zanim jeszcze powstał obecny, murowany kościół i odrębna parafia, wierni chodzili na msze najpierw do Szczedrzyka, a później do bliżej położonego Krasiejowa i to w tamtych miejscowościach chowano zmarłych. Wiadomo jednak, że ponad sto lat przed powstaniem świątyni w Staniszczach były już wyznaczone miejsca do pochówku.

Pierwszy cmentarz był przy kaplicy przy drewnianym zameczku myśliwskim, w okolicach obecnego Placu Targowego. Nie są znane szczegóły związane z czasem istnienia tej nekropolii. dowodem na to, że była, są ludzkie kości, na które natrafiano przy okazji wykonywania w tym miejscu różnych inwestycji. Między innymi miał tam powstać basen przeciwpożarowy, ale gdy natrafiono na szczątki - zaniechano dalszych prac. Szacuje się, że ów cmentarz miał około 42 m2 powierzchni.

Druga nekropolia powstała w 1785 roku w miejscu, gdzie dziś znajduje się plebania w Staniszczach Wielkich. Była zdecydowanie większa, bo liczyła 594 m2. O jej istnieniu wiemy na pewno, bo prowadzono już wtedy księgi cmentarne. Ten cmentarz zamknięto w 1833 roku. 26 lat później przekształcono go w park: powstały rabaty kwiatowe z siecią ścieżek spacerowych, a wokół posadzono drzewa. W parku, jako że była to poświęcona ziemia, odprawiano msze po pożarze drewnianego kościołka, zanim powstał ten murowany.

3 maja 1833 roku otwarto nekropolię w Fosowskiem i tam do dziś grzebani są zmarli z parafii w Staniszczach Wielkich. Dziś Fosowskie jest częścią miasta Kolonowskie, kiedyś było samodzielną miejscowością. Dzielnica od XIX wieku należy do parafii w Staniszczach Wielkich. Nie zmieniło się to nawet, kiedy w połowie XX wieku powstała świątynia w Kolonowskiem.

Nekropolia w Fosowskiem jest najstarszą istniejącą w gminie Kolonowskie. Od kościoła parafialnego oddalona jest o blisko 1,5 kilometra. Dziś nie jest to może dużym obciążeniem, ale w czasach, gdy nie było samochodów, był to spory kłopot. Do transportu zmarłych wynajmowano powozy konne. Właściciel takiego karawanu musiał brać dzień wolnego, aby obsłużyć pogrzeb w parafii Staniszcze Wielkie: najpierw należało ciało zmarłego przewieźć w towarzystwie pieszego konduktu pogrzebowego z domu do kościoła, a później jeszcze ze świątyni na cmentarz.

Grunt o powierzchni dwóch mórg pod cmentarz w Fosowskiem ofiarował właściciel tych ziem, hrabia Andrzej Renard. Pod koniec lat 50. XIX wieku cmentarz powiększono w stronę zachodnią o 1250 m2. W 1893 roku mistrz murarski Künel z Osieka wybudował na terenie nekropolii kaplicę cmentarną. W 1964 roku cmentarz ponownie powiększono, tym razem od strony południowej i wschodniej. Teren trzeba było wyrównać, więc zaangażowano wszystkich furmanów z okolicy do przewożenia 300 m3 piasku z oddalonej na szczęście tylko o kilkaset metrów piaskowni. To wystarczyło do wyrównania części wschodniej cmentarza. Do tej południowej zamontowano wąskie tory, którymi przewieziono 38 m3 ziemi. Od tamtej pory cmentarz ma powierzchnię 0,8 ha.

Na wprost wejścia w owym czasie utworzono "Golgotę". Stojący tu dotychczas drewniany krzyż zastąpiono betonowym, wykonanym w zakładzie betoniarskim Wiktora Janowskiego w Staniszczach Małych. Krzyż umieszczono na podniesieniu, otoczonym dużymi kamieniami - pozostałymi po budowie kościoła oraz zebranymi z okolicznych pól. Kopczyk ma około dwa metry wysokości i średnicę ponad 6 metrów. Pod krzyżem ustawiono później figury Matki Bożej i świętego Jana.

Przy powiększeniu cmentarza zinwentaryzowano wszystkie groby, a cmentarz podzielono na kwatery oznaczone literami od A do L, co ciekawe, bez litery J. Kwatera E przeznaczona była dla dzieci, a D - na groby protestantów. Tę ostatnią część z niewiadomych przyczyn zlikwidowano i dziś już nie ma po niej śladu. Wszystkie prace renowacyjne w latach 60. XX wieku wykonali nieodpłatnie parafianie. Pracowali przez ponad 1200 godzin, co skrupulatnie odnotowano w kronice prowadzonej w owym czasie przez Michała Pakosza. W parafialnym archiwum jest nawet imienny wykaz osób pracujących przy remoncie.

Do dziś na cmentarzu nie ma miejsca, gdzie można by odprawić nabożeństwa żałobne. Budynek stojący na cmentarzu, nazywany kaplicą, jest kostnicą z pomieszczeniem gospodarczym, a parafianie ze Staniszcz Wielkich na swój cmentarz muszą wędrować do sąsiedniej miejscowości, żeby pochować swoich zmarłych.

Źródło: K. Kunysz, Na niebieskiej niwie czyli rzecz o cmentarzach w gminie Kolonowskie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama