Informacja o tym, że po ponad dwóch dekadach działalności sklep rybny zostanie zamknięty, pojawiła się w mediach społecznościowych. – Po wielu latach ciężkiej pracy mama odchodzi na zasłużoną emeryturę. To był dla nas piękny czas – pełen rozmów, uśmiechów i waszej lojalności. Dziękujemy za wspólną przygodę, za zaufanie i za to, że byliście z nami przez te wszystkie lata – napisał na Facebooku Mateusz, syn pani Marysi.
Powód zakończenia działalności sklepu rybnego to przejście na emeryturę właścicielki sklepu Marii Trepisor. – Czas w końcu odpocząć i zobaczyć trochę świata, aby tylko zdrowie dopisało – mówi pani Maria.
Praca w branży to – jak sama przyznaje – niełatwy kawałek chleba. Codzienność w sklepie to nie tylko obsługa klientów, a przede wszystkim praca w niskich temperaturach i ogromny wkład własny w przygotowanie towaru, bo sklep słynął z takich specjałów, jak smażona ryba w cieście, klopsik rybne czy własnej roboty surówki.
Wiadomość o zamknięciu sklepu wywołała spore poruszenie wśród stałych bywalców. Nawet teraz w ostatnich dniach działalności klienci przychodzą nie tylko po zakupy, ale i zamienić kilka słów.
– Dziękuję wszystkim klientom za zaufanie i odwiedzanie mojego sklepu – dodaje pani Maria.
Wraz z zamknięciem sklepu „U Marysi” z mapy Strzelec Opolskich znika ostatni tradycyjny sklep rybny, a niegdyś były ich trzy.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!






Komentarze