Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 18:46
ReklamaFilplast

Lamborghini i Cadillac vs Dacia i Daihatsu - najdroższe i najtańsze w ubezpieczaniu marki samochodów

Lamborghini i Cadillac vs Dacia i Daihatsu - najdroższe i najtańsze w ubezpieczaniu marki samochodów

Wiesz, jak dużo zależy od tego, jakim samochodem jeździsz? To ważna informacja zwłaszcza dla branży ubezpieczeniowej, a szczególnie dla towarzystwa, które obejmie ochroną Ciebie i Twój pojazd. Jeśli pieniądze są dla Ciebie ważne, z cenami ubezpieczeń dla auta, który Cię interesuje, powinieneś zapoznać się jeszcze przed podpisaniem umowy kupna-sprzedaży. Ile kosztuje OC najtańszych i najdroższych w ubezpieczaniu marek? I od czego jeszcze zależy cena ubezpieczenia?

Dlaczego cena OC zależy od marki samochodu?

Przy zakupie ubezpieczenia komunikacyjnego zostaniesz zapytany o markę i model pojazdu, którym jeździsz i który chcesz ubezpieczyć. Informacja ta jest potrzebna nie tylko po to, żeby wpisać do polisy odpowiednie dane, umożliwiające identyfikację samochodu i połączenie go z ubezpieczeniem, ale przede wszystkim ubezpieczyciele na jej podstawie wyliczają Twoją składkę. Marka jest zatem jednym z parametrów, które mają istotny wpływ na cenę ubezpieczenia. Dlaczego tak ważne jest, z jakiego pojazdu korzystasz?

Samochód wiele mówi o kierowcy. Jeśli jeździsz sportowym, szybkim, drogim samochodem, po którego sięgają najczęściej osoby, które lubią brawurową jazdę i chcą zabłysnąć przed znajomymi, będzie to sygnał dla towarzystwa ubezpieczeniowego, że ryzyko związane z objęciem Ciebie ochroną jest większe. Na przykład po samochody BMW często sięgają osoby młode, które niedawno otrzymały prawo jazdy. Ubezpieczanie takich osób (niedoświadczonych, bez obycia na drodze) jest bardziej ryzykowne. Zwłaszcza, jeśli dodać do tego duże silniki samochodów marki BMW. W efekcie tego pojazdy tego producenta są jednymi z droższych w ubezpieczaniu. W październiku 2020 roku użytkownicy porównywarki Mubi, którzy są właścicielami BWM płacili za OC średnio 1029 zł.

Mniejsze ryzyko spowodowania szkody istnieje w przypadku właścicieli samochodów miejskich i rodzinnych. Po tego typu auta sięgają najczęściej nie tylko bardziej doświadczeni kierowcy, ale także osoby, które mają rodzinę, w tym dzieci, często podróżują razem z nimi, a na co dzień zawożą je samochodem do przedszkola lub szkoły. Kierowcy jeżdżący z rodziną zwykle są bardziej ostrożni na drodze, jeżdżą przepisowo i wolno, dlatego jest mało prawdopodobne, że spowodują stłuczkę, a dzięki uważności są w stanie uniknąć kolizji spowodowanej przez innych użytkowników ruchu. Rodzice zwykle sięgają po wygodne i funkcjonalne samochody, np. po Dacie, których ubezpieczenia od miesięcy są jednymi z najtańszych. W październiku br. właściciele Dacii płacili za OC tylko 641 zł.

Ile kosztuje ubezpieczenie najdroższych w ochronie marek? [RANKING]

Z wysokimi cenami ubezpieczeń muszą liczyć się posiadacze marek luksusowych oraz szybkich. Nie zdziwi zatem fakt, że od miesięcy najdrożej ubezpieczaną marką jest Lamborghini, które w październiku ubezpieczano za 1334 zł. Drugą marką z najdroższym OC okazało się Ferrari (1251 zł), a trzecią MG (1148 zł). Składka powyżej tysiąca złotych dotyczyła jeszcze samochodów marki Bentley, za których OC płacono średnio 1094 zł, a także wspomnianego już BMW z przeciętną składką na poziomie 1029 zł. Między 900 zł a 1000 zł płacono za ubezpieczenie w przypadku Dodge’a, Jaguara, Lexusa, Rovera, a także Cadillaca. Szczegółowe informacje na temat cen OC dla Cadillaców znajdziesz na stronie https://mubi.pl/poradniki/oc-cadillaca/.

Top 10 marek z najdroższym OC

  1. Lamborghini - 1334 zł,
  2. Ferrari - 1251 zł,
  3. MG - 1148 zł,
  4. Bentley - 1094 zł,
  5. BMW - 1029 zł,
  6. Dodge - 982 zł,
  7. Jaguar - 981 zł,
  8. Lexus - 950 zł,
  9. Rover - 932 zł,
  10. Cadillac - 931 zł.

Ile kosztuje ubezpieczenie najtańszych w ochronie marek? [RANKING]

W październiku 2020 roku najtaniej ubezpieczanymi pojazdami były samochody marki Dacia, za których OC kierowcy płacili średnio 641 zł. Na drugim miejscu znalazły się Smarty z OC za 647 zł, a na trzecim - auta z salonów Suzuki (660 zł). Tuż za podium uplasowały się Kie z OC za 664 zł oraz Daihatsu, których średnia cena OC wyniosła 701 zł. Jeśli chcesz dowiedzieć się, ile wyniosło najtańsze OC samochodów marki Daihatsu, zajrzyj na stronę: https://mubi.pl/poradniki/oc-daihatsu/.

Top 10 marek z najtańszym OC

  1. Dacia - 641 zł,
  2. Smart - 647 zł,
  3. Suzuki - 660 zł,
  4. Kia - 664 zł,
  5. Daihatsu - 701 zł,
  6. Toyota - 711 zł,
  7. Skoda - 712 zł,
  8. Hyundai - 713 zł,
  9. Lancia - 729 zł,
  10. Citroen - 732 zł.

Jakie inne parametry samochodów mają wpływ na cenę ubezpieczenia?

Trzeba zaznaczyć, że jeden właściciel samochodu marki X może otrzymać ofertę ubezpieczenia za 300 zł, a inny za OC pojazdu tego samego producenta zapłaci za polisę 1100 zł. Różnica w cenie nawet w obrębie tych samych marek wynika z tego, że nie tylko marka czy model pojazdu wpływają na cenę ubezpieczenia komunikacyjnego.

TU biorą pod uwagę także rok produkcji samochodu, aby ocenić jego stan. Podobne zadanie ma dotychczasowy przebieg. Planowany przebieg, czyli dystans jaki planujesz pokonać w ciągu najbliższych 12 miesięcy, pozwoli oszacować ryzyko udziału w kolizjach. Im częściej będziesz korzystał z samochodu, tym większe prawdopodobieństwo spowodowania lub doznania szkody. Oprócz tego niebagatelne znaczenie ma rodzaj napędu. Właściciele samochodów z instalacją gazowa zwykle płacą za OC nieco więcej. Uważa się bowiem, że niska cena gazu pozwala na częstsze wyjazdy, a to niesie ryzyko spowodowania szkody. Duże różnice w cenach ubezpieczenia można zauważyć, zestawiając także różne pojemności silnika. Im większy silnik, tym łatwiej kierowca może osiągać większe prędkości. Nie dziwi zatem fakt, że posiadacze aut z silnikiem poniżej litra płacą za OC średnio 649 zł, a właściciele pojazdów ponad 2-litrowych - przeciętnie 948 zł.


Podziel się
Oceń

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama