Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:17
ReklamaFilplast

Zamkną oddziały w szpitalu?!

Anestezjolodzy wypowiadają umowy
Zamkną oddziały w szpitalu?!

Niektórym oddziałom w szpitalu powiatowym w Strzelcach Opolskich grozi zamknięcie - takie wieści obiegają powiat. Czy są prawdziwe?

Beata Czempiel, dyrektor placówki, uspokaja, że nie ma mowy o żadnym zamknięciu czy zawieszeniu działalności oddziałów.

- Realizujemy remonty, duże unijne projekty, jesteśmy w fazie rozwoju i modernizacji - mówi. Przyznaje jednak, że ubiegłoroczny bilans szpitala zamknie się stratą 1,3 miliona złotych. W tym roku kwota zadłużenia może sięgnąć nawet czterech milionów złotych!

Kłopoty finansowe mają prawie wszystkie szpitale w Polsce. Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, w dwóch pierwszych kwartałach 2019 r. zadłużenie publicznych placówek służby zdrowia przekroczyło 13,8 mld!

Skąd biorą się te deficyty? W szybkim tempie wzrastają wydatki, głównie te wynikające z norm zatrudnienia, minimalnego wynagrodzenia, podwyżek dla lekarzy specjalistów, pielęgniarek, położnych i ratowników medycznych. Obecnie 70 procent kosztów strzeleckiego szpitala stanowią płace, dodatkowo trudności w zapewnieniu całodobowej opieki zdrowotnej na oddziałach szpitalnych wymuszają zawieranie coraz większej ilości kosztownych umów-zleceń. Środki z NFZ przeznaczone na wzrost zarobków zabezpieczają jedynie 94 procent potrzeb. Tymczasem roszczenia płacowe pracowników nie ustają. W naszej placówce umowę wypowiedziało właśnie 10 anestezjologów - czyli wszyscy zatrudnieni.

- Mamy umowę z anestezjologami do końca marca. Rozpiszemy konkurs, będziemy negocjować nowe umowy - musimy znaleźć rozwiązanie - zapewnia dyrektorka.

W Polsce brakuje specjalistów anestezjologów, wiele szpitali o nich zabiega - bez nich nie odbędzie się żadna operacja. Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że w Polsce specjalizację anestezjologiczną ma 7 tysięcy lekarzy (gdy np. lekarzy chorób wewnętrznych jest ponad 30 tysięcy).


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama