Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 17:05
Reklama

IV Festiwal Rodzinny Pasjonatów Starej Motoryzacji na Mokrych Łanach

Szesnastego maja na Mokrych Łanach w Strzelcach Opolskich odbył się IV Festiwal Rodzinny Pasjonatów Starej Motoryzacji. Wydarzenie sprawiło, że na tamtejszym boisku pojawiło się ponad 50 „perełek” na dwóch i czterech kołach.
IV Festiwal Rodzinny Pasjonatów Starej Motoryzacji na Mokrych Łanach

Impreza rozpoczęła się o godzinie 13:00 na boisku. Na odwiedzających zlot, znany również pod nazwą „Dzikość Strzelca”, czekały nie tylko zabytkowe samochody, motocykle i ciągniki. Organizatorzy zadbali także o wiele dodatkowych atrakcji. Były więc kiełbaski, ciasta, kawa, gofry, popcorn i inne smakołyki. Na najmłodszych czekały animacje, w tym pokaz magii, malowanie wraka oraz przejażdżki quadem.

Podczas wydarzenia najważniejsze były jednak pojazdy i związane z nimi historie. Spośród uczestników nagrodzono między innymi właściciela najstarszego samochodu – Forda T z 1911 roku, najstarszego motocykla – Jawy 250 z 1960 roku – oraz ciągnika Fergusona z 1951 roku. Przyznano również nagrodę dla najstarszego uczestnika zlotu, urodzonego w 1948 roku. Wybrano także miss zlotu, którą została Aniela z Dobrodzienia.

Imprezę honorowym patronatem objął burmistrz Strzelec Opolskich Jan Wróblewski, patronował jej również starosta strzelecki Waldemar Gaida. Przyznano także Puchary Burmistrza, które zdobyli właściciele Jawy, Fiata 126p oraz Garbusa. Puchar Szarego Wilka, pomysłodawcy imprezy, trafił natomiast do zespołu Honker, którego rockowa muzyka świetnie komponowała się z rykiem silników. Na zakończenie
do wspólnej zabawy zaprosił DJ John X.

Oprócz klasyków na zlocie można było zobaczyć niebieskie auta ekipy startującej w zawodach wrak race – Team Laska Bau, która z powodzeniem bierze udział w tych widowiskowych wyścigach, a od marca tego roku organizuje „Niebieską Zadymę” na swoim torze w Bokowem.

Goście mogli również zapoznać się z asortymentem stoiska charytatywnego Oliwii Nowickiej, na którym oferowano wyroby rękodzielnicze. Dziewczyna chorująca na mózgowe porażenie dziecięce oraz jamistość rdzenia kręgowego przygotowała dla pomysłodawcy imprezy wyjątkowy prezent – obraz. Nie zabrakło więc wzruszeń i serdeczności, a także jednego małego spełnionego marzenia – przejażdżki trójkołowym motocyklem dla chorej 16-latki.

– Bardzo fajna impreza, przyjemna, rodzinna, fajne stare samochody. Mnie wszystkie stare samochody się podobają, ale największe wrażenie zrobił na mnie Ford T. Naprawdę robił robotę, a jeszcze kierowcą był starszy pan, który świetnie uzupełniał cały klimat wokół tego samochodu – mówi Mateusz Olszówka.

– Ojciec zaszczepił we mnie tę pasję. Tę Wołgę kupił, gdy miałem trzy lata, do interesu. Najpierw pracowała jako „wół roboczy” i auto rodzinne. Potem stała, bo ojcu było żal ją sprzedać, a ja, gdy miałem 17 lat, zabrałem się za jej odrestaurowanie. To hobby jest bardzo czasochłonne. Tę Wołgę robiłem przez cztery lata, po pięć godzin dziennie. Co ciekawe, po tylu latach jedna część jest dostępna od ręki – wkład filtra oleju, który pasuje z jakiejś Alfy Romeo. To jedyna rzecz, jaką można kupić bez problemu – śmieje się Krzysztof Palmer, właściciel czarnej, prawie 50-letniej Wołgi GAZ-24

 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze
Reklama