Mimo że o godzinie 18:00 w świetlicy wiejskiej było wiele osób, procedura jednak się nie rozpoczęła. Wszystko z powodów formalnych. Wymagana minimalna frekwencja w pierwszym terminie wynosiła bowiem 1/5 mieszkańców uprawnionych do głosowania. Drugi termin, ustalony na kwadrans później, znosił jednak wymóg ilościowy i po 15 minutach wójt Marcin Wycisło oficjalnie otworzył zebranie wiejskie dla wyboru sołtysa, oddając prowadzenie przewodniczącemu rady gminy - Norbertowi Jaskóle.
Spośród zebranych 102 osób zaproponowano czterech kandydatów na sołtysa. Wśród nich znaleźli się: Andrzej Polok, Mariusz Szopa, Ewelina Gwózdek i Aleksandra Skrobarczyk.
- Jestem sercem i duszą za Jemielnicą, ale to nie ten czas - powiedział pierwszy z wymienionej czwórki, nie zgadzając się na swoją kandydaturę. Podobnie uczyniło dwoje następnych. W efekcie wybory zmieniły się w referendum. Został jeden kandydat, który zgodził się na bierny udział w wyborach - Aleksandra Skrobarczyk. Zebrani mieli się opowiedzieć na kartach do głosowania, czy są za tą kandydaturą, odpowiadając "Tak" lub "Nie".
Gdy przygotowywano karty do głosowania dla 102 z 2916 uprawnionych osób, był czas na zadawanie pytań.
- Jest to osoba dla nas nowa. Nie widzieliśmy jej na spotkaniach wiejskich. Dlatego też chcielibyśmy wiedzieć, jaki ma pomysł na swoją kadencję - pytał jeden z uczestników spotkania.
- W przeszłości udzielałam się społecznie. Interesuję się życiem wsi i działania pani sołtys zawsze wspierałam. Jestem nastawiona pozytywnie, dam z siebie wszystko co potrafię - odpowiadała pani Aleksandra.
Widać - przekonała do siebie zebranych, ponieważ za jej kandydaturą zagłosowało 79 osób, 23 były przeciw. W efekcie Aleksandra Skrobarczyk została nowym sołtysem Jemielnicy. Było wzruszenie, radość, duma, oklaski i gratulacje.

- Jestem bardzo zadowolona z wyboru. To osoba młoda, z głową pełną pomysłów - mówiła o następczyni Adelajda Wiechoczek.
Nowa sołtyska od czwartku, 26 lutego, powoli zaczęła wdrażać się w swoją rolę, mając wsparcie rady sołeckiej - tej samej, która pomagała Adelajdzie Wiechoczek.
- Dziękuję za wybór i ogrom wsparcia od wielu osób. Przyznam, że miałam moment zawahania, ale teraz kiedy emocje powoli opadają, wiem, że dam radę - mówi Aleksandra Skrobarczyk.
- Bardzo się cieszę, że pani Aleksandra podjęła się tej roli. Liczę na owocną, udaną współpracę. Z naszej strony może ona liczyć na pełne wsparcie - stwierdza wójt Marcin Wycisło.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!










Komentarze