W tegorocznej akcji „Strażak na szlaku” wzięło udział ponad 2000 strażaczek i strażaków z całej Polski. Wśród nich po raz kolejny znaleźli się druhowie z OSP w Leśnicy. Jednostkę reprezentowali: Maxymilian Simiński, Łukasz Waloszczyk, Krzysztof Moszko i Sebastian Grundt.
Pierwsi strażacy wyruszyli na trasę około godz. 3.30. Czekało na nich ponad 10 kilometrów podejścia i tyle samo drogi powrotnej. Druhowie z Leśnicy na zdobycie szczytu i powrót potrzebowali ponad 7 godzin.
Dodatkowym wyzwaniem było pokonanie całej trasy w pełnym umundurowaniu bojowym, którego ciężar wynosi około 20 kilogramów. Strażacy mieli na sobie ubrania specjalne, hełmy i butle z powietrzem, a niektórzy nawet maski czy topory.
– Nie było łatwo. Na górę dotarliśmy praktycznie na ostatnich siłach. Było trudniej niż podczas poprzedniej edycji, kiedy zdobywaliśmy Babią Górę. Ale nasze chwilowe zmęczenie jest niczym w porównaniu z walką osób, które oczekują na dawcę szpiku. Wiedzieliśmy, po co tam jesteśmy – mówi Maxymilian Simiński z OSP w Leśnicy.
Swoją postawą pokazali również, że strażacka służba to nie tylko gaszenie pożarów i ratowanie ludzi podczas akcji.
– Każdego dnia jesteśmy gotowi nieść pomoc, więc możemy pomagać także w taki sposób. Jedna decyzja o rejestracji w bazie DKMS może dać komuś nadzieję na życie, dlatego zdecydowanie warto promować tę ideę – uważają uczestnicy akcji.
Jak informuje Fundacja DKMS, w Polsce co 40 minut ktoś dowiaduje się, że choruje na nowotwór krwi lub inną chorobę układu krwiotwórczego. Dla wielu pacjentów jedyną szansą na życie jest przeszczepienie krwiotwórczych komórek macierzystych od zgodnego dawcy, czyli tzw. „bliźniaka genetycznego”.
„Tylko 25 proc. osób zakwalifikowanych do przeszczepienia znajdzie pomoc w swojej rodzinie, 75 proc. pacjentów potrzebujących transplantacji szpiku musi liczyć na pomoc dawcy niespokrewnionego. W tej chwili, aż co piąty polski pacjent nie znajduje swojego »bliźniaka genetycznego« i nie ma szans na przeszczepienie. Nadzieją dla tych osób mogą być tylko nowo zarejestrowani potencjalni dawcy. Im większa baza dawców, tym większa szansa, że wśród zarejestrowanych osób znajdzie się zgodny dawca” – czytamy na stronie Fundacji DKMS.
Potencjalnym dawcą szpiku może zostać każda zdrowa osoba w wieku od 18 do 55 lat, mieszkająca na stałe w Polsce. Rejestracja jest bardzo prosta, a dokonać można jej przez internet, wypełniając formularz rejestracyjny na stronie Fundacji DKMS.
Druhowie z Leśnicy nie zamierzają na tym poprzestać i zapowiadają, że tegoroczna wyprawa na Śnieżnik nie była ich ostatnią.
– Na pewno nie zrezygnujemy i nadal będziemy brać udział w akcji, wspierając szczytny cel. Do pomagania zachęcamy również innych – dodaje Maxymilian Simiński.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze