Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:50
Reklama
Reklama

Półtora wieku i trzy herby

Większość miast górnośląskich ze średniowiecznym rodowodem może pochwalić się niezmienionym od wieków herbem miasta. Ujazd należy do jednych z najstarszych miast na Górnym Śląsku, jednak jego herb ulegał licznym zmianom. Tylko w ciągu ostatnich 150 lat zmieniano go trzy razy.
Półtora wieku i trzy herby
Pieczęć Ujazdu sprzed 1771 roku. Widnieje na niej napis: Sigillum Civitatis Ugesdensis, co można tłumaczyć jako „Pieczęć miejska Ujazdu”

W 1998 roku Ujazdowi przywrócono herb „książęcy” (posługiwał się nim wcześniej - do 1945 roku). Herb ten tak opisano na stronie internetowej: Tarcza herbowa niebieska, dekoracyjnie osłonięta czerwonym aksamitem ze złotymi koronkami; całość zwieńczona złotą koroną książęcą. W środku tarczy znajdują się dwa złote pastorały, a między nimi infuła (mitra) w tym samym kolorze. Zastąpiono nim „historyczny” herb miasta, który obowiązywał od 1945 do 1998 roku i w latach 1870-1880.

Żeby wyjaśnić sprawę ujazdowskich herbów, trzeba cofnąć się aż do średniowiecza i przedstawić okoliczności, w jakich mógł powstać herb miasta i co on przedstawiał.

 Najstarszy herb to pieczęć ławników?

25 maja 1223 roku biskup wrocławski podczas uroczystości w prezbiterium katedry wrocławskiej przyznał wójtowi Nysy Walterowi przywilej stworzenia w Ujeździe miejsca targowego i zakładania nowych wsi oraz lokacji miasta na podstawie prawa średzkiego. Dokument ten uznaje się za akt przyznania praw miejskich Ujazdowi. W następnych latach wolny dziedziczny wójt (niem. Erbvoyt albo Erbvogt) musiał stworzyć struktury miejskie. Stworzył radę miasta, do której wyznaczał ławników i z nimi tworzył sąd grodzki, w którym był sędzią (Advocatus). Po utworzeniu rady musiała ona zaopatrzyć się w pieczęć (niem. Siegel), którą umieszczano na dokumentach. Na pieczęci umieszczano herb miasta (niem. Wappen; łac. insigniis). Trzeba uznać, że prawdopodobnie już w 1223 lub w następnym roku Ujazd posiadał własny herb miejski, a nie dopiero w XVII wieku, jak podają współczesne opisy dawnego herbu. Nie wiadomo, jak on wyglądał. Na pewno nie było w nim dwóch wież, jak w „historycznym” herbie.

Pierwszy herb mógł być podobny do herbu ujazdowskich ławników (Hugo von Saurma-Jeltsch, Wappenbuch der schlesischen Städte und Städtel, Berlin 1870). Była na nim jedna wieża, ale nie wiadomo, jaki miała kształt, zza niej wystawał ukośnie postawiony pastorał biskupi. Prawdopodobnie pieczęć jest wcześniejsza niż „historyczny” herb Ujazdu. Z reguły herb na pieczęciach sądowych był identyczny z herbem miasta.

„Historyczny” herb miasta

W znanym od XVII wieku herbie Ujazdu, który był w użyciu do końca XIX wieku, widnieją w środku dwie wieże. Do połowy XIX wieku wizerunek herbu był znany tylko z pieczęci lakowych. Nieznana była jego kolorystyka ani szczegóły przedstawienia wież, a te są ważne dla określenia okresu, w którym mógł powstać. Dopiero w wydanym w 1898 roku drugim tomie Wappen und Siegel der deutschen Städte, Flecken und Dörfer Otto Huppa (to ten, który stworzył herb Górnego Śląska) znajdujemy opis kolorystyki herbu Ujazdu, a jego barwny wizerunek, ze skróconym opisem, jest w albumie z 1928 roku z serii Deutsche Ortswappen (Neue Reihe) też Otto Huppa.

Opis herbu według publikacji z 1898 i rysunku z 1928: Tarcza herbowa koloru błękitnego. Herb ma w środku dwie srebrne wieże z blankami, jedna zwrócona hełmem do góry, druga zwrócona hełmem w dół. Hełmy wież zakończone złotymi kulami. Na ścianach wież, u góry, dwa okienka, obok siebie. Po bokach wież dwa złote pastorały biskupie. Ten po lewej zwrócony w lewo, ten po prawej zwrócony w prawo. Po zewnętrznych stronach pastorałów sześcioramienne srebrne gwiazdy.

Właśnie te dwa okienka na wieżach pozwalają zidentyfikować okres powstania herbu. Mylą się ci, którzy sądzą, że na tym herbie przedstawione są wieże zamku biskupiego w Ujeździe. Te dwie wieże z charakterystycznymi okienkami istnieją do dziś. Są to dwie wieże kościoła św. Andrzeja. Taki wygląd miały po przebudowie kościoła w stylu gotyckim.

Kościół w Ujeździe zbudowano obok zamku wkrótce po lokacji miasta, ok. 1250 roku. Była to wtedy budowla w stylu romańskim z dwiema wieżami. Do dziś pozostałością z tego kościoła są dolne piętra obydwu wież z pojedynczymi okienkami niżej i podwójnymi u góry. Ok. 1360 roku biskup Przecław z Pogorzeli ufortyfikował zamek w Ujeździe i miasto. Prawdopodobnie wtedy też przebudowano kościół św. Andrzeja w stylu gotyckim. Przebudowano też hełmy wież, na których szczycie umieszczono złote kule. Te są widoczne na panoramie miasta z 1536 roku - nieznanej aż do początków XXI wieku. Na wieżach kościoła zrobiono też ok. 1360 roku blanki (zwieńczenia murów obronnych). Przekształcenie Ujazdu w twierdzę doprowadziło do konfliktu pomiędzy biskupem Przecławem z Pogorzeli i księciem opolskim Bolkiem III. Cesarza Karol IV rozstrzygnął w 1370 roku spór na korzyść Bolka III. Biskup Przecław z Pogorzeli musiał rozebrać fortyfikacje zamku w Ujeździe i miasta. Blanki na wieżach kościelnych pozostawiono, i do 1428 roku, gdy biskup Konrad IV zastawił Klucz Ujazdowski księciu opolskiemu Bolkowi IV, wieże kościelne stały się dominującym elementem krajobrazu miasta i pewnie dlatego umieszczono je w herbie Ujazdu. Należy przyjąć, że pomiędzy latami 1370 a 1428 Ujazd przyjął ten herb z dwiema wieżami i dwoma pastorałami biskupimi. Od 1428 do 1496 roku Ujazd był w posiadaniu książąt piastowskich linii opolskiej i raczej w tym okresie wykluczone jest powstanie herbu w tej postaci. Ten herb „historyczny” obowiązywał i był umieszczany na pieczęciach Ujazdu do ok. 1870-1880 roku. Hugo von Saurma-Jeltsch w publikacji z 1870 roku podaje jako obowiązujący herb z dwiema wieżami.

Herb „książęcy”

W 1861 roku doszło do przekształcenia włości rodu Hohenlohe ze Sławięcic w wolne państwo stanowe i król pruski przyznał Hugo zu Hohenlohe-Öhringen tytuł księcia Ujazdu (Herzog von Ujest). Władze Ujazdu, żeby przypodobać się księciu, doprowadziły do zmiany herbu miasta na ten z mitrą biskupią, pastorałami oraz koroną książęcą i płaszczem gronostajowym. Zmiana miała miejsce prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy burmistrzem Ujazdu był Heinrich Tschauder, czyli po 1872 roku. Heinrich Tschauder był burmistrzem Ujazdu w latach 1872-1905. Miasto Ujazd posiadało ten herb do 1945 roku. Miał on podkreślać jego związek z książętami z rodu zu Hohenlohe-Öhringen i nawiązywać do wcześniejszych związków z biskupstwem wrocławskim. Opis herbu z 1898 roku w publikacji Otto Huppa różni się od opisu tego obecnie obowiązującego: Herb miasta Ujazd przedstawia czerwony, ze złotą koroną książęcą połączony, płaszcz herbowy, którego wewnętrzna strona jest z błękitnego gronostaju uformowanego w tarczę herbową. W środku tej tarczy jest złota mitra (biskupia) a po jej bokach dwa złote pastorały (biskupie). Nie ma w nim mowy o „infule”, „złotych koronkach” i „aksamitach”, jak w opisie obecnego herbu.

Herb w latach 1945-1998

W okresie powojennym, w 1945 lub w 1946 roku, przywrócono miastu herb „historyczny”, ten który był znany z pieczęci lakowych z XVII i XVIII wieku i który obowiązywał do ok. 1870-1880. Jednak herb z okresu od 1945 do 1998 różnił się kolorystycznie od wersji pokazanej w 1928 roku przez Otto Huppa. W tym herbie miasta z czasów PRL dachy obydwu wież były nie czerwone a żółte. Były też wersje z wieżami w całości żółtymi.

Herb Dziekanki

Istniał jeszcze jeden herb związany z Ujazdem. Przedmieście Dziekanka (niem. Stübelgasse, Stiefelgasse albo Dechantai), które do 1736 roku było uposażeniem dziekana kolegiaty w Opolu, do 1809 roku posiadało swój samorząd gminny i miało swój herb. Co on przedstawiał - znamy z opisu pieczęci Dziekanki Hugo von Saurma-Jeltsch (1870) i pieczęci lakowych w Katastrze Karolińskim z 1723 roku. W górnej części herbu była mitra biskupia, a w dolnej drewniany but na długim kiju, położony poprzecznie (but po lewej). Mitra symbolizowała związek z biskupstwem, które do 1736 roku było właścicielem Dziekanki, a drewniany but na kiju - zajęcie mieszkańców, którzy robili buty z cholewkami. Na otoku pieczęci był napis „Die Stiefelgasse Gemaine”.

Pieczęcie miejskie

Trzeba jeszcze wspomnieć o odciskach pieczęci lakowych z „historycznym” herbem. Na XVIII- i XIX-wiecznych dokumentach zachowało się kilkanaście egzemplarzy odcisków pieczęci różniących się napisem na otoku. Starsze odciski pieczęci mają na otoku napis: SIGILLUM. CIVITATIS. UGESDENSIS. W 1770 roku pieczęć miejska spaliła się w pożarze miasta i musiano zrobić nową. Był na niej napis: STADT. UGEST. SIEGEL. 1771.

Łaciński napis na tej starszej pieczęci sprzed 1770 roku wskazuje na jej średniowieczny rodowód. Ujazd palił się wielokrotnie, ale chyba zawsze udawało się uratować pieczęć miejską, aż do pożaru w 1770 roku. Na pieczątkach z okresu od 1880 do 1936 był na otoku napis: MAGISTRAT STADT+UJEST+. W 1936 roku zmieniono nazwę miasta na „Bischofstal” i zmieniono też napis.

Pieczęcie (niem. Siegel, łac. Sigillum) były jednym z najważniejszych narzędzi magistratów. Do połowy XIX wieku pieczęć odciskano na czerwonym laku. Pieczątki (niem. Stempel) też były znane, ale tych używano głównie na poczcie, w rzemiośle i handlu. W połowie XIX wieku pieczątek zaczęły powszechnie używać także magistraty. Lakowymi sygnowano tylko wyjątkowo ważne dokumenty.

Oprac. Christoph Sottor


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama