Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 04:03
ReklamaFilplast

''Zdrajca" z Gąsiorowic. Mateusz Stróżyk o kulisach castingu do hitu TVN

Niedawno mieszkańcy Gąsiorowic mogli zobaczyć w telewizji znajomą twarz. To był Mateusz Stróżyk, który wziął udział w castingu do programu TVN "The Traitors - Zdrajcy".
''Zdrajca" z Gąsiorowic. Mateusz Stróżyk o kulisach castingu do hitu TVN
Mateusz Stróżyk z Malwiną Wędzikowską, prowadzącą "The Traitors - Zdrajcy"

Autor: Mateusz Stróżyk

"Zdrajca" z Gąsiorowic

Niedawno mieszkańcy Gąsiorowic mogli zobaczyć w telewizji znajomą twarz. To był Mateusz Stróżyk, który wziął udział w castingu do programu TVN "The Traitors - Zdrajcy".

- Uwielbiam takie programy. Już jako dziecko bardzo lubiłem program Agent i marzyłem, żeby spróbować w nich swoich sił. Jestem fanem tego formatu, głównie ze względu na zadania, jakie ludzie muszą tam wykonywać oraz tę nieprzewidywalność - mówi Matusz.

Nie każdy fan ma jednak odwagę zrobić coś więcej. Mateusz nie chciał być tylko widzem.

- Lubię próbować nowych rzeczy, bo wychodzę z założenia, że człowiek nie wie, czy coś będzie mu się podobało, dopóki tego nie spróbuje - mówi.

Mateusz Stróżyk wysłał zgłoszenie. Nie liczył na zbyt wiele. Los jednak, podobnie jak ów program, potrafi zaskoczyć.

- To było popołudnie 2 lipca. Tego dnia byłem pierwszy raz na akcji strażackiej, przy gaszeniu ścierniska w Piotrówce. Zaraz po niej dostałem telefon. Pani mówi: "Cześć Mateusz, zgadnij, kto dzwoni”. A ja w duchu myślę: "Nie wiem z kim gadam, nie znam kobiety”, a ona mówi, że dzwoni w sprawie zgłoszenia do castingu i chciała umówić mnie na niego do Warszawy. Odpowiedziałem szybko, że 11 lipca mi nie pasuje, bo mam konkurs "Piękna Wieś Opolska”, więc może 12 lipca.

Jak wyglądał casting?

- Był to mój pierwszy casting w życiu, więc też nie przygotowałem się jakoś specjalnie. Wiedziałem tylko, że chciałem być lojalny i być sobą w programie. Nie mogłem mieć telefonu - zdradza. - Reszta jest ukryta pod klauzulą poufności. 

Mieszkańca Gąsiorowic nie zjadł stres. Wręcz przeciwnie.

- Byłem sobą i rozmawiałem z nimi tak, jak z kolegą czy koleżanką na wsi, czyli po śląsku. Stwierdziłem, że jeśli się dostanę, to będę promować nasz region i godkę śląską. Gdy wyszedłem z castingu, powiedziałem do siebie "Stróżyk, nie masz szans”. A jednak się myliłem.

Mateusz przeszedł dalej. Finalnie jednak do telewizyjnego show się nie dostał, ale nie żałuje.

- Patrząc na wybrane do programu osoby, muszę stwierdzić, że chyba bym tam nie pasował.

To jednak nie był koniec. Mateusza zaproszono do programu "Mówię Wam”.

- Tam poznałem Malwinę Wędzikowską i uczestników programu. Mogliśmy z nimi porozmawiać. To było bardzo ciekawe doświadczenie, być w tym studiu.

Co dalej?

- Czy spróbuję znowu, tego jeszcze nie wiem - komentuje Mateusz. - Czuję radość, że spróbowałem. Te emocje wspominam do dziś. Człowiek powinien być otwarty na nowe rzeczy. Przynajmniej na starość, jeśli dożyję, będę miał co wspominać.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama