To było prawdziwe święto dla całego sołectwa. Jego mieszkańcy są bowiem bardzo zżyci ze strażakami. Przykładowo Stowarzyszenie Kobiet i Gospodyń Wiejskich w Gąsiorowicach już w czwartek spędzało godziny w kuchni, gotując, by nikt z imprezy nie wyszedł głodny. Były ciasta, dania gorące czy wszelkiej maści napoje.
– Nie spotykamy się tylko po to, by przywitać nowy samochód, ale by podsumować pewną drogę. Dzisiaj, po miesiącach pracy, możemy powiedzieć jedno: zrobiliśmy to – przywitał zebranych Sebastian Drewniok, prezes OSP Gąsiorowice, dziękując wszystkim mającym swój wkład w to, że pojazd znalazł się w remizie.
– Chcę wam pogratulować tego, że dopięliście swego, bo z naszego doświadczenia wynika, że piękne marzenia materializują się w tych środowiskach, które mają tę odwagę, determinację i pracowitość w sobie, aby te marzenia realizować. Jesteśmy wraz z komendantem wojewódzkim z was dumni – mówił Paweł Poliwoda, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich.
Nowy pojazd ma zbiornik o pojemności 5 tysięcy litrów i pompę o dużej wydajności, by móc już od pierwszych minut skutecznie walczyć z ogniem. Dodatkowo znajdujące się na nim wyposażenie sprawia, iż jest wyjątkowo wszechstronny i może być użyty przy wielu lokalnych zdarzeniach.
– To jest zdecydowanie największe wydarzenie w historii naszej jednostki. Nigdy nie było tutaj tak dużej inwestycji. Cieszymy się, jest to spełnienie naszych marzeń i przełom w rozwoju. Mam nadzieję, że dzięki temu samochodowi zainteresowanie strażą pożarną tu, w Gąsiorowicach, będzie jeszcze większe – dodaje prezes.
Podczas imprezy było też miejsce na chwilę zadumy. Strażacy uczcili minutą ciszy dwóch kolegów, którzy zginęli na służbie Nisku.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze