Zastępca komendanta powiatowego, podinsp. Krzysztof Simlat, poinformował w piśmie skierowanym do władz gminy: „Uprzejmie informuję, iż z uwagi na sytuację kadrową, wprowadzenie stałych dyżurów dzielnicowych na terenie gminy Izbicko w chwili obecnej jest niemożliwe. Dzielnicowi regularnie, zgodnie z grafikiem, pełnią służbę obchodową na terenie gminy Izbicko, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców”.
W praktyce oznacza to, że punkt przy ulicy Powstańców Śląskich pozostanie zamknięty co najmniej przez kilka kolejnych miesięcy. Mieszkańcy mogą kontaktować się z dzielnicowymi telefonicznie, korzystając z numerów dostępnych na stronie Komendy Powiatowej Policji – jednak, jak zauważają radni, teoria nie zawsze pokrywa się z rzeczywistością.
Dzielnicowi, realizując równolegle inne obowiązki, nie zawsze mogą odebrać służbowy telefon. W efekcie mieszkańcy nie mają możliwości ani osobistego kontaktu w Izbicku, ani szybkiego połączenia telefonicznego. W nagłych sytuacjach pozostaje numer alarmowy oraz kontakt z oficerem dyżurnym w Strzelcach Opolskich.
– Uważamy, że stałe dyżury powinny funkcjonować w naszej gminie. Ułatwiłoby to kontakt z dzielnicowymi, zwłaszcza osobom starszym, które w określone dni mogłyby przyjść i porozmawiać o swoich problemach czy zgłosić uciążliwości – podkreśla Grzegorz Koprek, sekretarz gminy i zastępca wójta.
Czy Izbicko doczeka się stałej obecności policji? Podinsp. Simlat zapowiada, że „czynione są działania zmierzające do tego, aby od 4. kwartału 2026 roku wyznaczyć stałe dni oraz godziny, w których dzielnicowi będą pełnili dyżury w swojej siedzibie w miejscowości Izbicko”. Informacja ma zostać opublikowana na stronie KPP oraz przekazana do Urzędu Gminy.
Mieszkańcom pozostaje więc czekać do jesieni, licząc, że tym razem policja dotrzyma zapowiedzi i mundurowi wrócą do Izbicka na stałe.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze