Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 16:54
Reklama

Helikoptery, huk i żołnierze w lesie. Co wydarzyło się w rejonie wsi Spórok?

W środę wieczorem, 30 września, mieszkańcy Spóroka przeżyli chwile grozy. Około 20:00 nad lasem po stronie Staniszcz Wielkich zaczęły krążyć nieoświetlone śmigłowce. Ludzie widzieli wojskowe samochody i żołnierzy w strojach polowych. Słychać było jakieś huki i hałas wydawany przez śmigła helikopterów.
Helikoptery, huk i żołnierze w lesie. Co wydarzyło się w rejonie wsi Spórok?
Takie wozy jeździły po Spóroku w środę, 30 września

Osoby, które wybrały się pod las, aby zobaczyć, co tam się dzieje, były odprawiane przez żołnierza z karabinem. Do władz gminy dzwonili ludzie zaniepokojeni sytuacją... Okazało się, że były to manewry - do władz gminy nikt nie zgłosił tego, że będą prowadzone.

- To dziwne, że wojsko nie przekazuje nam takich informacji - uważa burmistrz Norbert Koston. - Podobno poinformowano o tym sołtysa - dodaje.

Sołtys Rafał Koj potwierdza, że wiedział o planowanych ćwiczeniach, nie mógł jednak tej wiedzy rozpowszechniać.

- Pozwolono mi uspokajać mieszkańców, którzy będą pytać, co się dzieje, ale nie mogłem napisać wyprzedzającej informacji na przykład na tablicy ogłoszeń czy Facebooku - wyjaśnia Rafał Koj. - Nie miałem też wpływu na lokalizację ćwiczeń - dodaje.

O sprawie nie wiedzieli nic strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich ani strzelecka policja, ale wiedziało Nadleśnictwo Strzelce Opolskie - gospodarz terenu. Nadleśniczy pozwolił, aby na terenie opuszczonej leśniczówki w Spóroku swoje ćwiczenia przeprowadziła Jednostka Wojsk Specjalnych AGAT z Gliwic.

Jednostka AGAT istnieje od 2011 roku, jej specjalnością jest dywersja na tyłach i w ugrupowaniach przeciwnika. Żołnierze w Spóroku strzelali ślepakami, narobili sporo huku, ale pozostawili leśniczówkę w stanie nienaruszonym, choć na ziemi można znaleźć sporo łusek po nabojach.

Mjr Mariusz Łapeta, rzecznik prasowy jednostki AGAT, przekazał nam, że mieszkańcy nie muszą się obawiać żołnierzy z biało-czerwoną flagą na ramieniu, a wojskowi muszą ćwiczyć, aby jak najlepiej przygotować się do obrony kraju w sytuacjach zagrożenia. Na czas ćwiczeń obszar wokół leśniczówki musiał zostać zabezpieczony przed dostępem cywili, więc odprawiano nadjeżdżających kierowców. Niestety liczba żołnierzy, ilość i rodzaj użytego sprzętu oraz cel ćwiczeń objęte są tajemnicą wojskową.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Szogun 08.10.2020 10:23
Co za czasy. Jak Radzio był ministrem, to bez pozwolenia i ruskich obserwatorów nic się nie działo i był święty spokój. Nasi wojskowi siedzieli przy herbacie w cieple i nie musieli ganiać po lasach. A teraz co!
Johan 07.10.2020 17:16
To jest polityka.... takemnica tajemnicą ale żeby nie poinformować nikogo o tej akcji? To nie wojna żeby tak ludzi zaskakiwać....
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama