Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 18:41
Reklama

Plecaki pełne dobra trafią do potrzebujących. Wyjątkowa akcja w szkole w Piotrówce

Przez cały okres Wielkiego Postu dzieci uczęszczające do szkoły podstawowej w Piotrówce oraz tamtejszego oddziału przedszkolnego przygotowywały w pełni wyposażone plecaki. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że nie było w nich książek i zeszytów, lecz ręczniki i bielizna. Wszystko po to, by pomóc potrzebującym i zrobić wielkanocny prezent osobom w kryzysie bezdomności, korzystającym z łaźni w Opolu.
Plecaki pełne dobra trafią do potrzebujących. Wyjątkowa akcja w szkole w Piotrówce
Plecaki na chwilę przed przekazaniem ich Caritasowi

Autor: Publiczna Szkoła Podstawowa w Piotrówce

- Kiedyś znalazłam ogłoszenie Caritas Diecezji Opolskiej i postanowiłam przyłączyć się do akcji. To było wiele lat temu. Teraz to już nasza szkolna tradycja - w czasie Wielkiego Postu pomagamy innym - mówi pani Daria, szkolna katechetka i organizatorka zbiórki.

"Mój dom w plecaku" to akcja, w ramach której przygotowuje się dla osób bezdomnych plecaki z wyposażeniem. Do ich wnętrza trafiają między innymi: latarka, świece, bielizna, mały ręcznik, kubek termiczny, czapka, rękawiczki i zapałki. Jeśli darczyńcy chcą, mogą dodać także słodycze.

- Szkoła przekazuje je następnie Caritasowi, który segreguje rzeczy i przygotowuje z nich komplety - mówi pedagog.

Chodzi o to, by na przykład osoba mająca blisko dwa metry wzrostu nie otrzymała plecaka z zestawem bielizny w rozmiarze S.

- Cała szkoła i oddział przedszkolny brały w tym udział. W tym projekcie panuje pełna dowolność - uczniowie i rodzice mogli realizować go indywidualnie, składać się klasami lub grupami, przynosić pojedyncze rzeczy. Ostatecznie udało się skompletować 10 plecaków. To ważna akcja nie tylko ze względu na pomoc osobom bezdomnym. Uczy otwartości na potrzeby drugiego człowieka, empatii i dzielenia się. To chyba najważniejsze w tym wszystkim - zauważa katechetka.

Odzew na akcję "Mój dom w plecaku" jest duży. Dzieci i rodzice chętnie pomagają. Sam projekt już dawno wyszedł poza mury szkoły. O działaniach informuje również lokalna parafia, więc udział mogą brać także ci, którzy już dawno zakończyli swoją edukację.

Opisywana kampania pomocowa nie jest jedyną, której podjął się szkolny wolontariat. Młodzi ludzie uczący się w Piotrówce chętnie włączają się także w inne inicjatywy.

- Zbieraliśmy suchą i mokrą karmę dla zwierząt oraz koce, by pomóc im przetrwać zimę w schronisku. Przygotowywaliśmy paczki z żywnością o długim terminie przydatności dla mężczyzn mieszkających w Domu Pomocy w Zawadzkiem. Rozprowadzaliśmy cegiełki, aby pomóc osobom niewidomym i z niepełnosprawnościami - wymienia katechetka, chwaląc aktywność oraz wielkie serca swoich uczniów i ich rodziców.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze
Reklama