W gąsiorowickich stawach od kilku lat nie ma wody. Informacje przekazywane przez Wody Polskie i IMGW nie napawają optymizmem. Eksperci z powodu występującej u nas suszy hydrologicznej nie wróżą rychłego powrotu wody. Dlatego też na niegdyś pełnych ryb stawach teraz coraz częściej można zobaczyć rośliny znane z łąk. Pojawiają się też pierwsze samosiejki drzew. Przyroda nie znosi próżni i sama stara się przeobrazić dawne dno w nowy ekosystem.
W takiej sytuacji wśród mieszkańców zaczęły krążyć informacje, jakoby dzierżawca stawów zrezygnował, a Nadleśnictwo, właściciel tego obszaru, miało zamiar zalesić teren, dokonując tysięcy nasadzeń. Idea ta wydawała się mieć sensowne założenia. Las na pewno stanowiłby lepsze rozwiązanie niż łąka. W przyszłości można by zaś pozyskiwać stamtąd drewno, czyli zarabiać. Kto bowiem chciałby wynająć suche stawy?
Jak się jednak okazuje, informacje te to tylko plotki.
– Nadleśnictwo nie planuje w obecnym czasie żadnych działań mających na celu przekształcenie tych stawów w inny użytek – mówi nadleśniczy Jan Spałek.
Co więcej, nic się nie stanie bez wiedzy mieszkańców.
– W sytuacji zaistnienia takiej konieczności w przyszłości, wskutek chociażby trwale utrzymującej się suszy hydrologicznej, mieszkańcy zostaną o takich zamiarach Nadleśnictwa wcześniej poinformowani – dodaje.
Nadleśniczy odniósł się również do kwestii związanej z rzekomym wypowiedzeniem umowy przez dzierżawcę:
– Nadleśnictwo informuje, iż wszystkie obiekty stawowe położone na terenie Gąsiorowic znajdują się aktualnie w użytkowaniu zależnym, w oparciu o zawarte w tym celu umowy dzierżawy, i na dzień dzisiejszy żadna ze stron nie zdecydowała się na ich wypowiedzenie.
Wszystko wskazuje więc na to, że informacja o rzekomym zalesieniu stawów w Gąsiorowicach jest tylko plotką. Plotką, która jednak doskonale pokazuje, czego obawiają się mieszkańcy, cały czas marzący o tym, że woda wróci i będzie jak dawniej. Dla wielu bowiem wraz z utratą wody wieś utraciła swojego ducha, swoją cechę charakterystyczną i część swojej tożsamości. Nie można więc nikogo winić z powodu niepokoju związanego z rzekomym zalesieniem.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze