Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 10 września 2026 18:50
Reklama

Od lokalnej produkcji do międzynarodowego sukcesu. Nasze sery docenione w Brazylii!

Sery produkowane w Staniszczach Wielkich i Izbicku zyskały uznanie międzynarodowego jury, zdobywając medale na World Cheese Cup in Brasil, czyli Serowarskim Pucharze Świata w Brazylii.
Od lokalnej produkcji do międzynarodowego sukcesu. Nasze sery docenione w Brazylii!
Na pierwszym zdjęciu właścicielka firmy Fan-Agri - Joanna Leszczyk, a na drugim - Mirela Paterok, właścicielka Serowarni „Wiejskie Dobroci” z Izbicka

Autor: archiwum prywatne

W sercu Brazylii, wśród ponad dwóch tysięcy serów z całego globu, polska reprezentacja wywalczyła łącznie aż 24 medale. To historyczny wynik, który sprawił, że o polskim serowarstwie rzemieślniczym mówi się dziś z najwyższym uznaniem. Częścią tego sukcesu jest firma Fan-Agri – rodzinne przedsiębiorstwo, obecnie zarządzane przez Joannę Leszczyk. Firma znana jest z produkcji sera smażonego oraz serów twardych, maziowanych, podpuszczkowych i kwasowo-podpuszczkowych.

Podczas konkursu po raz kolejny medal przyznano wyrobowi o nazwie Aksamitek – to ser wyjątkowy, nie do podrobienia. Wyróżnia się nie tylko kształtem, ale również swoim smakiem. Po ubiegłorocznym srebrze we Francji zdobył brązowy medal w Brazylii. Prawdziwym objawieniem okazał się ser Kopalniok – nowość w ofercie. To ciemny ser, którego mleko barwione jest popiołem serwatkowym. Choć dopiero debiutuje na rynku, już zyskał uznanie w oczach trzystu ekspertów zasiadających w brazylijskim jury.

Sukces w Brazylii to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim potwierdzenie ogromnej pasji, jaką właściciele wkładają w swoją pracę. Jak przyznaje Joanna Leszczyk z Fan-Agri, droga po medale zaczęła się od namowy prezesa Fundacji „Na Serio”, Sylwestra Wańczyka.

– Czujemy ogromną radość, a duma nas rozpiera, że nasze sery po raz kolejny zostały docenione w tak prestiżowym konkursie – mówi Joanna Leszczyk, właścicielka firmy Fan-Agri. – To efekt pasji, jakości i serca wkładanego w każdy etap produkcji. Dziękujemy Fundacji Wspierania Serowarstwa Farmerskiego „Na Serio” oraz promotorowi Bartoszowi Wilczyńskiemu za dostarczenie naszych serów i opiekę nad nimi.

Tegoroczna edycja konkursu w Brazylii pokazała, że polskie sery przestały być jedynie lokalną ciekawostką, a stały się realną konkurencją dla najlepszych serowarni świata.

– Ten wynik pokazuje, że polskie serowarstwo farmerskie osiągnęło poziom, który pozwala nam coraz śmielej konkurować z najlepszymi serowarniami świata. Za każdym medalem stoi konkretna praca gospodarstwa, jakość mleka i serów, umiejętność, cierpliwość i konsekwencja. To sukces, który bardzo cieszy, ale także ważny sygnał, że polskie sery są dziś zauważane i cenione poza granicami kraju – podkreśla Sylwester Wańczyk, prezes Fundacji Wspierania Serowarstwa Farmerskiego „Na Serio”, juror konkursu brazylijskiego.

Fan-Agri jest dziś przykładem, jak z lokalnej tradycji i rodzinnej pasji można stworzyć markę, która rozsławia region na świecie.

„Wiejskie Dobroci” z Izbicka też docenione!

Serowarnię „Wiejskie Dobroci” prowadzą Mirela Paterok i jej mąż. Jest to lokalny biznes, a skala produkcji nie jest duża. Pozyskują od własnych krów około 100 litrów mleka, z którego dziennie wytwarzają około 10 kilogramów różnych produktów. Daleko im do wielkich producentów, jednak Brazylia pokazała, że rodzinna pasja może mierzyć się z największymi serowarniami świata.

– Współpracujemy z Fundacją Wspierania Serowarstwa Farmerskiego „Na Serio”, którą prowadzi Sylwester Wańczyk, u którego się również szkolimy. To on przekazał nam informację o konkursie i zapytał, czy chcemy się zgłosić. Postanowiliśmy spróbować. Nie liczyliśmy na wygraną – chcieliśmy się sprawdzić i otrzymać komentarze od sędziów, zobaczyć, co poprawić i co się podobało. Było ponad 2000 serów i 300 sędziów, konkurencja była ogromna. To miało być po prostu sprawdzenie się – mówi Mirela Paterok

– Generalnie byliśmy zajęci pracą, nie śledziliśmy konkursu na bieżąco. Na aktualizacje miałam czas najczęściej wieczorem lub nad ranem, kiedy wstajemy na poranny obrządek. W niedzielę Sylwester (który pojechał do Brazylii i był jednym z sędziów – red.) dał nam znać. Ja doiłam krowy i z wrażenia zapomniałam jedną wydoić, ale w porę się zorientowałam – dodaje właścicielka serowarni, wspominając moment otrzymania informacji o III miejscu na świecie. – To były ogromne emocje: płacz ze szczęścia, skakanie z radości między krowami. To pokazuje, że nawet mały producent może coś osiągnąć.

Sukces „Wiejskich Dobroci” to również ogromne osiągnięcie dla całej polskiej branży serowarskiej. Jury w São Paulo urzekł Strzelecki Wędzony, który zdobył tak wysokie wyróżnienie w kategorii „Inne sery”.

– Oceniany był nie tylko smak, ale też struktura i twardość. Kolor powinien być złocisty – ani za jasny, ani za ciemny. Trudno powiedzieć, dlaczego akurat on się tak spodobał jury. My sami bardzo go lubimy, ale nie spodziewaliśmy się nagrody – wskazuje producentka.

Czy ta nagroda coś zmieni?

– To zachęta do dalszej pracy. Pracujemy dużo, często jesteśmy zmęczeni, a to daje motywację, by spróbować czegoś nowego. Testujemy teraz sery długodojrzewające, więc wkrótce pojawi się coś nowego w ofercie – zdradza laureatka, dodając, że firma będzie się rozwijać.

– Znam osobiście i jadłam te sery nie raz. Pyszne, zdrowe, a teraz jeszcze doceniane na świecie. W pełni zgadzam się z tym wynikiem i jeszcze raz składam gratulacje – mówi Marzena Baksik, wójt gminy Izbicko, ciesząc się z sukcesu lokalnego przedsiębiorstwa.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama