Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 02:20
Reklama

Półtora wieku i trzy herby

Większość miast górnośląskich ze średniowiecznym rodowodem może pochwalić się niezmienionym od wieków herbem miasta. Ujazd należy do jednych z najstarszych miast na Górnym Śląsku, jednak jego herb ulegał licznym zmianom. Tylko w ciągu ostatnich 150 lat zmieniano go trzy razy.
Półtora wieku i trzy herby
Pieczęć Ujazdu sprzed 1771 roku. Widnieje na niej napis: Sigillum Civitatis Ugesdensis, co można tłumaczyć jako „Pieczęć miejska Ujazdu”

W 1998 roku Ujazdowi przywrócono herb „książęcy” (posługiwał się nim wcześniej - do 1945 roku). Herb ten tak opisano na stronie internetowej: Tarcza herbowa niebieska, dekoracyjnie osłonięta czerwonym aksamitem ze złotymi koronkami; całość zwieńczona złotą koroną książęcą. W środku tarczy znajdują się dwa złote pastorały, a między nimi infuła (mitra) w tym samym kolorze. Zastąpiono nim „historyczny” herb miasta, który obowiązywał od 1945 do 1998 roku i w latach 1870-1880.

Żeby wyjaśnić sprawę ujazdowskich herbów, trzeba cofnąć się aż do średniowiecza i przedstawić okoliczności, w jakich mógł powstać herb miasta i co on przedstawiał.

 Najstarszy herb to pieczęć ławników?

25 maja 1223 roku biskup wrocławski podczas uroczystości w prezbiterium katedry wrocławskiej przyznał wójtowi Nysy Walterowi przywilej stworzenia w Ujeździe miejsca targowego i zakładania nowych wsi oraz lokacji miasta na podstawie prawa średzkiego. Dokument ten uznaje się za akt przyznania praw miejskich Ujazdowi. W następnych latach wolny dziedziczny wójt (niem. Erbvoyt albo Erbvogt) musiał stworzyć struktury miejskie. Stworzył radę miasta, do której wyznaczał ławników i z nimi tworzył sąd grodzki, w którym był sędzią (Advocatus). Po utworzeniu rady musiała ona zaopatrzyć się w pieczęć (niem. Siegel), którą umieszczano na dokumentach. Na pieczęci umieszczano herb miasta (niem. Wappen; łac. insigniis). Trzeba uznać, że prawdopodobnie już w 1223 lub w następnym roku Ujazd posiadał własny herb miejski, a nie dopiero w XVII wieku, jak podają współczesne opisy dawnego herbu. Nie wiadomo, jak on wyglądał. Na pewno nie było w nim dwóch wież, jak w „historycznym” herbie.

Pierwszy herb mógł być podobny do herbu ujazdowskich ławników (Hugo von Saurma-Jeltsch, Wappenbuch der schlesischen Städte und Städtel, Berlin 1870). Była na nim jedna wieża, ale nie wiadomo, jaki miała kształt, zza niej wystawał ukośnie postawiony pastorał biskupi. Prawdopodobnie pieczęć jest wcześniejsza niż „historyczny” herb Ujazdu. Z reguły herb na pieczęciach sądowych był identyczny z herbem miasta.

„Historyczny” herb miasta

W znanym od XVII wieku herbie Ujazdu, który był w użyciu do końca XIX wieku, widnieją w środku dwie wieże. Do połowy XIX wieku wizerunek herbu był znany tylko z pieczęci lakowych. Nieznana była jego kolorystyka ani szczegóły przedstawienia wież, a te są ważne dla określenia okresu, w którym mógł powstać. Dopiero w wydanym w 1898 roku drugim tomie Wappen und Siegel der deutschen Städte, Flecken und Dörfer Otto Huppa (to ten, który stworzył herb Górnego Śląska) znajdujemy opis kolorystyki herbu Ujazdu, a jego barwny wizerunek, ze skróconym opisem, jest w albumie z 1928 roku z serii Deutsche Ortswappen (Neue Reihe) też Otto Huppa.

Opis herbu według publikacji z 1898 i rysunku z 1928: Tarcza herbowa koloru błękitnego. Herb ma w środku dwie srebrne wieże z blankami, jedna zwrócona hełmem do góry, druga zwrócona hełmem w dół. Hełmy wież zakończone złotymi kulami. Na ścianach wież, u góry, dwa okienka, obok siebie. Po bokach wież dwa złote pastorały biskupie. Ten po lewej zwrócony w lewo, ten po prawej zwrócony w prawo. Po zewnętrznych stronach pastorałów sześcioramienne srebrne gwiazdy.

Właśnie te dwa okienka na wieżach pozwalają zidentyfikować okres powstania herbu. Mylą się ci, którzy sądzą, że na tym herbie przedstawione są wieże zamku biskupiego w Ujeździe. Te dwie wieże z charakterystycznymi okienkami istnieją do dziś. Są to dwie wieże kościoła św. Andrzeja. Taki wygląd miały po przebudowie kościoła w stylu gotyckim.

Kościół w Ujeździe zbudowano obok zamku wkrótce po lokacji miasta, ok. 1250 roku. Była to wtedy budowla w stylu romańskim z dwiema wieżami. Do dziś pozostałością z tego kościoła są dolne piętra obydwu wież z pojedynczymi okienkami niżej i podwójnymi u góry. Ok. 1360 roku biskup Przecław z Pogorzeli ufortyfikował zamek w Ujeździe i miasto. Prawdopodobnie wtedy też przebudowano kościół św. Andrzeja w stylu gotyckim. Przebudowano też hełmy wież, na których szczycie umieszczono złote kule. Te są widoczne na panoramie miasta z 1536 roku - nieznanej aż do początków XXI wieku. Na wieżach kościoła zrobiono też ok. 1360 roku blanki (zwieńczenia murów obronnych). Przekształcenie Ujazdu w twierdzę doprowadziło do konfliktu pomiędzy biskupem Przecławem z Pogorzeli i księciem opolskim Bolkiem III. Cesarza Karol IV rozstrzygnął w 1370 roku spór na korzyść Bolka III. Biskup Przecław z Pogorzeli musiał rozebrać fortyfikacje zamku w Ujeździe i miasta. Blanki na wieżach kościelnych pozostawiono, i do 1428 roku, gdy biskup Konrad IV zastawił Klucz Ujazdowski księciu opolskiemu Bolkowi IV, wieże kościelne stały się dominującym elementem krajobrazu miasta i pewnie dlatego umieszczono je w herbie Ujazdu. Należy przyjąć, że pomiędzy latami 1370 a 1428 Ujazd przyjął ten herb z dwiema wieżami i dwoma pastorałami biskupimi. Od 1428 do 1496 roku Ujazd był w posiadaniu książąt piastowskich linii opolskiej i raczej w tym okresie wykluczone jest powstanie herbu w tej postaci. Ten herb „historyczny” obowiązywał i był umieszczany na pieczęciach Ujazdu do ok. 1870-1880 roku. Hugo von Saurma-Jeltsch w publikacji z 1870 roku podaje jako obowiązujący herb z dwiema wieżami.

Herb „książęcy”

W 1861 roku doszło do przekształcenia włości rodu Hohenlohe ze Sławięcic w wolne państwo stanowe i król pruski przyznał Hugo zu Hohenlohe-Öhringen tytuł księcia Ujazdu (Herzog von Ujest). Władze Ujazdu, żeby przypodobać się księciu, doprowadziły do zmiany herbu miasta na ten z mitrą biskupią, pastorałami oraz koroną książęcą i płaszczem gronostajowym. Zmiana miała miejsce prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy burmistrzem Ujazdu był Heinrich Tschauder, czyli po 1872 roku. Heinrich Tschauder był burmistrzem Ujazdu w latach 1872-1905. Miasto Ujazd posiadało ten herb do 1945 roku. Miał on podkreślać jego związek z książętami z rodu zu Hohenlohe-Öhringen i nawiązywać do wcześniejszych związków z biskupstwem wrocławskim. Opis herbu z 1898 roku w publikacji Otto Huppa różni się od opisu tego obecnie obowiązującego: Herb miasta Ujazd przedstawia czerwony, ze złotą koroną książęcą połączony, płaszcz herbowy, którego wewnętrzna strona jest z błękitnego gronostaju uformowanego w tarczę herbową. W środku tej tarczy jest złota mitra (biskupia) a po jej bokach dwa złote pastorały (biskupie). Nie ma w nim mowy o „infule”, „złotych koronkach” i „aksamitach”, jak w opisie obecnego herbu.

Herb w latach 1945-1998

W okresie powojennym, w 1945 lub w 1946 roku, przywrócono miastu herb „historyczny”, ten który był znany z pieczęci lakowych z XVII i XVIII wieku i który obowiązywał do ok. 1870-1880. Jednak herb z okresu od 1945 do 1998 różnił się kolorystycznie od wersji pokazanej w 1928 roku przez Otto Huppa. W tym herbie miasta z czasów PRL dachy obydwu wież były nie czerwone a żółte. Były też wersje z wieżami w całości żółtymi.

Herb Dziekanki

Istniał jeszcze jeden herb związany z Ujazdem. Przedmieście Dziekanka (niem. Stübelgasse, Stiefelgasse albo Dechantai), które do 1736 roku było uposażeniem dziekana kolegiaty w Opolu, do 1809 roku posiadało swój samorząd gminny i miało swój herb. Co on przedstawiał - znamy z opisu pieczęci Dziekanki Hugo von Saurma-Jeltsch (1870) i pieczęci lakowych w Katastrze Karolińskim z 1723 roku. W górnej części herbu była mitra biskupia, a w dolnej drewniany but na długim kiju, położony poprzecznie (but po lewej). Mitra symbolizowała związek z biskupstwem, które do 1736 roku było właścicielem Dziekanki, a drewniany but na kiju - zajęcie mieszkańców, którzy robili buty z cholewkami. Na otoku pieczęci był napis „Die Stiefelgasse Gemaine”.

Pieczęcie miejskie

Trzeba jeszcze wspomnieć o odciskach pieczęci lakowych z „historycznym” herbem. Na XVIII- i XIX-wiecznych dokumentach zachowało się kilkanaście egzemplarzy odcisków pieczęci różniących się napisem na otoku. Starsze odciski pieczęci mają na otoku napis: SIGILLUM. CIVITATIS. UGESDENSIS. W 1770 roku pieczęć miejska spaliła się w pożarze miasta i musiano zrobić nową. Był na niej napis: STADT. UGEST. SIEGEL. 1771.

Łaciński napis na tej starszej pieczęci sprzed 1770 roku wskazuje na jej średniowieczny rodowód. Ujazd palił się wielokrotnie, ale chyba zawsze udawało się uratować pieczęć miejską, aż do pożaru w 1770 roku. Na pieczątkach z okresu od 1880 do 1936 był na otoku napis: MAGISTRAT STADT+UJEST+. W 1936 roku zmieniono nazwę miasta na „Bischofstal” i zmieniono też napis.

Pieczęcie (niem. Siegel, łac. Sigillum) były jednym z najważniejszych narzędzi magistratów. Do połowy XIX wieku pieczęć odciskano na czerwonym laku. Pieczątki (niem. Stempel) też były znane, ale tych używano głównie na poczcie, w rzemiośle i handlu. W połowie XIX wieku pieczątek zaczęły powszechnie używać także magistraty. Lakowymi sygnowano tylko wyjątkowo ważne dokumenty.

Oprac. Christoph Sottor


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama