Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 08:42
Reklama Filplast

Plecaki pełne dobra trafią do potrzebujących. Wyjątkowa akcja w szkole w Piotrówce

Przez cały okres Wielkiego Postu dzieci uczęszczające do szkoły podstawowej w Piotrówce oraz tamtejszego oddziału przedszkolnego przygotowywały w pełni wyposażone plecaki. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że nie było w nich książek i zeszytów, lecz ręczniki i bielizna. Wszystko po to, by pomóc potrzebującym i zrobić wielkanocny prezent osobom w kryzysie bezdomności, korzystającym z łaźni w Opolu.
Plecaki pełne dobra trafią do potrzebujących. Wyjątkowa akcja w szkole w Piotrówce
Plecaki na chwilę przed przekazaniem ich Caritasowi

Autor: Publiczna Szkoła Podstawowa w Piotrówce

- Kiedyś znalazłam ogłoszenie Caritas Diecezji Opolskiej i postanowiłam przyłączyć się do akcji. To było wiele lat temu. Teraz to już nasza szkolna tradycja - w czasie Wielkiego Postu pomagamy innym - mówi pani Daria, szkolna katechetka i organizatorka zbiórki.

"Mój dom w plecaku" to akcja, w ramach której przygotowuje się dla osób bezdomnych plecaki z wyposażeniem. Do ich wnętrza trafiają między innymi: latarka, świece, bielizna, mały ręcznik, kubek termiczny, czapka, rękawiczki i zapałki. Jeśli darczyńcy chcą, mogą dodać także słodycze.

- Szkoła przekazuje je następnie Caritasowi, który segreguje rzeczy i przygotowuje z nich komplety - mówi pedagog.

Chodzi o to, by na przykład osoba mająca blisko dwa metry wzrostu nie otrzymała plecaka z zestawem bielizny w rozmiarze S.

- Cała szkoła i oddział przedszkolny brały w tym udział. W tym projekcie panuje pełna dowolność - uczniowie i rodzice mogli realizować go indywidualnie, składać się klasami lub grupami, przynosić pojedyncze rzeczy. Ostatecznie udało się skompletować 10 plecaków. To ważna akcja nie tylko ze względu na pomoc osobom bezdomnym. Uczy otwartości na potrzeby drugiego człowieka, empatii i dzielenia się. To chyba najważniejsze w tym wszystkim - zauważa katechetka.

Odzew na akcję "Mój dom w plecaku" jest duży. Dzieci i rodzice chętnie pomagają. Sam projekt już dawno wyszedł poza mury szkoły. O działaniach informuje również lokalna parafia, więc udział mogą brać także ci, którzy już dawno zakończyli swoją edukację.

Opisywana kampania pomocowa nie jest jedyną, której podjął się szkolny wolontariat. Młodzi ludzie uczący się w Piotrówce chętnie włączają się także w inne inicjatywy.

- Zbieraliśmy suchą i mokrą karmę dla zwierząt oraz koce, by pomóc im przetrwać zimę w schronisku. Przygotowywaliśmy paczki z żywnością o długim terminie przydatności dla mężczyzn mieszkających w Domu Pomocy w Zawadzkiem. Rozprowadzaliśmy cegiełki, aby pomóc osobom niewidomym i z niepełnosprawnościami - wymienia katechetka, chwaląc aktywność oraz wielkie serca swoich uczniów i ich rodziców.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama