Osiedle "Korea" to oficjalnie ulica XV-lecia. Mieszkańcy jednak od pokoleń używają potocznej nazwy. Jej pochodzenie wiąże się z wojną koreańską, która była jednym z konfliktów okresu zimnej wojny i kojarzyła się z dużym chaosem.
- Gdy na szczerym polu powstawały pierwsze domy, panował spory chaos i nieporządek. Wojna w Korei w czasie powstawania osiedla była już zakończona, ale obrazy z tego czasu wciąż były obecne w gazetach czy kronikach filmowych. Chaos jednoznacznie kojarzył się z Koreą. Kiedy mierniczy przyjechał wytyczyć ostatnie działki od strony szosy i zobaczył plac budowy, wykrzyknął: "Tu wygląda jak w Korei" - opowiadał podczas jubileuszowej imprezy Krystian Piechota, mieszkaniec "Korei" i sołtys Zalesia Śląskiego.
Określenie szybko przyjęło się w lokalnym słowniku. Od tamtej pory mówiono, że ludzie budowali się "na Korei", szli "na Koreę" i mieszkali "na Korei". Tak jest do dziś. Obecnie osiedle liczy 186 mieszkańców, w tym 101 kobiet i 85 mężczyzn.
Pierwszy jubileusz zorganizowano w 2001 roku z okazji 45-lecia osiedla. Od tego czasu wspólne świętowanie kolejnych rocznic stało się tradycją.
- To okazja do spotkania, rozmów i integracji mieszkańców, nie tylko "Korei", ale również całego Zalesia Śląskiego - mówi Krystian Piechota.
Sobotnia impreza odbyła się na placu biesiadnym przy boisku sportowym i przebiegła w klimacie lat 70. Wielu uczestników przebrało się w stroje z tamtego okresu, co dodało wydarzeniu wyjątkowego klimatu. Pojawiły się również tematyczne dekoracje.
Po uroczystym rozpoczęciu wystąpiły leśnickie mażoretki oraz miejscowe dzieci. Zorganizowano także pokaz w stylu lat 70., a następnie publiczność śląskim humorem bawił Wojciech Glensk. Całość zwieńczyła zabawa taneczna utrzymana w duchu tamtej dekady. O prowadzenie wydarzenia zadbał duet Alicja i Krzysztof.
Nie zabrakło również dodatkowych atrakcji, w tym konkursów dotyczących osiedla, ścianki do zdjęć oraz fotobudki 360. Najmłodsi mogli korzystać z dmuchańców, malowania twarzy i animacji. Wielką furorę robiły przejażdżki "wehikułem czasu" stworzonym przez jednego z mieszkańców "Korei".
Za organizacją jubileuszu stała społeczność osiedla.
- Dziękujemy mieszkańcom "Korei" za zaangażowanie, każdą pomoc i życzliwość, dzięki którym festyn mógł się odbyć. Wszyscy stanęli na wysokości zadania - podkreśla Krystian Piechota. - Podziękowania kierujemy także do wszystkich sponsorów oraz osób, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się do organizacji imprezy.
Zabawa była przednia - jak na tak wyjątkowy jubileusz przystało.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze