– Jest to zegar wieżowy, znajdujący się na wieży kościoła parafialnego. Został on w nią wbudowany w 1927 roku. Natomiast tarcze zostały niedawno zdjęte ze względu na bardzo zaawansowaną korozję – pojawiły się już w nich dziury – wyjaśnia ks. prałat Henryk Pichen. – Kolory tego zegara przez lata się zmieniały. Pierwotnie tarcze były czarne. Na przestrzeni lat były wymieniane i remontowane. Wiem też, że mój poprzednik, około 40 lat temu, przeprowadzał ich remont lub wymianę i od tamtego czasu są one białe.
Nowo zamontowane tarcze są identyczne jak poprzednie i kryją ciekawy szczegół. Godzina czwarta ma bowiem inny zapis niż ten, którego uczą w szkole.
– To nie jest błąd. Do pewnego czasu istniała praktyka zapisywania czwórki jako „IIII”. Nie ma w tym żadnych podtekstów, to kwestia estetyki – wskazuje proboszcz. Taki zapis lepiej równoważy wizualnie „VIII”, a warto pamiętać, że zegarmistrzostwo było i jest sztuką, dlatego zegary muszą być dopracowane w każdym detalu.
– Zegar nie znajduje się w rejestrze zabytków, ale jest umieszczony na obiekcie zabytkowym. Wskazówki muszą być wykonane tak jak te stare – dodaje ksiądz proboszcz. Zdjęte elementy posłużyły więc jako wzór.
Po 11 dniach od ich demontażu wskazówki ponownie pojawiły się na tarczy, tak aby całość była gotowa na XIII Jarmark Cysterski i Diecezjalne Święto Rodziny.
– My cały czas prowadzimy różne prace. Ostatnio wymieniliśmy instalację nagłośnieniową w kościele parafialnym i filialnym w Barucie. Odrestaurowaliśmy także ołtarze w kościele Wszystkich Świętych – św. Jadwigi i św. Józefa. Wszystko to zostało sfinansowane ze środków parafii. Obecnie staramy się o pozyskanie funduszy zewnętrznych na konserwację zabytkowego ołtarza głównego. Potrzeba około 700 tysięcy złotych – mówi proboszcz, podkreślając, że prace prowadzone są na wielu polach.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!









Komentarze