Na urodziny „jubilata” zjechała się cała sportowa rodzina, znajomi i sąsiedzi. Stadion oraz jego okolica były tego dnia pełne ludzi. Na uroczystość przybyli nie tylko obecni zawodnicy i działacze, ale także ci, którzy przez lata byli związani z klubem.
W części sportowej na boisko wybiegły drużyny dzieci, młodzieży, seniorów, a nawet oldbojów. Pokazały nie tylko ducha sportowej rywalizacji, ale także jedną z najpiękniejszych cech piłki nożnej – to, że łączy pokolenia. Na stadionie przez lata spotykali się dziadkowie, ojcowie i dzieci, poświęcając swój czas wspólnej pasji.
Wiele działo się również poza murawą. Spotkanie było doskonałą okazją do rozmów, wspomnień i wymiany poglądów. Na uczestników czekały także liczne atrakcje, m.in. strefa gastronomiczna, dmuchane zjeżdżalnie dla dzieci oraz Bomber Balls – gra, w której zawodnicy od pasa w górę znajdują się w specjalnych dmuchanych kulach.
Końcowym akordem imprezy była zabawa prowadzona przez DJ-a Kanio. Nie zabrakło również okolicznościowego tortu, którym poczęstowano gości.
– LZS Piotrówka to nie tylko klub sportowy. To ważny filar naszej lokalnej tożsamości, miejsce integracji mieszkańców oraz kuźnia charakterów dla młodego pokolenia. Przez wszystkie te dekady Państwa działalność budziła dumę, dostarczała niezapomnianych emocji i uczyła pięknej sportowej rywalizacji w duchu fair play. Niech ten piękny jubileusz będzie okazją do dumy z dotychczasowych osiągnięć, a także inspiracją do wyznaczania nowych, ambitnych celów – życzył drużynie wójt Marcin Wycisło.
Co o wydarzeniu sądzi prezes klubu Elżbieta Woźniak?
– Cieszę się z tego, jak wszystko wyszło. Docierają do mnie głosy, że uczestnikom również się podobało. Przyszło wielu obecnych i byłych zawodników, była to prawdziwie międzypokoleniowa impreza. Miałam sporo nerwów i stresu, zwłaszcza ze względu na pogodę. Kto tylko przychodził, mówił, że jest 60 albo 90 procent szans na deszcz. A jednak nie padało. Chyba ktoś z góry trzymał nad nami parasol – mówi organizatorka.
Jak prezeska widzi kolejne lata klubu?
– Optymistycznie patrzymy w przyszłość. Jak dokładnie będzie wyglądać? Tego nie wiem, bo to jest piłka, a ja nie jestem wyrocznią – śmieje się Elżbieta Woźniak. – Po prostu chcemy dalej robić swoje.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze