W niedzielę, 29 marca, dyżurny komendy w Strzelcach Opolskich otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie poruszającym się chwiejnym krokiem. Sygnalista, obawiając się o jego bezpieczeństwo i podejrzewając, że człowiek ten jest pod wpływem alkoholu, nie pozostał obojętny i poprosił o interwencję mundurowych.
- Policjanci zastali leżącego na chodniku mężczyznę z mocno zakrwawioną twarzą. Obok znajdował się świadek zdarzenia. Udzielił mu on pomocy po upadku i wyjaśnił, że chwilę wcześniej 40-latek jechał na rowerze. Po czym stracił równowagę i przewrócił się, uderzając twarzą o beton - Informuje rzecznik prasowy policji w Strzelcach Opolskich młodszy aspirant Dorota Janać.
Już samo zbliżenie się do poszkodowanego wskazywało, że zgłaszający miał rację. Przyczyną jazdy slalomem, potężnych problemów z utrzymaniem równowagi i finalnie przegraniem z grawitacją był alkohol. Policjanci wyczuli jego zapach. Późniejsze badanie stanu trzeźwości wykazało aż 4 promile.
Mężczyzna przyznał się do prowadzenia pojazdu pod wpływem substancji odurzającej. - 40-latek przy tak wysokim stężeniu alkoholu w organizmie stanowił realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym - wskazuje mł. asp. Dorota Janać. W efekcie rowerzysta został ukarany mandatem karnym w wysokości 2 500 złotych











Komentarze